Unia Europejska dała zielone światło dla jednej z największych transakcji w historii branży rozrywkowej, ale postawiła twarde warunki. Przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance za 110 mld dolarów wciąż zależy jednak od decyzji amerykańskiego sądu.
Unia Europejska warunkowo zaakceptowała przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Wartość transakcji szacowana jest na 110 mld dolarów, czyli około 94 mld euro.
Komisja Europejska uzależniła swoją zgodę od spełnienia szeregu zobowiązań mających na celu ochronę konkurencji na europejskim rynku dystrybucji filmów.
Jednym z kluczowych warunków jest wycofanie się Paramountu z United International Pictures — wspólnego przedsięwzięcia z Universalem, które zajmuje się dystrybucją filmów na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), obejmującego 27 państw Unii Europejskiej.
Dodatkowo przez najbliższe 10 lat Paramount nie będzie mógł zawierać z Universalem żadnych umów dotyczących wspólnej dystrybucji filmów w regionie. Zakaz obejmuje zarówno współpracę bezpośrednią, jak i działania prowadzone za pośrednictwem innych podmiotów.
„Te zobowiązania w pełni odpowiadają na zastrzeżenia Komisji Europejskiej dotyczące konkurencji, ponieważ zapewniają, że filmy nowej grupy nie będą dystrybuowane wspólnie z produkcjami Universala ani Disneya” — przekazała Komisja Europejska.
„Pod nadzorem Komisji niezależny powiernik będzie monitorował ich realizację” — poinformowano.
Według unijnych regulatorów przejęcie nie powinno doprowadzić do istotnego ograniczenia konkurencji w sektorze produkcji filmowej. Komisja podkreśliła, że na rynku nadal pozostają inni znaczący gracze, w tym Disney, Amazon MGM oraz liczni europejscy producenci.
Transakcja wciąż wymaga jednak ostatecznego rozstrzygnięcia w Stanach Zjednoczonych. Sąd federalny w Kalifornii tymczasowo wstrzymał w tym tygodniu dalszy proces łączenia spółek. Posiedzenie dotyczące ewentualnego wydania wstępnego nakazu sądowego zaplanowano na 3 sierpnia.
Decyzja amerykańskiego sądu może opóźnić finalizację przejęcia do czasu wydania prawomocnego rozstrzygnięcia.
Planowana fuzja spotkała się z krytyką części przedstawicieli branży filmowej, którzy obawiają się, że połączenie dwóch dużych koncernów znacząco zmieni układ sił w Hollywood.
Po zakończeniu transakcji liczba największych amerykańskich studiów filmowych miałaby zmniejszyć się do czterech. Przeciwnicy fuzji wskazują, że może ona doprowadzić do redukcji miejsc pracy, ograniczenia liczby nowych produkcji oraz dalszego osłabienia konkurencji na rynku filmowym.