Śledź nas
Reklama

Czy protesty dotrą teraz do Niemiec? Policja szykuje się na 31 października

Archiwum. Niemieccy policjanci przed hotelem „Bayerischer Hof” dzień przed Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa w Monachium, Niemcy, 12 lutego 2026 r.
Zdjęcie archiwalne. Niemieccy policjanci idą przed hotelem „Bayerischer Hof” dzień przed Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa w Monachium, 12 lutego 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Nela Heidner
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Na 31 października w całych Niemczech zapowiedziano demonstracje inicjatywy „Gen Z regelt”. Władze ostrzegają przed przemocą, organizatorzy podkreślają pokojowy charakter protestu. Pojawia się pytanie, jak realne jest ryzyko eskalacji.

W związku z gwałtownymi protestami, przede wszystkim we Francji i we Włoszech, niemieckie służby bezpieczeństwa z najwyższą uwagą śledzą teraz mobilizację zapowiedzianą na koniec miesiąca. Na sobotę, 31 października, w wielu niemieckich miastach planowane są demonstracje młodych ludzi organizowane przez inicjatywę „Gen Z regelt”.

REKLAMA
REKLAMA

Zapowiedź ta zajmuje obecnie polityków oraz służby bezpieczeństwa na szczeblu federalnym i krajów związkowych. Instytucje przygotowują się na ewentualne zakłócenia, monitorują aktywność w internecie i wymieniają się informacjami.

Minister spraw wewnętrznych Bawarii zapowiada stanowcze działania

Minister spraw wewnętrznych Bawarii, Joachim Herrmann (CSU), już wcześniej ostrzegał przed możliwą eskalacją na wzór Francji. W rozmowie z dziennikiem Bild zapowiedział, że w razie takiego zagrożenia na ulice wyjdą liczne oddziały policji.

Już wcześniej w rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową podkreślał, że chce możliwie wcześnie rozpoznawać struktury ekstremistów gotowych do przemocy i zdecydowanie je powstrzymywać. W Bawarii protesty mają się odbyć między innymi w Monachium, Norymberdze, Augsburgu, Ulm i Rosenheim.

Jako miejsca demonstracji wskazywane są ponadto Berlin, Hamburg, Kolonia i Frankfurt.

Rząd federalny i kraje związkowe obserwują sytuację

Na szczeblu federalnym rzecznik Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych poinformował podczas rządowej konferencji prasowej 21 października, że władze federalne i krajowe uważnie śledzą rozwój wydarzeń i wymieniają się informacjami we Wspólnym Centrum ds. Zwalczania Ekstremizmu i Terroryzmu.

Służby bezpieczeństwa na bieżąco przygotowują oceny zagrożeń. Wzmacniają też monitoring odpowiednich stron internetowych i kanałów w mediach społecznościowych. W razie potrzeby policja federalna ma wspierać policje krajów związkowych.

Rzecznik podkreślił jednocześnie, że pokojowe protesty uczniów trzeba wyraźnie odróżniać od działań ekstremistów gotowych do przemocy.

Organizatorzy podkreślają pokojowy charakter protestu

Organizatorzy inicjatywy „Gen Z regelt” stanowczo odcinają się od przemocy. Na swojej stronie internetowej ruch wskazuje jako główne postulaty przede wszystkim «lepszą edukację, ochronę zdrowia, ochronę klimatu i życie, na które młodzi mogą sobie pozwolić». Ponadto protest jest wymierzony w obowiązkową służbę wojskową oraz cięcia budżetowe kosztem młodego pokolenia.

Bundesschüler*innenkonferenz (BSK), ogólnokrajowa reprezentacja samorządów uczniowskich krajów związkowych w Niemczech, wycofała tymczasem swoje początkowe poparcie dla protestów. W oświadczeniu z 24 października 2026 roku podkreśliła, że solidaryzuje się z pokojowymi protestami na rzecz lepszej edukacji, ale nie popiera demonstracji inicjatywy „Gen Z regelt” zapowiedzianych na 31 października.

Jako powód podała nieprzejrzyste struktury organizacyjne oraz ryzyko politycznego wykorzystania protestu.

Jak duże jest ryzyko eskalacji?

Sytuację bezpieczeństwa można przed dniem protestów ocenić tylko w ograniczonym stopniu. Według ARD niemieckie służby pozostają w kontakcie także z władzami Francji i Włoch.

Z wpisów w mediach społecznościowych nie da się automatycznie wywnioskować, ile osób faktycznie weźmie udział w demonstracjach. Rzetelną ocenę utrudniają też rozbieżne informacje o miejscach zbiórki i godzinach, które pojawiają się w rozpowszechnianych postach.

Kluczowe pytanie brzmi, czy uda się ochronić prawo do pokojowego protestu, a jednocześnie skutecznie zapobiec aktom przemocy. W centrum uwagi służb bezpieczeństwa znajdzie się więc prawdopodobnie próba przejęcia protestów przez grupy skłonne do użycia siły.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Areszt po dużym pożarze w górskim ośrodku Hitlera "Orle Gniazdo"

Zabójstwo rosyjskiego krytyka Kremla w Polsce. Śledczy ujawniają rolę drugiego podejrzanego

16-latek miał szykować masakrę. W domu "cały arsenał niebezpiecznych przedmiotów"