Tesla już nie dominuje na rynku samochodów elektrycznych. Chiński BYD odnotowuje rekordową sprzedaż i zdobywa europejskich konsumentów niższymi cenami.
Firmy produkujące pojazdy elektryczne walczą o klientów i wydaje się, że szala przechyla się na korzyść chińskiego BYD. Kiedy samochody Tesli Elona Muska osiągają gorsze wyniki sprzedaży, chiński producent odnotował w grudniu prawie 28-procentowy wzrost sprzedaży od początku roku.
Tesla sprzedała około 480 tys. sztuk Modelu 3 i Y w trzecim kwartale i około 400 tys. w czwartym kwartale, zgodnie z grudniowymi szacunkami. Oczekuje się, że w 2026 roku sprzedanych zostanie 1,6 mln modeli, w porównaniu z około 1,79 mln w 2024 roku.
Dla porównania, BYD sprzedał około 1,7 mln pojazdów elektrycznych na baterie (BEV) w 2024 roku i około 2,25 mln w 2025 roku. Łączne dostawy BYD dla pojazdów BEV i hybryd plug-in w 2025 roku wyniosły około 4,6 mln pojazdów.
BYD (Build Your Dream) oferuje gamę pojazdów, od kompaktowych elektrycznych samochodów miejskich i hatchbacków po elektryczne sedany klasy premium i duże SUV-y, a także opcje z napędem hybrydowym oraz większe elektryczne autobusy i pojazdy użytkowe na wielu rynkach na całym świecie.
Obecnie aktywna linia klientów Tesli w 2026 roku składa się z Modelu 3, Modelu Y, Modelu S i Modelu X - sedanów i SUV-ów o różnych rozmiarach i osiągach - oraz Cybertruck w ograniczonej liczbie. Przewiduje się, że samochody, takie jak Roadster i tanie pojazdy elektryczne w stylu robotaxi, ale nie są one jeszcze dostępne jako modele w masowej sprzedaży.
Polityka Muska wpływa na Teslę
Musk, urodzony w RPA przedsiębiorca technologiczny, głośno wszedł do debaty politycznej po przejęciu Twittera, którego później przemianował na X, za 44 mld dolarów w październiku 2022 roku.
Po przejęciu Musk coraz częściej wykorzystywał platformę do wyrażania poglądów na temat imigracji, różnorodności i inicjatyw integracyjnych oraz polityki europejskiej - w tym komentarzy wspierających skrajnie prawicową Alternatywę dla Niemiec (AfD).
Badanie Uniwersytetu Yale opublikowane w październiku wykazało, że sprzedaż Tesli byłaby o 67-83 proc. wyższa, gdyby nie działalność polityczna Muska - co oznacza 1-1,26 mln sprzedanych pojazdów więcej. Badanie wykazało, że działania Muska zwiększyły również sprzedaż innych pojazdów elektrycznych i hybrydowych o 17-22 proc.
Później Musk publicznie poparł Donalda Trumpa i Republikanów. Wpłacił 288 mln dolarów na rzecz komitetów politycznych związanych z Trumpem podczas wyścigu wyborczego w 2024 roku, a ten wkład opisywano w amerykańskich mediach jako największą pojedynczą darowiznę finansującą kampanię prezydenckę naszych czasów.
Po powrocie Trumpa na urząd prezydenta, Musk został mianowany na stanowisko kierownika nowo utworzonego Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), który następnie nadzorował demontaż USAID, centralnego narzędzia rozwoju międzynarodowego i pomocy humanitarnej w USA.
Przed politycznym zwrotem Muska pojazdy Tesli były powszechnie uważane za punkt odniesienia dla najnowocześniejszych samochodów elektrycznych i były ściśle związane z postępem w zakresie ochrony środowiska i dekarbonizacją transportu drogowego.
Chiny wkraczają do walki
Początkowo europejscy konsumenci sceptycznie podchodzili do chińskich pojazdów elektrycznych, kojarząc je z niższą jakością i ograniczoną rozpoznawalnością marki.
Jednak w miarę jak BYD i inni producenci z Chin rozszerzali swoją ofertę modeli i sieci dealerskie w Europie od końca 2022 roku, ich przewaga cenowa i zaawansowanie technologiczne zaczęły zmieniać popyt na rynkach zachodnich.
W maju 2025 roku chiński producent samochodów BYD po raz pierwszy zarejestrował w Europie więcej pojazdów elektrycznych zasilanych bateryjnie niż Tesla - 7231 w porównaniu do 7165 Tesli.
Dzieje się tak pomimo faktu, że Unia Europejska wprowadziła cła na pojazdy elektryczne wyprodukowane w Chinach w następstwie dochodzenia antysubsydyjnego przeprowadzonego przez Komisję Europejską.
UE stwierdziła, że chińscy producenci pojazdów elektrycznych korzystali z dotacji państwowych - w tym taniego finansowania, ulg podatkowych i preferencyjnego dostępu do gruntów i surowców.
Następnie wspólnota argumentowała, że zakłóca to konkurencję i nałożył dodatkową 17-procentową taryfę na BYD oprócz standardowej 10-procentowej taryfy importowej na samochody.
Nawet z tą taryfą, samochody BYD pozostają konkurencyjne cenowo w Europie. Standardowy Tesla Model 3 zaczyna się od około41 tys. euro, podczas gdy porównywalne chińskie modele, takie jak BYD Dolphin, zaczynają się od około 35,5 tys. euro. Dolphin Surf jest notowany w wielu krajach europejskich od około 22 990 euro.
Większe pojazdy BYD, takie jak BYD Seal, zazwyczaj mieszczą się w przedziale cenowym od 42,7 tys. do 48,2 tys. euro w Europie - czasami są podobne lub niższe od równoważnych kosztów Tesli. Takie ceny pomagają BYD przyciągnąć świadomych kosztów konsumentów, nawet gdy unijne cła podnoszą koszty importu.