Loader
Śledź nas
Reklama

„Oszustwo”: fani Glastonbury oburzeni rekordową ceną biletów na 2027

„Oszustwo”: fani Glastonbury oburzeni rekordowo wysokimi cenami biletów na festiwal w 2027 r. – na zdjęciu: Glasto 2025
„Oszustwo”: fanom Glastonbury wściekłość na rekordowe ceny biletów na festiwal w 2027 r. – na zdjęciu Glasto 2025 Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Wielu fanów muzyki krytykuje podwyżkę cen festiwalu Glastonbury w 2027 r., nazywając ją „nie fair” i „oszustwem”. Czy zapłacił(a)byś ok. 480 € za Glasto.

Po roku przerwy w 2026 roku festiwal Glastonbury w Wielkiej Brytanii potwierdził, że bilety na przyszłoroczną edycję trafią do sprzedaży w przyszłym miesiącu.

REKLAMA
REKLAMA

Już wcześniej pisaliśmy, że festiwal na Worthy Farm jest przeceniany, bilety graniczą z cudem, a całość może tylko zazdrościć najlepszym festiwalom muzycznym kontynentalnej Europy. Teraz pojawia się kolejny argument potwierdzający tę opinię: ceny biletów.

Bilety na edycję 2027, która odbędzie się w dniach 23–27 czerwca, będą kosztować 408 funtów, wliczając 5 funtów opłaty rezerwacyjnej za bilet.

To ok. 480 euro – prawie 30 funtów (34 euro) więcej niż w 2025 roku i część stałego wzrostu cen, który trwa od 2010 roku, kiedy bilety kosztowały 286 funtów (330 euro).

Podwyżki widać w całej branży, zwłaszcza w Zjednoczonym Królestwie po Brexicie. Glasto już wcześniej było najdroższym festiwalem muzycznym w kraju, a ceny na przyszły rok będą najwyższe w historii.

Fani nie kryją niezadowolenia – trudno się dziwić, biorąc pod uwagę kryzys kosztów utrzymania, fakt, że headlinerzy edycji 2027 wciąż nie zostali ogłoszeni (choć plotki sugerują, że w grę wchodzą The Rolling Stones, Fontaines D.C. i Stevie Wonder), oraz to, że Glasto często sprowadza się do: problemów z zakupem biletów, błota, fatalnej infrastruktury, scen wiecznie zakorkowanych tłumem, wygórowanych cen jedzenia i napojów oraz atmosfery psutej przez zdecydowanie mniej przyjazną publiczność niż na niektórych europejskich festiwalach.

Uczestnicy otaczający scenę Pyramid podczas festiwalu Glastonbury – 2019
Uczestnicy otaczający scenę Pyramid podczas festiwalu Glastonbury – 2019 AP Photo

Dla wielu to niepopularna opinia, ale liczba skarg rośnie – część osób nazywa ceny na 2027 rok „nieuzasadnionymi”, „szalonymi” i „oszustwem”, a wielu ma wrażenie, że festiwal staje się poza ich zasięgiem finansowym.

Jedna z osób napisała (źródło w Angielski): „Ostatni raz byłem na nim w 2009 roku. Bilet kosztował 165 funtów. Wydawał się przystępny, wart każdej wydanej kwoty. Z inflacją, jasne, teraz powinien kosztować 300 funtów. Rozumiem, to impreza charytatywna. Ale 400 funtów?? To nie wydaje się właściwe ani uczciwe”.

Ktoś inny podzielił się opinią (źródło w Angielski): „W 2000 roku bilet kosztował 87 funtów. To o 321 funtów więcej w 27 lat. Pieniądze poszły w górę, a muzyka w dół. Nawet uwzględniając inflację, dziś powinno to być ok. 160 funtów. Płacisz więcej, żeby słuchać kiepskiej muzyki. Jak to ma być sprawiedliwe?”.

Kolejna osoba napisała: „Wszystko w Wielkiej Brytanii jest coraz droższe i coraz gorszej jakości. Jak ludzie mogą się na to godzić? Nic w tym kraju już nie ma sensu”.

Więcej reakcji poniżej.

Część fanów broni jednak podwyżek, twierdząc, że to wręcz „okazja” w porównaniu z obecnymi cenami koncertów.

„Duży koncert w dużej hali kosztuje dziś 80–100 funtów. Uważam, że 408 funtów za pięć dni występów największych gwiazd to uczciwa cena” – napisała jedna osoba na platformie X. Inna zgodziła się: „400 funtów za bilet na Glasto wciąż wydaje się dobrą ofertą, jeśli spojrzeć na to, ile wydałem w tym roku na koncerty”.

„400 funtów za całe pięć dni, za wszystkie występy, które możesz zobaczyć, i całą resztę atrakcji na polach to absolutna okazja” – dodał kolejny użytkownik.

Zamożniejsi uczestnicy festiwalu Glastonbury 2015
Zamożniejsi uczestnicy festiwalu Glastonbury 2015 AP Photo

W 2023 roku szefowa Glasto, Emily Eavis, przyznała, że dla organizatorów festiwali to „trudny czas”. „Bardzo staraliśmy się ograniczyć podwyżkę cen biletów, ale mierzymy się z ogromnym wzrostem kosztów organizacji tak wielkiego wydarzenia, wciąż dochodząc do siebie po olbrzymich stratach finansowych po dwóch latach bez festiwalu z powodu Covidu”.

Argumenty są zasadne, ale jeśli czterodniowe karnety na tegoroczny Rock en Seine kosztują 235 euro, belgijski Rock Werchter, uchodzący za kontynentalny odpowiednik Glastonbury, 315 euro, a jeden z naszych ulubionych festiwali w UE, holenderski Best Kept Secret, jedynie 299 euro (z dostępem do pola namiotowego), łatwo zgadnąć, po jakie bilety będziemy chcieli sięgnąć w przyszłym roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Brak Glastonbury: 8 europejskich festiwali, na które wciąż kupisz bilety

„Oszustwo”: fani Glastonbury oburzeni rekordową ceną biletów na 2027

Twórcy South Parku kpią z Trumpa, zmieniając tytuł serialu na „South America”