Loader
Śledź nas
Reklama

Rząd Nowej Zelandii wprowadza zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 lat

Młodzi ludzie przeglądają media społecznościowe na telefonach w Sydney, 8 listopada 2024 r.
Młodzi ludzie korzystają z telefonów, by przeglądać media społecznościowe w Sydney, 8 listopada 2024 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Zgodnie z projektem ustawy firmom takim jak Meta grożą grzywny do 10 proc. globalnych przychodów, jeśli nie podporządkują się tym zasadom.

Rząd Nowej Zelandii przedstawił w poniedziałek projekt ustawy zakazującej osobom poniżej 16. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. W ten sposób dołącza do grona państw, które próbują trzymać młodych z dala od serwisów takich jak Instagram i TikTok.

REKLAMA
REKLAMA

Australia w grudniu wprowadziła jako pierwsza na świecie przepisy zakazujące dzieciom korzystania z mediów społecznościowych, a w jej ślady poszły kolejne państwa, w tym Wielka Brytania i Francja.

Zgodnie z nowozelandzkim projektem firmy takie jak Meta mogą zostać ukarane grzywną sięgającą 10 proc. swoich globalnych przychodów, jeśli nie zastosują się do przepisów.

„Nie możemy po prostu godzić się na szkody wyrządzane całemu pokoleniu nowozelandzkich dzieci” – powiedział premier Nowej Zelandii Christopher Luxon.

„Co trzecie dziecko w wieku od 13 do 17 lat spędza dziś w mediach społecznościowych co najmniej pięć godzin dziennie” – dodał.

„Media społecznościowe wystawiają je na szkodliwe treści, uzależniające technologie i presję, z którą nie są w stanie sobie poradzić. Odbija się to na życiu rodzinnym, zdrowiu psychicznym, śnie i nauce”.

Premier Nowej Zelandii Christopher Luxon przemawia podczas konferencji prasowej w parlamencie w Wellington, 20 lipca 2026 roku.
Premier Nowej Zelandii Christopher Luxon przemawia podczas konferencji prasowej w parlamencie w Wellington, 20 lipca 2026 roku. AP Photo

Luxon wymienił z nazwy platformy Instagram, TikTok, Snapchat i Facebook. Zapowiedział, że będą musiały podjąć „rozsądne kroki, by sprawdzać, czy użytkownicy ukończyli 16 lat”.

Do weryfikacji wieku miałyby wykorzystywać „istniejące informacje o koncie, technologie szacujące wiek na podstawie twarzy, cyfrowe usługi identyfikacyjne oraz oficjalne dokumenty tożsamości”.

Platformy miałyby też oceniać, jakie stwarzają ryzyka, i raportować, w jaki sposób je ograniczają. Firmom, które nie wywiązałyby się z tych obowiązków, groziłyby kary.

Minister edukacji Erica Stanford podkreśliła, że projekt „nakłada na platformy obowiązki prawne”.

„Nie przewidujemy kar dla dzieci, ich rodziców ani opiekunów” – dodała Stanford.

Algorytmy żerujące

Nie wiadomo, czy projekt ustawy przejdzie w parlamencie. Koalicyjni partnerzy Partii Narodowej, libertariańska partia ACT i populistyczna NZ First, zapowiedzieli, że go nie poprą.

NZ First w oświadczeniu stwierdziła, że nie może poprzeć ustawy w obliczu „kolosalnej porażki” podobnych przepisów w Australii. Z kolei ACT uważa, że prawo „nie zadziała”, a nastolatki z łatwością obejdą zakaz.

Główna partia opozycyjna, Partia Pracy, przekazała rządowi listę kilkudziesięciu pytań, na które chce odpowiedzi, zanim zdecyduje, czy poprze projekt. Pyta m.in., jak ma działać weryfikacja wieku i które platformy zostaną objęte przepisami.

„Traktujemy te przepisy bardzo poważnie” – powiedział rzecznik Partii Pracy Reuben Davidson.

Logo aplikacji TikTok widoczne w Tokio, 28 września 2020 roku.
Logo aplikacji TikTok widoczne w Tokio, 28 września 2020 roku. AP Photo

„Stawką jest bezpieczeństwo młodych ludzi w Aotearoa, czyli Nowej Zelandii, a ryzyka, z którymi mierzą się w coraz bardziej złożonym środowisku online, są poważne” – dodał, używając maoryjskiej nazwy kraju.

W ubiegłym roku Australia zakazała osobom poniżej 16. roku życia korzystania z serwisów takich jak Facebook, Instagram czy TikTok. Zakrojona na szeroką skalę akcja miała chronić dzieci przed przemocą w sieci i „algorytmami żerującymi na użytkownikach”.

Zespół badaczy z Australii w recenzowanym opracowaniu opublikowanym w czerwcu stwierdził jednak, że jest niewiele dowodów na to, iż w efekcie nastolatki odwróciły się od mediów społecznościowych.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Nowa Zelandia wycofuje poparcie dla szefa FIFA Gianniego Infantino

Chiny składają skargę po słowach szefa MSZ Nowej Zelandii do posła: „wróć do swojego kraju”

Australia podwaja kary, bo nastolatki obchodzą pionierski zakaz mediów społecznościowych