Polska pozostaje jednym z kluczowych rynków dla Škoda Group, która umacnia swoją pozycję w europejskim transporcie szynowym. Firma podkreśla rosnącą współpracę i znaczenie inwestycji w elektryczną mobilność.
Historycznie znana z produkcji samochodów Grupa Škoda jest dziś jednym z istotnych europejskich producentów systemów transportu szynowego oraz publicznego.
Polska jest jednym z kluczowych klientów dla firmy, co podkreśla w rozmowie z Euronews podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach prezes Regionu Zachód i Północ Škoda Group Jan Christoph Harder.
"Jesteśmy sąsiadami, a rynek jest ogromny. Jednocześnie potrzeby w zakresie rozbudowy infrastruktury i transportu publicznego są bardzo duże" - podkreśla.
Dodaje, że Czechy i Polskę łączą również więzi historyczne w zakresie współpracy transportu publicznego.
"Łączy nas wspólne dziedzictwo przemysłowe, w tym marka Tatra, znana z produkcji tramwajów w Europie Wschodniej"- dodaje.
Obecnie pojazdy Škody są już częścią polskiego systemu transportu publicznego, w tym w stołecznej sieci metra, a także w systemach tramwajowych w wielu miastach.
"W Polsce wystarczy zejść do warszawskiego metra, gdzie od kilku lat kursują nasze pociągi" - mówi.
Harder zwraca uwagę, że współpraca z Polską wykracza daleko poza samą sprzedaż pojazdów. Polska jest istotnym elementem łańcucha dostaw oraz zaplecza inżynieryjnego firmy.
Jak zaznacza: "we wszystkich naszych projektach mamy bardzo duże zaplecze dostawców z Polski (...) mamy także ekspertów z Polski pracujących przy naszych międzynarodowych projektach".
Konkurencja, koszty i wpływ kryzysów geopolitycznych
Odnosząc się do wyzwań rynku kolejowego, w tym wyjścia operatora RegioJet z Polski, Harder podkreśla, że problem nie jest lokalny:
"To nie jest problem wyłącznie Polski, lecz zjawisko obecne w całej Europie" - podkreśla_._
"Unia Europejska promuje liberalizację rynku kolejowego, jednak w praktyce wejście nowych firm na lokalne rynki wciąż napotyka poważne bariery. Systemem zarządzają doświadczeni gracze, którzy niechętnie patrzą na konkurencję odbierającą im udziały" - informuje_._
Polski rynek pozostaje silnie konkurencyjny, z udziałem takich producentów jak Pesa, Newag, Stadler czy Alstom.
Škoda Group działa w tym środowisku jako dostawca międzynarodowy, co wymaga dostosowania się do specyfiki przetargów i finansowania publicznego.
Harder wskazuje, że jednym z problemów są wieloletnie cykle budżetowe w zamówieniach publicznych, które często nie odzwierciedlają aktualnych warunków rynkowych, co prowadzi do niedopasowania kosztów i finansowania projektów.
Istotny wpływ na działalność firmy miała również wojna w Ukrainie oraz kryzys na Bliskim Wschodzie.
"W kontekście wojny w Ukrainie, to była dla nas bardzo trudna sytuacja i dla Polski pewnie podobnie. Z dnia na dzień straciliśmy znaczną część pracowników, przede wszystkim mężczyzn - wykwalifikowanych specjalistów zatrudnionych w przemyśle oraz pracowników fizycznych, którzy musieli opuścić kraj z powodu działań wojennych. Odejście 700–800 osób stanowiło poważne wyzwanie organizacyjne. ponieważ nie da się ich tak łatwo zastąpić" - przekazał Harder.
W przypadku konfliktu na Bliskim Wschodzie skutki są na razie mniej odczuwalne, jednak - jak zaznacza - mogą pojawić się w przyszłości wraz z zaburzeniami łańcuchów dostaw.
Strategia rozwoju transportu w Europie
Według Hardera przyszłość transportu publicznego w Europie jest jednoznacznie związana z elektryfikacją i zrównoważoną mobilnością. Obejmuje to rozwój tramwajów, pociągów, trolejbusów i autobusów elektrycznych.
„Europa powinna inwestować jeszcze więcej w transport publiczny i zrównoważoną mobilność” – podkreśla Harder.
Škoda Group rozwija obecnie działalność na rynkach międzynarodowych, w tym w USA i Indiach, a także dostarcza systemy transportowe do 11 niemieckich miast, takich jak Mannheim i Bonn.
"Są to zarówno klasyczne trolejbusy, jak i tramwaje"- mówi.
"Kluczowe jest to, że coraz większy nacisk kładziemy na potrzeby Europy, gdzie transport publiczny staje się w pełni elektryczny. To już przesądzone" - dodaje.