Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Premier Izraela twierdzi, że nadal potrzebne są działania wojskowe, aby przeciwdziałać rakietom i dronom Hezbollahu

Poważnie uszkodzony budynek mieszkalny na południowych przedmieściach Bejrutu, 25 kwietnia 2026 r.
Poważnie uszkodzony budynek mieszkalny na południowych przedmieściach Bejrutu, 25 kwietnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Hezbollah wciągnął Liban w wojnę na Bliskim Wschodzie, wystrzeliwując rakiety w kierunku Izraela, aby pomścić zabicie irańskiego najwyższego przywódcy Alego Chameneiego w efekcie amerykańsko-izraelskich ataków.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w poniedziałek, że rakiety i drony Hezbollahu są nadal kluczowym zagrożeniem wymagającym działań wojskowych, ponieważ armia tego kraju rozszerzyła ataki na Liban pomimo zawieszenia broni.

REKLAMA
REKLAMA

Prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że celem bezpośrednich negocjacji z Izraelem jest zakończenie wojny między Izraelem a Hezbollahem, a ci, którzy wciągnęli w nią Liban, dopuścili się „zdrady”. Jest to obelga wymierzona w wspieraną przez Iran grupę bojowników, która w poniedziałek przyznała się do przeprowadzenia kilku ataków na izraelskie cele w południowym Libanie.

Szef Hezbollahu Naim Qassem nazwał bezpośrednie rozmowy między dwoma krajami "grzechem", podczas gdy izraelski minister obrony Israel Katz ostrzegł, że odrzucenie negocjacji przez grupę przyniesie katastrofalne konsekwencje dla Libanu.

Ambasadorowie Libanu i Izraela dwukrotnie spotkali się w Waszyngtonie w ostatnich tygodniach, co było pierwszymi takimi spotkaniami od dziesięcioleci, w celu przeprowadzenia rozmów, które Hezbollah kategorycznie odrzucił.

Po pierwszych rozmowach prezydent USA Donald Trump ogłosił 10-dniowe zawieszenie broni, które rozpoczęło się 17 kwietnia, ogłaszając trzytygodniowe przedłużenie po drugiej rundzie.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemawia w Jerozolimie, 20 kwietnia 2026 r.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemawia w Jerozolimie, 20 kwietnia 2026 r. AP Photo

Netanjahu powiedział w oświadczeniu, że "nadal istnieją dwa główne zagrożenia ze strony Hezbollahu: rakiety 122 mm i drony. Wymaga to połączenia działań operacyjnych i technologicznych".

Izraelska armia ogłosiła w poniedziałek ataki na wschodni region Bekaa i południowy Liban, których celem jest "infrastruktura Hezbollahu".

Zgodnie z zawieszeniem broni, Izrael zastrzega sobie prawo do działania przeciwko "planowanym, nieuchronnym lub trwającym atakom".

"Upokarzające porozumienie" odrzucone

Libańskie media państwowe poinformowały o izraelskich nalotach na kilka miast na południu kraju, a także o ostrzale artyleryjskim i działaniach rozbiórkowych w co najmniej dwóch miejscach.

Hezbollah powiedział, że jego bojownicy przeprowadzili kilka ataków na izraelskie wojska na południu kraju, w tym na buldożer izraelskiej armii, który według niego wyburzał domy w przygranicznym mieście Bint Jbeil.

Aoun powiedział w oświadczeniu, że "moim celem jest zakończenie stanu wojny z Izraelem, podobnie jak w przypadku porozumienia o zawieszeniu broni" z 1949 roku.

Liban i Izrael, oficjalnie w stanie wojny od dziesięcioleci, podpisały zawieszenie broni po wojnie arabsko-izraelskiej w 1948 roku.

"Zapewniam, że nie zaakceptuję zawarcia upokarzającego porozumienia" - powiedział Aoun.

Prezydent Libanu Joseph Aoun przemawia podczas konferencji prasowej po szczycie UE w Nikozji, 24 kwietnia 2026 r.
Prezydent Libanu Joseph Aoun przemawia podczas konferencji prasowej po szczycie UE w Nikozji, 24 kwietnia 2026 r. AP Photo

Wcześniej szef Hezbollahu ostro skrytykował rząd, określając bezpośrednie negocjacje z Izraelem jako "grzech ciężki".

"Kategorycznie odrzucamy bezpośrednie negocjacje z Izraelem, a rządzący powinni wiedzieć, że ich działania nie przyniosą korzyści ani Libanowi, ani im samym" - powiedział Qassem w oświadczeniu wyemitowanym przez kanał telewizyjny grupy, Al-Manar.

Wezwał władze do "wycofania się z ciężkiego grzechu, który wpędza Liban w spiralę niestabilności".

Rząd „nie może kontynuować swojej działalności, zaniedbując prawa Libanu, oddając ziemię i konfrontując się” z tymi, którzy stawiają opór Izraelowi – powiedział, dodając: „nie oddamy naszej broni… a izraelski wróg nie pozostanie ani na calu naszej okupowanej ziemi”.

Wojska izraelskie, które zaatakowały południowy Liban po wybuchu wojny 2 marca, działają wewnątrz ogłoszonej przez Izrael "żółtej linii", wstęgi terytorium Libanu o głębokości około 10 kilometrów wzdłuż granicy, gdzie Libańczycy zostali ostrzeżeni, aby nie wracać.

"Konsensus"

Aoun powiedział, że "to, co robimy, nie jest zdradą. Zdradę popełniają raczej ci, którzy prowadzą swój kraj na wojnę, aby osiągnąć obce interesy".

Aoun spotkał się z ostrą krytyką ze strony Hezbollahu i jego zwolenników.

Twierdzą oni, że jego dążenie do bezpośrednich rozmów z Izraelem nie znajduje poparcia wśród różnych społeczności Libanu, co jest najnowszym punktem spornym po tym, jak rząd zdecydował się rozbroić grupę w zeszłym roku i zdelegalizować jej działalność wojskową w marcu.

"Niektórzy chcą pociągnąć nas do odpowiedzialności za decyzję o przystąpieniu do negocjacji na tej podstawie, że nie ma narodowego konsensusu" w sprawie rozmów, jak powiedział Aoun.

"Moje pytanie do nich brzmi: kiedy poszliście na wojnę, czy najpierw uzyskaliście narodowy konsensus?".

Hezbollah wciągnął Liban w wojnę na Bliskim Wschodzie, wystrzeliwując rakiety w kierunku Izraela, aby pomścić zabicie irańskiego najwyższego przywódcy Alego Chamenei podczas amerykańsko-izraelskich ataków.

Katz powiedział, że Naim Kassem "igra z ogniem, a ogień spali Hezbollah i cały Liban".

Izraelskie ataki zabiły 2 521 osób od 2 marca, podały w poniedziałek libańskie władze.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

ONZ „pracuje nad” utrzymaniem obecności w Libanie po wygaśnięciu mandatu UNIFIL w 2027 roku

Izraelska armia ukarała dwóch żołnierzy za zniszczenie posągu Jezusa w południowym Libanie

Prezydent Libanu mówi, że jego kraj znajduje się w "nowej fazie" po rozejmie