Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Zwiastun „Odysei” krytykowany za akcenty i tekst o „tatusiu”

Zwiastun „Odysei” krytykowany za akcenty i wątki z „tatusiem”
Zwiastun „Odysei”: krytyka za akcenty i kompleks ojca Prawo autorskie  Universal Pictures
Prawo autorskie Universal Pictures
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Nowy epicki film Christophera Nolana budzi kontrowersje: w najnowszym zwiastunie krytykowane są współczesne słownictwo i amerykańskie akcenty w realiach starożytnej Grecji.

Nowy zwiastun filmu Odyseja trafił do sieci, a jak informowaliśmy wczoraj, adaptacja homeryckiego eposu w reżyserii Christophera Nolana oferuje sporo brodaczy, uroczego szczeniaka i mnóstwo mroku.

REKLAMA
REKLAMA

Trailer wywołał jednak falę krytyki z innego powodu: chodzi o akcenty. Konkretnie o amerykański akcent, który zupełnie nie pasuje do realiów starożytnej Grecji, oraz o współczesne dialogi, zgrzytające z literackim pierwowzorem.

Poza sceną, w której Odyseusz (Matt Damon) w pewnym momencie wrzeszczy „Let’s go!” jak okrzyk bojowy (nie, po prostu nie), jedna kwestia dialogowa szczególnie działa wszystkim na nerwy...

Antinous (Robert Pattinson), jeden z zalotników Penelopy, staje twarzą w twarz z Telemachem (Tom Holland) i mówi: „Tęsknisz za 'daddy', którego nawet nie znałeś, jak jakiś beczący bękart”.

Użycie słowa „daddy” bez wątpienia stanie się pożywką dla memów, na razie jednak wywołuje głównie niedowierzanie.

„Amerykańskie akcenty są niesamowicie rażące jak na film osadzony w tamtym okresie” – napisał ktoś na Reddicie. Ktoś inny dodał: „Przy czymś tak ważnym jak Odyseja można by się spodziewać, że sprawią, iż sposób mówienia bohaterów będzie brzmiał mniej... współcześnie?”.

Część komentujących krytykuje Nolana za wybór akcentów, zwłaszcza że zarówno Pattinson, jak i Holland są Brytyjczykami; inni dają reżyserowi kredyt zaufania i sugerują, że uwspółcześnione dialogi są zabiegiem celowym. Mimo to reakcje pozostają podzielone.

Poniżej kilka z tych komentarzy:

Odyseja to pierwszy film Nolana od nagrodzonego Oscarem obrazu z 2024 roku, Oppenheimer.

Mimo językowej krytyki, przewidywalnie absurdalnego komentarza Elona Muska i pewnych kontrowersji wokół miejsca zdjęć, film wciąż uchodzi za jedną z najbardziej wyczekiwanych premier 2026 roku. To również pierwsza produkcja nakręcona w całości kamerami IMAX.

W niedawnym wywiadzie w programie „The Late Show” Stephena Colberta Nolan zauważył, że eposy homeryckie zainspirowały wiele współczesnych blockbusterów, zwłaszcza komiksowe opowieści superbohaterskie.

„Nawet kultura komiksowa – czy mówimy o Marvelu, DC czy całej reszcie – w dużej mierze wyrasta wprost z homeryckich eposów” – stwierdził. „Homer to w pewnym sensie Marvel swoich czasów, właśnie o to chodzi. Myślę, że bardzo wyraźnie widać w tym pragnienie, byśmy czuli lub wierzyli, że bogowie mogą chodzić wśród nas, a współczesny komiks jest chyba naszym sposobem wyrażenia tego pragnienia”.

Dodał: „Problem z Homerem polega na tym, że nikt nie wie, czy była to jedna osoba. Homer jest w pewnym sensie takim Georgem Lucasem swoich czasów. Tak naprawdę nikt nie wie, kim był ten człowiek ani czy nie kryje się za tym więcej autorów”.

Odyseja trafi do kin na całym świecie 17 lipca. To jak, lecimy?

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Dlaczego Elon Musk krytykuje obsadę „Odysei” Christophera Nolana

Christopher Nolan skrytykowany za kręcenie "Odysei" w okupowanej Saharze Zachodniej

Zwiastun „Odysei” krytykowany za akcenty i tekst o „tatusiu”