Administracja Trumpa ma rzekomo zawiesić ustawę Jonesa, stuletnie federalne prawo morskie. Zwolnienie pozwoliłoby zagranicznym tankowcom na transport ładunków między portami USA. Ceny ropy utrzymują się powyżej 100 dolarów.
Administracja Trumpa przygotowuje się do tymczasowego zawieszenia ustawy Jonesa, stuletniego prawa morskiego, które ogranicza przepływ ładunków między amerykańskimi portami, podczas gdy Waszyngton stara się powstrzymać wzrost cen ropy w następstwie wojny w Iranie.
Według Bloomberga, 30-dniowe zwolnienia z ustawy Jonesa pozwoliłyby zagranicznym tankowcom na pomoc w zaopatrywaniu rafinerii na wschodnim wybrzeżu USA w paliwo z wybrzeża Zatoki Perskiej i innych części kraju.
Posunięcie to jest jedną z kilku opcji, do których dąży administracja Trumpa, aby powstrzymać rosnące ceny ropy i benzyny.
Wcześniej w tym tygodniu Waszyngton ogłosił uwolnienie 172 mln baryłek ze Strategicznej Rezerwy Ropy Naftowej w ramach skoordynowanych międzynarodowych wysiłków z gospodarkami G7 i Międzynarodową Agencją Energii (MAE) w celu wprowadzenia 400 mln baryłek na światowe rynki.
Jednak ceny ropy naftowej wzrosły od czasu ogłoszenia przez MAE.
Czym jest ustawa Jonesa?
Ustawa Jonesa, formalnie Merchant Marine Act z 1920 roku, wymaga, aby towary przewożone między dwoma portami Stanów Zjednoczonych podróżowały na statkach zbudowanych w USA, będących własnością Amerykanów, pod amerykańską banderą i z załogą złożoną głównie z amerykańskich pracowników i stałych rezydentów.
Pierwotnie zaprojektowane w celu zagwarantowania zdolności krajowego przemysłu stoczniowego i puli marynarzy handlowych do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych w kraju, prawo to ma obecnie zastosowanie do floty, która skurczyła się ze 193 kwalifikujących się statków oceanicznych do zaledwie 92.
W praktyce ograniczenie to sprawia, że transport krajowej ropy naftowej i gazu między amerykańskimi portami jest znacznie droższy, a zwolnienia pozwoliłyby firmom na zakontraktowanie tańszych statków pod obcą banderą do zaopatrywania przybrzeżnych rafinerii.
Jednak środek ten niesie ze sobą zarówno komplikacje polityczne, jak i gospodarcze.
Ustawa Jonesa cieszy się silnym poparciem związków zawodowych, co sprawia, że jej zawieszenie jest politycznie wrażliwe.
Ostatnie zwolnienie z przestrzegania ustawy Jonesa zostało wydane w październiku 2022 roku dla tankowca zaopatrującego Portoryko po huraganie Fiona.
Wcześniej administracja Bidena tymczasowo złagodziła prawo w 2021 roku dla rafinerii Valero Energy po tym, jak cyberatak sparaliżował główny rurociąg paliwowy na Wschodnim Wybrzeżu.