Europa musi na nowo zdefiniować relacje między sektorem publicznym a prywatnym - mówił w rozmowie z Euronews przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego Zygmunt Berdychowski. Odniósł się również do ministrów z Koalicji Obywatelskiej, którzy od kilku lat nie pojawiają się w Karpaczu.
Tegoroczne Forum Ekonomiczne w Karpaczu było większe niż poprzednie edycje, a jednym z jego najważniejszych tematów była przyszłość europejskiej gospodarki i bezpieczeństwa.
"To było wyjątkowo duże i wyjątkowo ciekawe forum, ze względu na tematy, o których rozmawialiśmy" – ocenił Berdychowski.
Jego zdaniem jednym z najważniejszych wniosków tegorocznych debat jest konieczność większego zaangażowania biznesu w rozwiązywanie problemów stojących przed Europą.
"Albo wrócimy do korzeni i przedsiębiorcy będą rzeczywistymi partnerami sektora publicznego w rozwiązywaniu najważniejszych problemów, albo Europa będzie na peryferiach technologicznego rozwoju" – powiedział.
Europa musi postawić na biznes. "Czas jazdy na gapę się skończył"
Berdychowski zwrócił uwagę, że szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej coraz wyraźniej widać potrzebę modernizacji zarówno gospodarki, jak i systemu bezpieczeństwa.
"Zrozumieliśmy, że czas takiej jazdy na gapę się skończył. Rozpoczęliśmy modernizację sił zbrojnych, rozpoczęliśmy modernizację gospodarki, a nasz sektor prywatny ciągle jest niezwykle mocny, niezwykle dynamiczny. I to przede wszystkim on nadaje siłę naszej gospodarce" – mówił.
"Potrafiliśmy to zrobić bez udziału kapitału państwowego"
Przewodniczący Rady Programowej Forum odniósł się także do nieobecności części polityków Koalicji Obywatelskiej oraz przedstawicieli spółek Skarbu Państwa. Jak podkreślił, mimo braku części przedstawicieli obozu rządzącego tegoroczne Forum było większe o ponad 700 osób. – "Potrafiliśmy to zrobić bez udziału kapitału państwowego" – zaznaczył.
Berdychowski nie chciał jednak oceniać powodów nieobecności polityków KO. Wskazał natomiast na opinię, którą – jak relacjonował – często słyszał od uczestników Forum.
"Najbardziej szkodzi sobie ten, który nie bierze udziału w rozmowie" – powiedział.
Jego zdaniem Forum Ekonomiczne pozostaje miejscem, w którym powinni spotykać się przedstawiciele biznesu, administracji i polityki, aby dyskutować o najważniejszych wyzwaniach stojących przed Polską i Europą.