Śledź nas
Reklama

Latynosi rozczarowani Trumpem: ich głos może osłabić władzę Republikanów w Kongresie

Ładowanie wideo
ARCHIWUM – 14 września 2020 r.: prezydent USA Donald Trump pokazuje uniesiony kciuk po zakończeniu okrągłego stołu koalicji Latinos for Trump.
ARCHIWUM – 14 września 2020 r.: prezydent USA Donald Trump wykonuje gest aprobaty kciukiem po debacie okrągłego stołu koalicji Latinos for Trump. -  Prawo autorskie  Foto AP/Ross D. Franklin, Archivo
Prawo autorskie Foto AP/Ross D. Franklin, Archivo
Przez Christina Thykjaer
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Na kilka dni przed wyborami połówkowych w USA sondaż Pew pokazuje, że poparcie dla Trumpa wśród latynoskich wyborców spadło do 24 proc.

W 2016 roku Donald Trump trafił do Białego Domu, choć wyraźnie przegrał głosy latynoskich wyborców z Hillary Clinton. Osiem lat później poprawa jego wyników w tej grupie była jedną z kluczowych przyczyn jego powrotu do władzy. Teraz, na kilka dni przed wyborami w połowie kadencji 3 listopada, tzw. „midterms”, ci sami wyborcy mogą stać się dla prezydenta USA poważnym problemem.

REKLAMA
REKLAMA

Rosnące rozczarowanie jego rządami, trudna sytuacja gospodarcza oraz krytyka polityki migracyjnej zmieniają obraz nastrojów wśród latynoskich wyborców. Według nowego badania Pew Research Center 55 proc. uważa, że ich głos w wyborach do Kongresu będzie sposobem na wyrażenie sprzeciwu wobec Trumpa, a tylko 14 proc. traktuje go jako poparcie dla prezydenta.

Sondaż pokazuje też, że kandydaci Partii Demokratycznej wyraźnie wyprzedzają republikanów wśród zarejestrowanych Latynosów: 51 proc. deklaruje głos na demokratycznego kandydata do Izby Reprezentantów, a 24 proc. na kandydata Partii Republikańskiej.

Czy głosy Latynosów mogą sprawić, że republikanie stracą kontrolę nad Kongresem? „Wciąż nie wiemy, w jaki sposób ta zmiana może przełożyć się na sam sposób głosowania” – wyjaśnia w rozmowie z „Euronews” Luis Noé‑Bustamante, badacz z Pew Research Center i jeden z autorów raportu.

Ekspert zwraca uwagę, że zainteresowanie tymi wyborami szczególnie wzrosło wśród Latynosów popierających demokratów. Jednocześnie podkreśla, że większa motywacja nie gwarantuje wyższej frekwencji przy urnach.

Pięć milionów nowych Latynosów uzyskało prawo głosu

Znaczenie polityczne społeczności latynoskiej nadal rośnie. Według Noé‑Bustamantego około pięć milionów Latynosów spełniło warunki, by głosować od czasu poprzednich wyborów w połowie kadencji, przeprowadzonych w 2022 roku. „Potencjał i znaczenie głosu latynoskiego w wyborach w Stanach Zjednoczonych wciąż rosną” – podkreśla badacz.

Stany takie jak Floryda, Teksas, Kalifornia i Nowy Jork skupiają duże populacje latynoskich wyborców. Wyróżniają się też Arizona i Nevada, gdzie ta grupa stanowi znaczną część osób uprawnionych do głosowania. Ich wpływ może być szczególnie istotny w okręgach, w których wyniki są bardzo wyrównane. Badanie Pew ma jednak charakter ogólnokrajowy i nie pozwala stwierdzić, którzy kandydaci w poszczególnych stanach skorzystają na tych tendencjach.

Trump traci poparcie nawet wśród własnych wyborców

Pogorszenie wizerunku prezydenta jest jednym z najbardziej znaczących wniosków badania. W lutym 2025 roku, na początku drugiej kadencji, 38 proc. zarejestrowanych latynoskich wyborców dobrze oceniało jego rządy. Obecnie odsetek ten spadł do 24 proc. Spadek jest jeszcze większy wśród Latynosów, którzy poparli Trumpa w wyborach prezydenckich w 2024 roku. Wtedy, na starcie nowej kadencji, 93 proc. akceptowało jego działania. Dziś robi to 57 proc., co oznacza stratę 36 punktów procentowych.

„Od chwili zaprzysiężenia widzimy, że oceny, jakie Latynosi wystawiają prezydentowi, systematycznie spadają” – mówi Noé‑Bustamante. Rozczarowanie nie oznacza jednak automatycznego przejścia do obozu demokratów. Wśród Latynosów, którzy w 2024 roku głosowali na Trumpa, 65 proc. nadal skłania się ku kandydatowi Partii Republikańskiej do Izby Reprezentantów. 11 proc. poparłoby demokratę, a pozostali są niezdecydowani lub rozważają inne opcje.

Gospodarka – główny problem dla Latynosów

Gospodarka była jednym z głównych argumentów, które skłoniły wielu latynoskich wyborców do poparcia Trumpa w 2024 roku. Dwa lata później znów znajduje się w centrum ich obaw, ale w znacznie mniej korzystnym dla prezydenta kontekście. „Latynosi w 2024 roku głosowali w dużej mierze ze względu na gospodarcze przesłanie kampanii prezydenta Trumpa” – przypomina badacz.

Z danych Pew Research Center wynika, że 86 proc. latynoskich wyborców uważa gospodarkę za bardzo ważną przy podejmowaniu decyzji, jak zagłosować w listopadzie. Ponadto 74 proc. jest zdania, że polityka gospodarcza Trumpa pogorszyła sytuację w kraju, podczas gdy w 2025 roku ten pogląd podzielało 61 proc. ankietowanych.

„Widzimy, że ta motywacja, to zainteresowanie, wzrosły wśród osób popierających Partię Demokratyczną”
Luis Noé-Bustamante
Badacz z Pew Research Center

Wzrost cen mieszkań, benzyny, energii i żywności należy do ich głównych zmartwień. 80 proc. wyraża dużą obawę zarówno o koszt mieszkania, jak i o ceny benzyny oraz energii. „Gospodarka pozostaje bardzo ważna dla wyborców i choć była kluczowa już dwa lata temu, według naszych danych dziś ma jeszcze większe znaczenie” – wskazuje Noé‑Bustamante.

Ekspert odnotowuje także wzrost niepokoju z powodu bezrobocia oraz narastający pesymizm wobec sytuacji gospodarczej.

Deportacje także odbijają się na poparciu

Polityka migracyjna Białego Domu to kolejny obszar, który budzi sprzeciw wśród dużej części tego elektoratu. 62 proc. latynoskich wyborców uważa, że administracja Trumpa posuwa się za daleko z deportacjami imigrantów bez uregulowanego statusu – wynika z badania.

„Widzimy, że większość latynoskich wyborców mówi nam, iż rząd robi zbyt wiele, jeśli chodzi o stosowane taktyki, o sposób podejścia do tego tematu” – wyjaśnia Noé‑Bustamante.

Niechęć sięga dalej niż same deportacje. Siedmiu na dziesięciu latynoskich wyborców uważa, że polityka rządu zaszkodziła społeczności latynoskiej, a 61 proc. jest zdania, że ich sytuacja w Stanach Zjednoczonych pogorszyła się w ciągu ostatniego roku.

Opinie nie są jednak jednolite. Wśród Latynosów popierających kandydatów Partii Republikańskiej znacząca część popiera politykę migracyjną prezydenta.

Demokraci bardziej zmobilizowani, ale wynik wciąż otwarty

Jedną z głównych różnic w porównaniu z wyborami do Kongresu w 2022 roku jest wzrost zainteresowania wśród latynoskich wyborców popierających Partię Demokratyczną. 77 proc. z nich uważa dziś za bardzo ważne to, która partia będzie kontrolować Kongres, wobec 58 proc. cztery lata temu. Ponadto 53 proc. deklaruje, że jest wyjątkowo zmotywowanych, by głosować, podczas gdy w 2022 roku mówiło tak 41 proc.

Z kolei wśród osób popierających kandydatów republikańskich motywacja wyborcza jest niższa niż w poprzednim cyklu. „Widzimy, że ta motywacja, to zainteresowanie, wzrosły wśród osób popierających Partię Demokratyczną” – tłumaczy Noé‑Bustamante.

Badacz podkreśla też, że żadne z dwóch ugrupowań nie cieszy się przytłaczającym poparciem wśród Latynosów. 53 proc. ma pozytywną opinię o Partii Demokratycznej, a 29 proc. korzystnie ocenia Partię Republikańską. Niewiadomą pozostaje, czy niezadowolenie z Trumpa przełoży się na taką liczbę głosów, by zmienić układ sił w Waszyngtonie.

„Jak wiemy, nie wszyscy ci ludzie pójdą do urn. Dlatego wciąż nie wiadomo, w jaki sposób przełoży się to zainteresowanie i motywacja, które deklarują” – podsumowuje Noé‑Bustamante. Wybory 3 listopada zadecydują o składzie Kongresu, a tym samym o zakresie swobody działania prezydenta w drugiej połowie jego kadencji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Katoliccy biskupi modlą się nad Trumpem w Gabinecie Owalnym

Dlaczego Elon Musk chce połączyć Teslę i SpaceX przed końcem prezydentury Trumpa

Trump kończy kampanię wiecami w Iowa i Kansas, a Demokraci dzielą się w Michigan