Blanche został zatwierdzony w Senacie stosunkiem głosów 50 do 49, po tym jak Biały Dom przekonał kilku wahających Republikanów.
Todd Blanche, były osobisty prawnik Donalda Trumpa, w poniedziałek złożył przysięgę jako prokurator generalny Stanów Zjednoczonych. Objął nadzór nad Departamentem Sprawiedliwości, na który prezydent wielokrotnie naciskał, domagając się odwetu na przeciwnikach politycznych.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt opublikowała na platformie X nagranie z ceremonii zaprzysiężenia Blanche’a, która odbyła się w Gabinecie Owalnym w obecności Trumpa.
„Gratulacje dla znakomitego prawnika i jeszcze lepszego człowieka!” – napisała Leavitt.
52-letni Blanche został w ubiegłym tygodniu zatwierdzony przez Senat na stanowisko najwyższego funkcjonariusza organów ścigania w USA. Republikańscy parlamentarzyści zignorowali obawy Demokratów przed upolitycznieniem Departamentu Sprawiedliwości.
Pełnił funkcję prokuratora generalnego jako osoba pełniąca obowiązki od kwietnia, kiedy Trump odwołał Pam Bondi, m.in. dlatego, że nie zdołała skutecznie oskarżyć kilku politycznych przeciwników prezydenta.
Bondi nie zdołała m.in. doprowadzić do procesu byłego szefa FBI Jamesa Comeya, zagorzałego krytyka Trumpa oraz prokurator generalnej stanu Nowy Jork, Letitii James.
Od czasu zastąpienia Bondi, Blanche jest ściśle kojarzony z tym, co Demokraci nazywają odwetową kampanią Trumpa przeciw przeciwnikom 80-letniego prezydenta. Uzyskał na przykład nowy akt oskarżenia przeciwko Comeyowi za rzekome grożenie Trumpowi śmiercią w poście na Instagramie.
Blanche uzyskał akceptację Senatu stosunkiem głosów 50 do 49, po tym jak Biały Dom przekonał kilku wahających się republikanów do głosowania „za”.
Głównym punktem spornym była próba utworzenia funduszu w wysokości 1,8 mld dol. (1,5 mld euro) dla osób, które Trump określa jako ofiary „politycznych procesów”. Prawdopodobnie obejmowałby on uczestników zamieszek, którzy 6 stycznia 2021 roku wtargnęli do Kapitolu USA, aby uniemożliwić zatwierdzenie Demokraty Joe Bidena na urząd prezydenta.
Drugim kluczowym punktem była decyzja o przyznaniu Trumpowi immunitetu od kontroli podatkowych.
Ostatecznie Blanche rozbroił opór wewnątrz własnej partii, wydając pisemne zarządzenie uchylające tzw. „fundusz przeciw upolitycznianiu wymiaru sprawiedliwości” i stwierdzając, że porozumienie w sprawie immunitetu od kontroli podatkowych dla Trumpa, jego dwóch najstarszych synów i organizacji Trumpa będzie miało zastosowanie wyłącznie „wstecz”, do minionych lat podatkowych, a nie do przyszłych rozliczeń.
Blanche spotkał się też z krytyką ze strony ofiar Jeffreya Epsteina za sposób, w jaki przeprowadzono publikację materiałów śledczych dotyczących skazanego za przestępstwa seksualne miliardera, niegdyś bliskiego przyjaciela Trumpa.
Zanim trafił do Departamentu Sprawiedliwości, Blanche reprezentował Trumpa w jego nowojorskim procesie dotyczącym rzekomej zapłaty za milczenie dla gwiazdy porno Stormy Daniels.
Był także członkiem zespołu obrony w dwóch federalnych sprawach przeciwko Trumpowi, wytoczonych przez specjalnego prokuratora Jacka Smitha. Zarzucały mu one nieprawidłowe obchodzenie się z tajnymi dokumentami po opuszczeniu Białego Domu oraz próbę odwrócenia wyniku wyborów prezydenckich z 2020 roku.
Obie sprawy umorzono po zwycięstwie Trumpa w wyborach prezydenckich w 2024 roku.