Loader
Śledź nas
Reklama

Szef NATO: spór o preferencje europejskie w obronności to luksus

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO
Mark Rutte, sekretarz generalny NATO -  Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Luca Bertuzzi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Szef NATO Mark Rutte w rozmowie z Euronews ocenił, że spór o pierwszeństwo Europy to „luksus”, bo ani UE, ani USA nie nadążają za rosnącym popytem na sprzęt obronny i przemysł musi zwiększyć moce produkcyjne.

Debata w Brukseli o wprowadzeniu europejskiego priorytetu w przetargach zbrojeniowych pomija podstawowy problem. Przemysł obronny Europy nie jest w stanie produkować wystarczającej ilości sprzętu – powiedział w środę sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, w rozmowie z Euronews.

REKLAMA
REKLAMA

„Problem nie polega na tym, czy kupujemy w Europie, czy w Stanach Zjednoczonych. Problem brzmi: czy w ogóle da się coś kupić? Pieniądze są. Ale europejska baza przemysłu zbrojeniowego jest słabo rozwinięta. Nie produkuje wystarczająco dużo” – stwierdził Rutte podczas Euronews Defence&Space Summit w Brukseli w środę.

W ostatnich miesiącach w UE toczy się dyskusja, czy w zamówieniach publicznych w dziedzinie obronności premiować produkty wytwarzane w Europie, co głęboko podzieliło Francję, domagającą się ścisłego pierwszeństwa, oraz Niemcy, opowiadające się za bardziej otwartym podejściem wobec sojuszników z NATO.

Rutte, który podkreślił, że wywodzi się z tradycji wolnorynkowej, uznał tę debatę za chybioną, ponieważ ani europejskie, ani amerykańskie fabryki nie są dziś w stanie nadążyć za gwałtownie rosnącym popytem.

„Zawsze lepiej, gdy wolne rynki funkcjonują możliwie otwarcie i niezależnie. Ale w obecnej sytuacji uważam, że to luksusowa dyskusja o tym, czy kupować europejskie czy amerykańskie uzbrojenie, bo po obu stronach nie jesteśmy w stanie kupić tyle, ile potrzeba. Produkcja jest zbyt mała” – powiedział.

Wezwał przemysł do inwestowania, aby zaspokoić długoterminowy popyt, oraz do innowacji, które pozwolą tworzyć najnowocześniejsze produkty.

„Europejskie firmy, takie jak Thales, inwestują w USA. Amerykańskie firmy inwestują w Europie. To transatlantyczna baza przemysłu obronnego, która działa jak całość i właśnie tak powinno być” – kontynuował Rutte.

Jako przykład podał pilną potrzebę Ukrainy w zakresie pocisków przechwytujących rakiety balistyczne. Ani francusko‑włoski system SAMP/T, ani amerykański Patriot nie są produkowane w liczbach wystarczających, by pokryć to zapotrzebowanie.

„Pieniędzy wystarczy dla wszystkich. Powstanie też z tego «dywidenda obronna», ponieważ wszystkie te inwestycje przyniosą korzyści społeczeństwu. Nie tylko w postaci większej produkcji uzbrojenia i rozwoju bazy przemysłu obronnego, ale także innowacji i wielu innych efektów” – dodał Rutte.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Rutte dla Euronews: nie ma bezpośredniego zagrożenia dla terytorium NATO

Europe Today: szef NATO Mark Rutte na szczycie Defence and Space Euronews w Brukseli

Szef NATO: spór o preferencje europejskie w obronności to luksus