Loader
Śledź nas
Reklama

Chiny składają skargę po słowach szefa MSZ Nowej Zelandii do posła: „wróć do swojego kraju”

To nie pierwszy raz, gdy wypowiedzi Winstona Petersa wywołują incydent dyplomatyczny. 23 lipca 2026
To nie pierwszy raz, gdy wypowiedzi Winstona Petersa wywołały dyplomatyczny incydent. 23 lipca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ambasador Chin zabrał głos w rzadkiej interwencji. Minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii Winston Peters odmówił wycofania się z uwag skierowanych w parlamencie do pochodzącego z Chin posła Lawrence’a Xu-Nana.

Chiny złożyły oficjalną skargę po tym, jak minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii Winston Peters powiedział posłowi pochodzącemu z Chin, aby „wrócił do swojego kraju”, podczas burzliwej wymiany zdań w parlamencie w Wellington.

REKLAMA
REKLAMA

Peters, lider partii NZ First, wypowiedział te słowa w środę, po tym jak poseł Partii Zielonych Lawrence Xu‑Nan zapytał go podczas debaty o reakcję Nowej Zelandii na pandemię Covid‑19: „Czy jest pan zaszczepiony?”.

Xu‑Nan urodził się w Tianjinie w Chinach, ale dorastał w Nowej Zelandii.

Peters odparł, że parlamentarzysta „przyjechał tu pięć minut temu”, po czym powiedział do niego: „Wracaj do swojego kraju”.

„To się nazywa demokracja, w przeciwieństwie do tego, do czego jesteś przyzwyczajony. Wracaj tam, skąd przyjechałeś, krzykaczu” – dodał Peters.

W rozmowie z kanałem 1News w czwartek Xu‑Nan powiedział: „To trochę niewiarygodne, że minister spraw zagranicznych, jak sądzę, obarcza winą społeczności migrantów, aby odwrócić uwagę i zrzucić odpowiedzialność za całe szkody, które wyrządza ten rząd”.

Chiny składają skargę

Słowa Petersa skłoniły do rzadkiej interwencji ambasadora Chin w Nowej Zelandii, Wanga Xiaolonga, który napisał w serwisie X, że zwykle unika komentowania polityki wewnętrznej, ale „czasami o autorze wypowiedzi mówi ona więcej niż o czymkolwiek innym”.

Chińska ambasada w Wellington poinformowała w czwartek, że złożyła skargę w ministerstwie spraw zagranicznych Nowej Zelandii w związku z „negatywnymi wypowiedziami dotyczącymi Chin, wygłoszonymi przez pewnego polityka”.

Peters odmówił wycofania się z tych słów, przekonując, że bronił nimi wolności demokratycznych.

„Żyjemy w demokracji, która obejmuje wolność słowa i prawa” – napisał w serwisie X, dodając, że „nie odstąpi od tego stanowiska”.

Premier Nowej Zelandii Christopher Luxon, którego Partia Narodowa rządzi w koalicji z NZ First, potępił wypowiedź Petersa jako „niestosowne szukanie rozgłosu”.

Politycy NZ First już wcześniej byli krytykowani za podobne uwagi. W ubiegłym roku zastępca Petersa, Shane Jones, krzyknął w kierunku posła Francisco Hernandeza, urodzonego na Filipinach: „Wyślijcie Meksykanów do domu”.

Ambasador Meksyku, Alfredo Pérez Bravo, skierował następnie oficjalną notę dyplomatyczną do nowozelandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Handlu, decydując się poruszyć tę kwestię kanałami dyplomatycznymi, a nie publicznie.

Peters później wycofał poparcie dla słów Jonesa, przyznając, że „w ferworze chwili” „można je było wyrazić inaczej”.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ojciec Amy Winehouse ma zapłacić prawie 1 mln funtów jej przyjaciółkom

Ptaki kiwi wracają do stolicy Nowej Zelandii po stu latach

Nowa Zelandia będzie pobierać opłaty od zagranicznych turystów za odwiedzenie czterech najsłynniejszych atrakcji przyrodniczych