Wybuch samochodu na trasie między Villanuevą a Monterrey doprowadził do zniszczeń i obrażeń u czterech kobiet. Władze zapowiedziały działania w celu ujęcia podejrzanych.
Cztery kobiety zostały ranne w wyniku eksplozji samochodu na punkcie poboru opłat San Pedro w departamencie Casanare we wschodniej Kolumbii.
Do zdarzenia doszło na drodze łączącej miasta Villanueva i Monterrey. Informację przekazały źródła rządowe.
Wybuch poważnie uszkodził infrastrukturę drogową. Zniszczył co najmniej jedną budkę poboru opłat, a odłamki i gruz rozrzucił po jezdni.
Ranne zostały cztery pracownice punktu. Ich tożsamości dotychczas nie ujawniono.
Na miejscu pojawiły się służby, które zabezpieczyły teren i rozpoczęły ustalanie okoliczności zdarzenia.
Śledczy szukają również dowodów, które mogą pomóc w identyfikacji sprawców.
Minister transportu Elsa Noguera potępiła atak i zapewniła, że władze krajowe oraz lokalne podejmują działania na rzecz przywrócenia bezpieczeństwa na drodze.
"Stanowczo potępiam terroryzm! Samochód-pułapka na punkcie poboru opłat na drodze między Villanuevą a Monterrey, w departamencie Casanare, to zbrodniczy atak na życie Kolumbijczyków oraz na prawo ludzi do przemieszczania się w pokoju i bezpieczeństwie" - napisała Noguera w serwisie X.
Do wpisu dołączyła nagranie przedstawiające moment eksplozji.
Na filmie widać motocyklistę, który podjeżdża do punktu poboru opłat, gdzie w kolejce stoi samochód.
Chwilę przed wybuchem zabiera on drugą osobę i odjeżdża. Obaj mężczyźni mają kaski, co uniemożliwia rozpoznanie ich twarzy.
Atak potępił również gubernator departamentu Casanare César Ortiz Zorro.
Zapowiedział zwołanie nadzwyczajnej rady bezpieczeństwa, która ma skoordynować działania służb w celu odnalezienia i zatrzymania podejrzanych.
Do eksplozji doszło w czasie zaostrzania działań przeciwko przestępczości zorganizowanej w Kolumbii.
Prezydent Abelardo de la Espriella, który według podanych informacji objął urząd w sierpniu ubiegłego roku, zapowiedział zdecydowaną walkę z grupami przestępczymi.