Loader
Śledź nas
Reklama

Ambasady USA wydają ostrzeżenia bezpieczeństwa po atakach Huti na Arabię Saudyjską

Zwolennicy jemeńskich rebeliantów Huti wznoszą jemeńskie, libańskie i irańskie flagi podczas wiecu poparcia dla tej grupy.
Zwolennicy jemeńskich rebeliantów Huti wznoszą jemeńskie, libańskie i irańskie flagi podczas wiecu poparcia dla tego ruchu. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Alerty ostrzegają Amerykanów, by liczyli się z możliwymi odwołaniami lotów, zamknięciem przestrzeni powietrznej i utrudnieniami w podróży. Konflikt może szybko eskalować.

Amerykańskie ambasady w całym regionie Bliskiego Wschodu wydały ostrzeżenia bezpieczeństwa, w których wezwały obywateli USA do zachowania „szczególnej czujności” po atakach jemeńskich rebeliantów Huti, wspieranych przez Iran, na Arabię Saudyjską.

REKLAMA
REKLAMA

Ambasady w Bahrajnie, Izraelu, Iraku, Jordanii, Kuwejcie, Libanie, Omanie, Katarze, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich ostrzegły, że „konflikt zbrojny może szybko eskalować”, a sytuacja bezpieczeństwa pozostaje „złożona”.

W komunikatach zalecono też, by liczyć się z możliwymi odwołaniami lotów, zamknięciem przestrzeni powietrznej i zakłóceniami w podróży.

Ostrzeżenia pojawiły się po tym, jak rebelianci Huti w sobotę ogłosili, że przeprowadzili dwie operacje z użyciem pocisków balistycznych i manewrujących oraz dronów, wymierzone w Arabię Saudyjską w odwecie za saudyjskie ataki.

„Pierwsza operacja była wymierzona w wrażliwe obiekty w saudyjskiej stolicy, Rijadzie, a druga w instalacje Aramco w Janbu” – twierdził ruch.

Rzecznik sił koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej, utworzonej w 2015 roku w celu wsparcia międzynarodowo uznanego rządu Jemenu, potwierdził później, że Królewskie Saudyjskie Siły Obrony Powietrznej przechwyciły pocisk balistyczny wystrzelony w kierunku Rijadu. Dodał, że rebelianci ostrzelali także miasta Bajsz, Taif, Farasan i Janbu.

Pikapy jadą w masowym kondukcie pogrzebowym, w którym żegnani są oficerowie Huti i inni wojskowi, Sana, Jemen, środa, 16 września 2026 r.
Pikapy jadą w masowym kondukcie pogrzebowym, w którym żegnani są oficerowie Huti i inni wojskowi, Sana, Jemen, środa, 16 września 2026 r. Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

W sobotę mieszkańcy Rijadu informowali, że na terenie stołecznego międzynarodowego lotniska króla Chalida pojawiły się płomienie i dym.

Na nagraniach wideo krążących w mediach społecznościowych widać było wysoki słup dymu unoszący się znad lotniska, które – jak informował serwis śledzący ruch lotniczy Flightradar24 – miało „poważne problemy”.

Jemeńscy rebelianci Huti, którzy w lipcu ogłosili morską blokadę Arabii Saudyjskiej, nasilają ataki na saudyjskie miasta i statki, co dodatkowo podnosi poziom napięcia na Bliskim Wschodzie.

Arabia Saudyjska odpowiada własnymi uderzeniami na ten ruch, który w tym miesiącu w błyskawicznej ofensywie przejął rozległe obszary Jemenu. Nie zdołała jednak zatrzymać jego postępów.

Na piątkowej konferencji prasowej Stéphane Dujarric, rzecznik sekretarza generalnego ONZ, odniósł się do sytuacji w Jemenie.

„Od nasilenia walk w sierpniu Biuro ds. Praw Człowieka odnotowało 110 ofiar cywilnych w 31 incydentach, w tym 28 zabitych i 82 rannych w Taizz, Al Hudajdzie i Maribie. Brak bezpieczeństwa i ograniczony dostęp wciąż utrudniają nam zweryfikowanie rzeczywistej liczby ofiar, która, jak można sobie wyobrazić, bardzo prawdopodobnie jest wyższa” – powiedział Dujarric, cytowany w transkrypcji opublikowanej przez ONZ.

„Wzywamy wszystkie strony konfliktu oraz tych, którzy mają na nie wpływ, do natychmiastowych działań na rzecz deeskalacji, ochrony ludności cywilnej i ułatwienia dostępu dla organizacji niosących pomoc humanitarną. Trzeba zrobić wszystko, by zapobiec dalszym ofiarom śmiertelnym” – dodał.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

"Syreny alarmowe i drżące szyby". Płomienie i dym na lotnisku Króla Chalida w Rijadzie

Europejscy przywódcy reagują na ryzyko skoku cen oleju napędowego po ataku na saudyjski rurociąg

Drony zaatakowały saudyjski rurociąg. Ceny ropy znów biją rekordy