Śledź nas
Reklama

UE chce ograniczyć dzieciom dostęp do TikToka, Instagrama i YouTube’a

Ładowanie wideo
Aplikacja Instagram
aplikacja Instagram -  Prawo autorskie  AP Photo/Amr Alfiky
Prawo autorskie AP Photo/Amr Alfiky
Przez Luca Bertuzzi
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Komisja Europejska zaproponuje zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia bez zgody rodziców – zapowiedziała Ursula von der Leyen. Projekt obejmuje też nowe zasady bezpieczeństwa dla chatbotów AI i gier wideo.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała propozycję tzw. Europejskiego aktu o ochronie dzieci w internecie (EU Kids Act), który ma ograniczyć dostęp osób niepełnoletnich do platform takich jak Instagram, TikTok czy YouTube. Projekt przewiduje również nowe wymogi dotyczące bezpieczeństwa innych usług internetowych, w tym gier wideo oraz chatbotów wykorzystujących sztuczną inteligencję.

REKLAMA
REKLAMA

„Nie musimy akceptować funkcji, które uzależniają. Nie musimy akceptować tego, że dzieci są wciągane w coraz bardziej ekstremalne treści. Nie musimy akceptować sytuacji, w której zdjęcia dziewcząt są wykorzystywane do tworzenia przez AI seksualizowanych obrazów” – powiedziała von der Leyen.

„Żadnych osobistych kont dla osób poniżej 15. roku życia. Żadnych mediów społecznościowych dla osób poniżej 13. roku życia. Oznacza to, że osoby w wieku od 13 do ukończenia 15 lat mogłyby korzystać jedynie z kont dla nieletnich, zakładanych i nadzorowanych przez rodziców, z ograniczonym zestawem funkcji i limitami czasu korzystania” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim z okazji orędzia o stanie Unii.

Francja, Grecja, Austria, Dania, Hiszpania, Belgia, Włochy, Niemcy, Polska i Holandia rozważają lub już pracują nad krajowymi przepisami ograniczającymi korzystanie z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież. Zwiększa to presję na Brukselę, aby przedstawiła rozwiązanie obowiązujące w całej Unii i zapobiegła powstawaniu różnych regulacji w poszczególnych państwach członkowskich.

W lipcu grupa ekspertów powołana przez Komisję Europejską przedstawiła szereg rekomendacji dotyczących poprawy bezpieczeństwa dzieci w internecie. Wiele z nich znalazło odzwierciedlenie w przygotowywanym projekcie przepisów.

Sam projekt ustawy ma zostać oficjalnie opublikowany w czwartek. Szczegóły przyszłych regulacji są jednak już znane dzięki dokumentowi, do którego dotarł portal Euronews.

„Europa ma możliwość działania. To my ustalamy zasady, a nie wielkie firmy technologiczne” – dodała von der Leyen.

Zakres regulacji

Zakres projektu jest szerszy, niż początkowo przewidywano. Nowe przepisy mają objąć również inne usługi internetowe uznawane za potencjalnie szkodliwe dla osób niepełnoletnich, w szczególności gry wideo oraz tzw. towarzyszy AI (AI companions). Wprowadzenia takich rozwiązań na poziomie UE domagały się w ubiegłym tygodniu Hiszpania i Holandia.

Projekt Europejskiego aktu o ochronie dzieci w internecie obejmuje media społecznościowe, platformy do udostępniania materiałów wideo oraz gry online, które uznano za usługi stwarzające „szczególne zagrożenia związane z projektowaniem z myślą o osobach niepełnoletnich”. Regulacje mają również dotyczyć chatbotów i towarzyszy opartych na sztucznej inteligencji, określanych jako „wirtualne narzędzia, które mogą udzielać osobom niepełnoletnim porad dotyczących zdrowia psychicznego i rozwoju osobistego”.

Z zakresu przepisów wyłączone mają być usługi stworzone i prowadzone na potrzeby edukacji lub przez organy publiczne, a także systemy AI przeznaczone do zastosowań biurowych i przemysłowych.

Ograniczenia wiekowe

Projekt łączy wymogi dotyczące bezpieczeństwa już na etapie projektowania usług cyfrowych z minimalnym wiekiem użytkowników. Ograniczenia wiekowe mają jednak dotyczyć wyłącznie mediów społecznościowych, takich jak TikTok, oraz platform do udostępniania materiałów wideo, takich jak YouTube.

Nowe zasady mają obejmować wszystkie osoby niepełnoletnie poniżej 15. roku życia, przy czym przewidziano rozwiązania dostosowane do różnych grup wiekowych.

Dzieci poniżej 3. roku życia miałyby mieć całkowicie zablokowany dostęp do mediów społecznościowych oraz innych usług uznanych za obarczone wysokim ryzykiem.

Dzieci w wieku od 3 do 13 lat mogłyby korzystać z usług przeznaczonych dla najmłodszych, pod nadzorem osoby dorosłej. Z kolei osoby w wieku od 13 do 15 lat otrzymałyby ograniczony dostęp do mediów społecznościowych i platform wideo. Dostęp byłby objęty kontrolą rodzicielską, a liczba dostępnych funkcji miałaby zostać ograniczona.

Wymogi dotyczące bezpieczeństwa już na etapie projektowania usług nadal obowiązywałyby osoby w wieku od 15 do 18 lat, choć nastolatki z tej grupy mogłyby korzystać z platform bez zgody rodziców.

Firmy takie jak Meta i Google będą musiały weryfikować wiek użytkowników podczas zakładania nowych kont. W tym celu mają korzystać z ogólnounijnej aplikacji do weryfikacji wieku lub innych krajowych rozwiązań, które sprawdzałyby jedynie, czy dana osoba przekroczyła określony próg wiekowy.

W przypadku istniejących kont również wymagana byłaby proporcjonalna weryfikacja wieku, na przykład z uwzględnieniem tego, jak długo użytkownik korzysta już z danej usługi.

Bezpieczeństwo już na etapie projektowania

Projekt Europejskiego aktu o ochronie dzieci w internecie zawiera katalog rozwiązań, które firmy technologiczne będą musiały stosować lub których będą musiały unikać, aby zapewnić dzieciom i młodzieży bezpieczne środowisko cyfrowe dostosowane do ich wieku.

Przepisy mają zakazać między innymi takich mechanizmów projektowych jak nieskończone przewijanie treści, sztuczne powiadomienia oraz określone systemy nagród.

Systemy rekomendacji, czyli algorytmy decydujące o tym, jakie treści wyświetlają się użytkownikom, powinny być zaprojektowane w taki sposób, aby ograniczać tzw. „królicze nory” – sytuacje, w których użytkownik jest stopniowo kierowany do coraz bardziej skrajnych lub angażujących treści – oraz rekomendacje oparte wyłącznie na sygnałach związanych z zaangażowaniem użytkownika.

Ustawienia wiążące się z podwyższonym ryzykiem miałyby być domyślnie wyłączone. Treści publikowane z kont osób niepełnoletnich powinny być ustawione jako prywatne, a nieznajomi użytkownicy nie mogliby się z nimi kontaktować. Zgłaszanie szkodliwych treści miałoby być łatwe i dostępne.

Projekt przewiduje również udostępnienie rodzicom narzędzi kontroli rodzicielskiej dostosowanych do wieku dziecka.

„Zasady i wymogi zostaną uzupełnione o rozwiązania dostosowane do specyfiki gier online, chatbotów AI i towarzyszy AI, w ramach podejścia współregulacyjnego opartego na samoregulacji prowadzonej przez branżę” – czytamy w dokumencie.

Egzekwowanie przepisów

Bruksela była wielokrotnie krytykowana za zbyt łagodne egzekwowanie przepisów dotyczących cyfrowego świata. Środowisko internetowe rozwija się bowiem na tyle szybko, że organy publiczne często mają trudności z nadążaniem za pojawiającymi się rozwiązaniami i zagrożeniami.

Dlatego Komisja Europejska proponuje przeniesienie części ciężaru odpowiedzialności na firmy technologiczne. To one miałyby wykazywać, że przestrzegają przepisów dotyczących bezpieczeństwa dzieci.

Usługi internetowe, które już podlegają bardziej rygorystycznym zasadom wynikającym z unijnego aktu o usługach cyfrowych (Digital Services Act), ponieważ uznano je za stwarzające ryzyko systemowe dla społeczeństwa, będą musiały uzyskać zgodę Komisji Europejskiej przed wprowadzeniem nowych funkcji, które mogą mieć wpływ na dzieci.

Firmy technologiczne mają również ponosić opłatę nadzorczą, która ma pomóc w finansowaniu egzekwowania nowych przepisów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Holandia i Hiszpania apelują o unijny wiek minimalny w mediach społecznościowych

Ostrzeżenia zdrowotne mogą ograniczyć czas młodych w mediach społecznościowych

Von der Leyen otwiera drzwi do ogólnounijnego zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci