Loader
Śledź nas
Reklama

Wielka Brytania kończy program wymiany migrantów z Francją

Ładowanie wideo
Brytyjsko-francuski program dla migrantów dobiegł końca.
Brytyjsko-francuski program dla migrantów dobiegł końca. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Brytyjsko-francuski program wymiany migrantów dobiegł końca. Władze w Londynie potwierdziły, że porozumienie nie przyjmuje już nowych spraw.

Brytyjsko-francuski program "jeden za jednego", który miał ograniczyć liczbę migrantów przeprawiających się przez Kanał La Manche na małych łodziach, dobiegł końca.

REKLAMA
REKLAMA

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że program nie przyjmuje już nowych spraw.

"Pilotażowy program rządu prowadzony wspólnie z Francją, w ramach którego część osób ubiegających się o azyl była odsyłana w zamian za przyjęcie takiej samej liczby migrantów przybywających legalnie, nie przyjmuje już nowych spraw" - poinformował resort.

Porozumienie zostało uruchomione w sierpniu ubiegłego roku.

Początkowo miało obowiązywać przez rok, jednak w czerwcu Londyn i Paryż zdecydowały o przedłużeniu projektu do 1 października.

Program, określany jako Operacja Hillmore, zakładał wymianę migrantów między Wielką Brytanią a Francją.

Londyn mógł odsyłać do Francji osoby, które przedostały się na Wyspy nielegalnie na małych łodziach i nie miały prawa pobytu.

W zamian Wielka Brytania przyjmowała taką samą liczbę osób ubiegających się o azyl we Francji.

Priorytet przy przyjmowaniu do Wielkiej Brytanii miały mieć osoby o dużych szansach na uzyskanie ochrony międzynarodowej.

Szczególną uwagę zwracano na osoby z grup szczególnie narażonych oraz migrantów mających rodzinne lub inne związki z Wielką Brytanią.

Dane brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pokazują, że od 4 sierpnia 2025 roku do 30 czerwca 2026 roku w ramach programu do Francji odesłano 1087 osób.

W przeciwnym kierunku przetransferowano 1117 migrantów.

W tym samym okresie na małych łodziach do Wielkiej Brytanii dotarło 27 920 osób.

Oznacza to, że program objął około 4 proc. wszystkich migrantów, którzy w tym czasie przeprawili się tą drogą.

Rząd w Londynie zakładał, że porozumienie będzie także działać odstraszająco na osoby korzystające z usług przemytników.

Skala przepraw pokazuje jednak, że zdecydowana większość migrantów nadal docierała do Wielkiej Brytanii poza systemem objętym umową.

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood powiedziała 15 września w Izbie Gmin, że średni koszt odesłania jednej osoby do Francji wynosił około 56 tysięcy funtów, czyli 65,5 tysięcy euro.

Problem przepraw przez Kanał La Manche pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla brytyjskiego rządu.

Premier Andy Burnham, który w lipcu zastąpił Keira Starmera, wskazywał, że po Brexicie Wielka Brytania ma mniejsze możliwości współpracy z państwami Unii Europejskiej w zakresie kontroli migracji.

Burnham nie podał terminu, w którym przeprawy małymi łodziami miałyby zostać zakończone.

W rozmowie z BBC zapowiedział jednak, że wraz z Mahmood będzie kontynuował działania do czasu rozbicia "każdego elementu tej przestępczej, nielegalnej działalności".

Premier deklaruje przy tym zmianę strategii. Jego rząd chce połączyć skuteczniejsze egzekwowanie przepisów z tworzeniem bezpiecznych i legalnych dróg dla osób ubiegających się o azyl.

Według władz w Londynie ograniczyłoby to rolę gangów przemytniczych, które czerpią zyski z organizowania przepraw przez Kanał.

Francja również postuluje większe zaangażowanie państw europejskich w walkę z nielegalną migracją.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez mówił w czerwcu parlamentarzystom, że potrzebne jest bardziej europejskie podejście do tego problemu.

Podkreślał, że Francja nie powinna samodzielnie odpowiadać za ochronę zewnętrznej granicy UE.

Zwracał uwagę na niedostateczne kontrole w państwach pierwszego wjazdu oraz przemieszczanie się migrantów w obrębie strefy Schengen.

Osoby próbujące dostać się do Wielkiej Brytanii płacą przemytnikom tysiące euro za miejsce na przepełnionych pontonach.

Trasa prowadzi przez jeden z najbardziej ruchliwych akwenów żeglugowych świata.

W ostatnich miesiącach rośnie również liczba łodzi wypływających z Belgii.

Według badań sieci przemytnicze poszukują w ten sposób nowych punktów rozpoczęcia przepraw.

Od czasu, gdy Kanał La Manche stał się jedną z głównych tras migracyjnych do Wielkiej Brytanii, przeprawiło się nim na małych łodziach około 197 tysięcy osób.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Rutte dla Euronews: nie ma bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO

Strategia BMW: redukcja etatów, AI i 2 mld euro na „Made in Germany”

Pogoda w Hiszpanii. Czerwony alert na wschodzie kraju. Prognozowane opady do 250 litrów na metr kwadratowy