Loader
Śledź nas
Reklama

Policja w Kosowie używa gazu łzawiącego na demonstrujących przeciw sądowi ds. zbrodni wojennych

Ładowanie wideo
Demonstrant staje naprzeciw oddziałów policji zabezpieczających wejście do parlamentu, gdy protestujący próbują zatrzymać kosowskich posłów w środku.
Protestujący ustawiają się naprzeciw oddziałów policji zabezpieczających wejście do parlamentu, próbując uniemożliwić wyjście posłom z Kosowa. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Gniew narasta, odkąd były prezydent Hashim Thaçi, uznawany przez wielu za bohatera walki o niepodległość, został w zeszłym miesiącu skazany za zbrodnie dotyczące wojny z Serbią w latach 90.

Oddziały policji prewencyjnej użyły w poniedziałek wieczorem gazu łzawiącego i armatki wodnej przeciwko demonstrantom zgromadzonym przed parlamentem Kosowa. Stało się to po tym, jak deputowani zakończyli posiedzenie, nie uchwalając ustawy ograniczającej uprawnienia krajowego sądu ds. zbrodni wojennych.

REKLAMA
REKLAMA

Kilkuset demonstrantów spędziło przed budynkiem większość dnia, zapowiadając blokadę, dopóki ustawa nie zostanie przyjęta. Gdy wieczorem obrady zakończono, tłum ruszył w stronę kordonu policji, próbując uniemożliwić posłom opuszczenie parlamentu.

Policja wystrzeliła granaty z gazem w kierunku zgromadzonych, a część demonstrantów rzucała w funkcjonariuszy petardami. W pobliżu parlamentu podpalono kosze na śmieci, w stronę policjantów leciały różne przedmioty. Funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem armatki wodnej i wozów opancerzonych.

W trakcie kilkugodzinnego impasu protestujący potępiali wyrok, jaki w zeszłym miesiącu usłyszał były prezydent Hashim Thaci za zbrodnie wojenne popełnione podczas wojny o niepodległość z Serbią w latach 90.

Thaci oraz trzech innych wysokich rangą dowódców partyzanckich otrzymali surowe, wieloletnie wyroki. Sąd uznał ich za odpowiedzialnych karnie za zabójstwa, bezprawne zatrzymania, tortury i okrutne traktowanie, których dopuszczali się bojownicy Armii Wyzwolenia Kosowa.

Wyrok wywołał oburzenie i falę demonstracji w tym bałkańskim kraju, gdzie cała czwórka jest powszechnie postrzegana jako bohaterowie walki o niepodległość.

Projekt ustawy przeszedł w poniedziałek pierwsze czytanie, ale nie został uchwalony. Przewiduje odebranie Specjalnym Izbom Kosowa (Kosovo Specialist Chambers, KSC) kompetencji do sądzenia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych podczas wojny między albańskimi oddziałami partyzanckimi a serbskimi siłami zbrojnymi. Jurysdykcja trybunału miałaby zostać ograniczona jedynie do przestępstw popełnionych na terytorium Kosowa bezpośrednio po zakończeniu walk.

KSC działa na podstawie prawa Kosowa, ale ma siedzibę w Hadze. Od lat krytykują ją partie opozycyjne oraz organizacje weteranów wojny.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Gaz łzawiący i armatki wodne w Prisztinie podczas starć z policją

Gniew po wyroku za zbrodnie Thaçiego przeradza się w protesty przed misją UE w Kosowie

Były prezydent Kosowa Hashim Thaçi skazany za zbrodnie wojenne