Śledź nas
Reklama

„Demokracja zwyciężyła”. Europa świętuje niespodziewane zwycięstwo Luli w Brazylii

Ursula von der Leyen i Lula da Silva.
Ursula von der Leyen i Lula da Silva. -  Prawo autorskie  European Union.
Prawo autorskie European Union.
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Reelekcja Luli da Silvy ucieszyła europejskich przywódców i wzmocniła partnerstwo Brukseli z Brazylią. Europa zyskała ważnego sojusznika w obronie wolnego handlu, multilateralizmu i ambitnej polityki klimatycznej.

Europejscy przywódcy z zadowoleniem przyjęli wybór prezydenta Brazylii Luli da Silvy na czwartą kadencję. Wynik głosowania przekreślił prognozy dotyczące fali prawicy w najludniejszym kraju Ameryki Łacińskiej i zapewnił Unii Europejskiej ważnego sojusznika.

REKLAMA
REKLAMA

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej António Costa byli jednymi z pierwszych europejskich przywódców, którzy pogratulowali Luli. Obaj ściśle współpracowali z brazylijskim prezydentem przy finalizowaniu umowy handlowej między UE a Mercosurem.

Porozumienie, zawarte w styczniu z południowoamerykańskim blokiem handlowym obejmującym Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj, było postrzegane jako odpowiedź na karne cła nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Bruksela obawiała się, że prawicowy rywal Luli, Flávio Bolsonaro, może zagrozić porozumieniu. Bolsonaro wzywał Brazylię do uwolnienia się od „kajdan” Mercosuru i zawierania własnych umów handlowych, również ze Stanami Zjednoczonymi.

„Gratulacje dla mojego przyjaciela, Luli” – napisała von der Leyen w mediach społecznościowych.

„W Brazylii zwyciężyły demokracja i multilateralizm. Partnerstwo Europy z Brazylią ma się świetnie. Pozostaniemy po waszej stronie w kolejnych latach” – dodała.

„Razem będziemy nadal ściśle współpracować na rzecz wolnego i otwartego handlu, światowego ładu opartego na zasadach oraz ambitnej polityki klimatycznej”.

Costa rozmawiał z Lulą w niedzielę wieczorem, aby osobiście pogratulować mu zwycięstwa.

„Naród brazylijski przemówił” – powiedział Costa. „Będziemy nadal współpracować, by pogłębiać nasze więzi, mierzyć się z globalnymi wyzwaniami i budować bardziej pokojowy i dostatni świat”.

Do grona gratulujących dołączyli również prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Holandii Rob Jetten oraz premier Portugalii Luís Montenegro.

„Wobec wielkich wyzwań naszych czasów wzmocnijmy nasze partnerstwo strategiczne i nadajmy nowy wymiar przyjaźni między naszymi krajami, w służbie bardziej sprawiedliwego świata” – powiedział Macron.

Najbardziej rozpoznawalny lider lewicy w Europie, premier Hiszpanii Pedro Sánchez, określił reelekcję Luli mianem „wielkiego zwycięstwa”. Porównał ją również do sytuacji w Hiszpanii, gdzie konserwatywna opozycja prowadzi w sondażach przed przedterminowymi wyborami zaplanowanymi na przyszły miesiąc.

„To, co wydarzyło się w Brazylii, wydarzy się w Hiszpanii” – powiedział Sánchez. „Powrót globalnego progresywizmu dopiero się zaczyna”.

Europejskie reakcje napływały w momencie, gdy wyniki z Brazylii wskazywały, że Lula zdobył przewagę blisko 4,4 mln głosów nad Bolsonaro, uzyskując 51,8 proc. wszystkich oddanych głosów.

Bolsonaro, którego ojciec Jair Bolsonaro przebywa w więzieniu za kierowanie próbą zamachu stanu, zakwestionował wynik wyborów i stwierdził, że powinny one zostać unieważnione.

Twierdził, że decyzja brazylijskiego wymiaru sprawiedliwości o przedłużeniu godzin głosowania z powodu opóźnień w komunikacji publicznej i ulewnych deszczy była „brudną sztuczką”.

Zwycięstwo Bolsonaro, którego po pierwszej turze prognozowało wiele sondaży, umocniłoby prawicowy zwrot w Ameryce Łacińskiej. Administracja Trumpa starała się w tym czasie umocnić swoje wpływy w regionie, powołując się na tzw. „doktrynę Donroe’a”.

To właśnie Trumpowi przypisuje się pośrednio zbliżenie między UE a Brazylią, ponieważ obie strony zaczęły intensywniej poszukiwać wiarygodnych partnerów w coraz bardziej niestabilnym świecie.

UE i Brazylia zbliżyły się w kwestiach, które Trump podważał, takich jak wolny handel, porządek multilateralny i działania na rzecz klimatu, ze szczególnym naciskiem na ochronę Amazonii.

Wciąż jednak istnieją między nimi istotne różnice, przede wszystkim w ocenie pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Brazylia, jako członek BRICS, utrzymuje bliskie relacje z Rosją.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Lula wygrywa wybory w Brazylii, tnie wylesianie Amazonii do rekordowego minimum

Brazylia: tysiące na ulicach świętują zwycięstwo Luli

Europa z nadzieją patrzy na Serbię. Zwycięstwo studentów zmienia układ sił