Po letniej fali upałów i wraz z początkiem sezonu przeziębień w kilku regionach Niemiec brakuje krwi. Niemiecki Czerwony Krzyż potrzebuje ok. 3 tys. dawców dziennie.
W Turyngii, Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Dolnej Saksonii i Bremie zapasy krwi Niemieckiego Czerwonego Krzyża (DRK) są krytycznie niskie. Stan magazynowy spadł poniżej 10 tys. jednostek. DRK ostrzega, że szpitale w regionie nie mogą już być bez ograniczeń zaopatrywane w preparaty krwi.
Na nagłe, ostre przypadki wciąż jest wystarczająco dużo krwi. Przy planowanych zabiegach konieczne mogą być jednak przesunięcia, jeśli zapasy nie zaczną szybko rosnąć.
„Zeszliśmy poniżej granicy 10 tys. jednostek”, powiedział rzecznik służby krwiodawstwa DRK agencji Deutsche Presse-Agentur. „To budzi w nas pewien niepokój.”
Szczególnie poszukiwane grupy krwi
Największy niedobór dotyczy obecnie grup 0 Rh+, 0 Rh− i B Rh−. W przypadku niektórych preparatów zapas wystarcza, jak podaje DRK, jedynie na około dwa dni. Co prawda regularnie dociera nowa krew, ale rezerwy pozostają mocno napięte.
Szczególnie ważna jest krew grupy 0 Rh−. Zwykle można ją przetaczać osobom z inną grupą, dlatego jest często używana na izbach przyjęć, gdy grupa krwi pacjenta nie jest jeszcze znana.
Aby zapasy wróciły na bezpieczny poziom, służba krwiodawstwa potrzebuje, jak podaje, około 3 tys. donacji dziennie. Obecnie nie udaje się osiągnąć takiej liczby.
Upał i przeziębienia obciążają system
Obecny niedobór, jak podkreśla DRK, nie jest nagłym załamaniem. Już czerwcowa fala upałów sprawiła, że znacznie mniej osób stawiało się na umówione terminy oddawania krwi. Przy temperaturach powyżej 40 stopni wiele osób zostawało w domu. Od tego czasu sytuacja zaopatrzeniowa stopniowo się pogarszała.
„Ostatnie miesiące były ogólnie trudne”, przekazało DRK. „To nie jest normalne jak na tę porę roku”, powiedział rzecznik agencji Deutsche Presse-Agentur.
Teraz zaczyna się też sezon przeziębień. Może on dodatkowo pogorszyć sytuację: po przebyciu infekcji można ponownie oddać krew dopiero po co najmniej tygodniu. Po gorączce obowiązuje czterotygodniowa przerwa. Osoby chore wypadają więc na dłużej z grona potencjalnych dawców.
Dlaczego każda donacja jest ważna
Jedna donacja krwi jest w laboratorium dzielona na kilka składników: czerwone krwinki, płytki krwi oraz osocze. Z jednej donacji można dzięki temu zaopatrzyć nawet trzech pacjentów.
Możliwość przechowywania jest jednak ograniczona. Czerwone krwinki można trzymać do 42 dni, natomiast płytki krwi jedynie około czterech dni. Płytki są między innymi niezbędne przy chemioterapii. Dlatego nie da się zbudować zapasów na wiele miesięcy naprzód.
„Jedna donacja może uratować trzy życia”, powiedział rzecznik DRK agencji Deutsche Presse-Agentur.
Przy oddawaniu pełnej krwi, jak i przy donacji osocza możliwa jest rekompensata za poświęcony czas. Ma ona zrekompensować wysiłek, ale zgodnie z § 10 ustawy o przetaczaniu krwi (Transfusionsgesetz) może być przyznawana tylko w określonych granicach. Ma to zachować bezinteresowny charakter donacji.
W przypadku pełnej krwi obowiązuje jednolity ekwiwalent. Przy donacji osocza jego wysokość zależy między innymi od oddanej ilości osocza.
Ludzkie osocze jest ponadto ważnym surowcem do produkcji leków, na przykład dla osób z wrodzonymi niedoborami odporności lub hemofilią.
DRK prosi o umawianie terminów
Krew może oddać każda osoba, która ukończyła 18 lat. DRK zaleca, by wcześniej umówić termin online lub telefonicznie. Przed donacją warto dobrze zjeść, wypić wystarczającą ilość płynów i zabrać ze sobą dokument tożsamości.
„Jesteśmy wdzięczni za każdego dawcę”, podkreślił rzecznik służby krwiodawstwa w rozmowie z Deutsche Presse-Agentur.
DRK liczy teraz na szybką reakcję mieszkańców. Im więcej osób odda krew w najbliższych dniach, tym szybciej uda się ustabilizować rezerwy i uniknąć ograniczeń w zaopatrzeniu szpitali.