Śledź nas
Reklama

Lista Studencka wygrywa wybory w Serbii, Vučić uznaje porażkę

Ładowanie wideo
Ludzie świętują, gdy Aleksandar Vučić, lider Serbskiej Partii Postępowej na górnym ekranie, uznaje porażkę w wyborach parlamentarnych w Belgradzie, 25 października 2026
Ludzie świętują, gdy Aleksandar Vučić, lider Serbskiej Partii Postępowej, przyznaje porażkę w wyborach parlamentarnych w Belgradzie, 25 października 2026 -  Prawo autorskie  AP Photo/Armin Durgut
Prawo autorskie AP Photo/Armin Durgut
Przez Ljubiša Ivanović with Euronews Serbia
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Wybory postrzegano jako referendum w sprawie dominacji politycznej Aleksandara Vučića i systemu rządów obowiązującego w Serbii od ponad dekady.

Serbia weszła w nową epokę polityczną. Lista Studencka wygrała wybory parlamentarne, co oznacza przełom dla ruchu, który narodził się po miesiącach studenckich protestów i w krótkim czasie przekształcił się w najważniejszą siłę polityczną w kraju.

REKLAMA
REKLAMA

W krótkim wystąpieniu do narodu ustępujący prezydent Serbii Aleksandar Vučić uznał porażkę i ogłosił, że Lista Studencka zdobyła większość w parlamencie.

Vučić stwierdził, że „na podstawie warstwowej próby widać wyraźnie, że przegraliśmy wybory”, dodając: „Lista Studencka wygrała i będzie mieć od 135 do 140 mandatów, my zaś około 105”.

„Nikt inny nie wszedł do parlamentu. Sojusz Węgrów z Wojwodiny (SVM) zdobył trzy mandaty, Albańczycy jeden, a sądzę, że SDA również zapewniła sobie miejsce” – dodał.

Serbska Partia Postępowa otrzymała około 1,72 miliona głosów – przyznał Vučić. Lista Studencka uzyskała 2,2 miliony głosów, co daje jej większość na poziomie 52 procent wobec 32,3 procenta.

Na ostateczne wyniki i odpowiedź na pytanie, czy inne mniejsze ugrupowania przekroczyły 3-procentowy próg wyborczy, jest jeszcze za wcześnie. Już teraz jednak widać, że nie zmieni to ani końcowego wyniku głosowania, ani tego, kto jest zwycięzcą.

Ten rezultat oznacza dużo więcej niż tylko inną arytmetykę sejmową. To głębokie odrzucenie modelu politycznego, który dominował w Serbii przez ponad dekadę.

Od ruchu protestu do siły politycznej

Zwycięstwo Listy Studenckiej ma szczególne znaczenie, bo nie powstała ona jako klasyczna partia polityczna. Jej źródeł trzeba szukać w studenckich protestach, które stały się silnym wyrazem niezadowolenia z instytucji państwa, rządu, zarzutów korupcyjnych, sytuacji w mediach i – jak mówili liczni demonstranci – z braku odpowiedzialności władzy.

To, co zaczynało się jako ruch protestu, osiągnęło więc znacznie trudniejszy cel – przełożyło mobilizację uliczną na legitymację przy urnach.

Wynik sugeruje, że ruch zdołał przyciągnąć wyborców daleko wykraczających poza uczelnie, gdzie rodziły się protesty. Najbardziej widocznym zapleczem byli młodzi, ale koalicja wyborcza najwyraźniej objęła także część miejskiej klasy średniej, wyborców o opozycyjnych poglądach oraz obywateli, którzy wcześniej niechętnie popierali dotychczasowe partie opozycyjne.

Porażka starego establishmentu politycznego

Dla rządzącego obozu to poważny cios polityczny.

Przez lata prezydent Aleksandar Vučić i Serbska Partia Postępowa dominowali na scenie politycznej dzięki połączeniu sprawnej machiny wyborczej, rozległych wpływów politycznych, kontroli nad dużą częścią mediów oraz silnie spersonalizowanej strategii, skoncentrowanej na samym Vučiciu.

Wynik wyborów pokazuje, że ten model doszedł do granic możliwości.

Co dalej?

Dla Listy Studenckiej przejście od ruchu protestu do rządzenia krajem może się okazać znacznie trudniejsze niż samo zwycięstwo wyborcze.

Rządzenie państwem wymaga decyzji w sprawach gospodarki, polityki zagranicznej, relacji z Unią Europejską, Kosowem, bezpieczeństwa, energetyki, finansów publicznych oraz stosunków Serbii z Rosją i Chinami. Teraz studenci będą musieli pokazać, że zdobytą legitymację polityczną potrafią przełożyć na skuteczne sprawowanie władzy.

Co oznacza ten wynik dla Serbii?

Można wskazać kilka możliwych konsekwencji.

Po pierwsze, mamy do czynienia z pokoleniową zmianą w serbskiej polityce. Ruch zdominowany przez młodych potrafił zakwestionować establishment polityczny, który przez lata kształtował kraj.

Po drugie, może to oznaczać głębokie odnowienie instytucji. Nowy rząd będzie mierzył się z dużymi oczekiwaniami w sprawie niezależności instytucji i sądów, walki z korupcją, funkcjonowania mediów publicznych i standardów wyborczych.

Po trzecie, polityka zagraniczna Serbii może wejść w nową fazę. Nowe kierownictwo polityczne szybko stanie przed pytaniami o proces akcesji do UE, relacje z Brukselą i Waszyngtonem oraz tradycyjnie bliskie więzi z Moskwą i Pekinem. To, czy Lista Studencka wybierze jednoznacznie proeuropejski kurs, czy spróbuje zachować bardziej wyważoną politykę zagraniczną, będzie uważnie obserwowane.

Po czwarte, polityczna przyszłość Aleksandara Vučicia staje się niepewna. Nawet jeśli pozostanie prezydentem, wyborcza porażka zasadniczo zmieni układ sił w Serbii. Jego zdolność do narzucania agendy politycznej wyraźnie się zmniejszy, a jego partia będzie musiała odbudować swoje struktury w opozycji.

Nowy polityczny sprawdzian

Lista Studencka wygrała wybory. Jej prawdziwy sprawdzian polityczny zaczyna się jednak dopiero teraz.

Wygranie wyborów wymaga mobilizacji, czytelnego przesłania i umiejętności zjednoczenia wyborców wokół pragnienia zmiany. Rządzenie wymaga czegoś innego: sprawnych instytucji, doświadczonych kadr, polityki gospodarczej, zdolności do kompromisu i gotowości do brania odpowiedzialności za trudne decyzje.

Dla Serbii te wybory są więc zarówno politycznym przełomem, jak i momentem niepewności.

Kluczowe pytanie nie brzmi już, czy studenci są w stanie zakwestionować dotychczasowy porządek polityczny.

To już się stało.

Teraz pytanie dotyczy tego, czy zdołają go zastąpić – i jaką Serbię zamierzają w jego miejsce zbudować.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Serbia: tłumy świętują w Belgradzie po uznaniu porażki przez Vučića

Serbia wybiera między Aleksandarem Vučiciem a ruchem studentów

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić rezygnuje, by startować na premiera w przedterminowych wyborach