Śledź nas
Reklama

Wojna w Ukrainie. Putin stawia warunki przed wznowieniem rozmów z Ukrainą i USA

Prezydent USA Donald Trump wita prezydenta Rosji Władimira Putina 15 sierpnia 2025 r. w bazie Elmendorf-Richardson na Alasce.
Prezydent USA Donald Trump wita prezydenta Rosji Władimira Putina 15 sierpnia 2025 r. w bazie Elmendorf-Richardson na Alasce. -  Prawo autorskie  Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Przez Сергiй Дубина
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W pierwszej połowie listopada w Abu Zabi mają zostać wznowione trójstronne negocjacje Rosji, Ukrainy i USA. Władimir Putin wyklucza rozmowy o krótkotrwałym zawieszeniu broni

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował, że w pierwszej połowie listopada w Zjednoczonych Emiratach Arabskich mają zostać wznowione trójstronne rozmowy Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA
REKLAMA

Moskwa zadeklarowała gotowość do powrotu do negocjacji, które utknęły w martwym punkcie na początku roku.

Impulsem do wznowienia dialogu było spotkanie prezydenta Rosji Władimira Putina ze specjalnym wysłannikiem USA Steve’em Witkoffem, które odbyło się w tym tygodniu w Petersburgu.

Według Pieskowa kolejna runda negocjacji, których celem jest zakończenie wojny w Ukrainie, ma się rozpocząć w Abu Zabi w pierwszej połowie listopada.

"Rozmowy zaplanowane są na pierwszą połowę listopada w Abu Zabi" - przekazał rzecznik. Dodał, że spotkanie odbędzie się w formacie trójstronnym.

"Prezydent wyznaczył temat rozmów. To kwestie bezpieczeństwa dla obu państw, Rosji i Ukrainy, już po osiągnięciu porozumienia pokojowego" - powiedział Pieskow.

Zapytany o możliwość udziału przedstawicieli Europy w konsultacjach, rzecznik Kremla zaznaczył, że nie można z góry wykluczyć takiego scenariusza.

Podkreślił jednak, że planowane na listopad spotkanie w Abu Zabi będzie miało charakter trójstronny.

Deklaracja Moskwy padła w czasie wzmożonej aktywności dyplomatycznej administracji prezydenta USA Donalda Trumpa.

We wtorek w Oslo Steve Witkoff spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz kilkoma europejskimi przywódcami. Dzień później rozmawiał z Władimirem Putinem.

Po tych spotkaniach zarówno Kijów, jak i Moskwa zadeklarowały gotowość do wznowienia bezpośrednich negocjacji przy pośrednictwie Waszyngtonu.

Putin: rozmowy o zawieszeniu broni wykluczone

Rosja, która rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku, zaproponowała wznowienie negocjacji około 10 listopada. Wołodymyr Zełenski zaapelował natomiast o jak najszybsze podjęcie rozmów.

W wywiadzie telewizyjnym wyemitowanym w czwartek późnym wieczorem Władimir Putin potwierdził, że Rosja jest gotowa do wznowienia trójstronnych rozmów z udziałem Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

Zastrzegł jednak, że ich przedmiotem powinny być kwestie bezpieczeństwa w ramach ostatecznego porozumienia pokojowego, a nie krótkoterminowe zawieszenie broni.

"Celem tych rozmów jest rozwiązanie kwestii zapewnienia bezpieczeństwa zarówno Ukrainie, jak i Rosji w ramach ostatecznego porozumienia, a nie po jakiejś krótkiej przerwie w działaniach zbrojnych" - powiedział Putin w rozmowie z korespondentem rosyjskiej telewizji państwowej.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił z kolei, że zatrzymanie walk na obecnej linii frontu jest najbardziej realistyczną drogą do zakończenia wojny.

Jego zdaniem takie rozwiązanie mogłoby stworzyć warunki do rozpoczęcia rozmów o zawieszeniu broni.

Zełenski stwierdził również, że Moskwa zignorowała niedawną propozycję prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną.

Odnosząc się do wpisu amerykańskiego przywódcy w serwisie Truth Social, ukraiński prezydent skomentował: "Putin nie czyta Truth Social".

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Unia Europejska chce dołączyć do rozmów o pokoju w Ukrainie

Ukraina uderza w rosyjskie centra danych, zadaje cios zdolnościom AI Moskwy

Ukraina i Europa w napięciu: czy Trump idzie w stronę Putina?