Loader
Śledź nas
Reklama

Transfer wykracza poza futbol: Mohamed Salah w Trabzonsporze ożywia turystykę i gospodarkę Turcji

Mohamed Salah z reprezentacji Egiptu pozdrawia kibiców podczas prezentacji jako nowy piłkarz Trabzonsporu, Trabzon, Turcja, 6 sierpnia 2026. (fot. Hussein Yavuz/DIA)
Mohamed Salah z reprezentacji Egiptu pozdrawia kibiców podczas prezentacji jako nowy piłkarz Trabzonsporu w Trabzonie w Turcji, 6 sierpnia 2026 (fot. H. Yavuz). Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez يورونيوز
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Po transferze Mohameda Salaha do Trabzonsporu miasto spodziewa się wielu fanów z Egiptu i świata arabskiego. To może wzmocnić pozycję Trabzonu jako miejsca łączącego turystykę i sport.

Turecki klub Trabzonspor oficjalnie ogłosił pozyskanie egipskiego gwiazdora Mohameda Salaha na zasadzie wolnego transferu, określanego jako historyczny, po wygaśnięciu jego kontraktu z angielskim klubem Liverpool.

REKLAMA
REKLAMA

Przejście Salaha do ligi tureckiej uchodzi za jedną z najbardziej znaczących transakcji w historii tych rozgrywek, biorąc pod uwagę jego klasę sportową i ogromną popularność wśród kibiców.

Umowa Salaha z Trabzonsporem będzie obowiązywać przez dwa lata, do lata 2028 roku. Zgodnie z ujawnionymi szczegółami piłkarz ma zarabiać 17 mln euro za sezon, co uczyni go najlepiej opłacanym zawodnikiem w tureckiej Superlidze.

Kontrakt przewiduje też dodatkowe korzyści finansowe. Salah ma otrzymywać 20 proc. zysków ze sprzedaży produktów i koszulek sygnowanych jego nazwiskiem oraz premie i bonusy powiązane z realizacją określonych celów sportowych w trakcie umowy. Łączny koszt transakcji szacuje się na 34 mln euro.

Władze Trabzonsporu liczą na ogromne doświadczenie Salaha i jego globalną rozpoznawalność, które mają wzmocnić pozycję zespołu w kraju i w Europie. Dołączenie jednego z najważniejszych piłkarzy świata jest też dużym wzmocnieniem tureckiej ligi pod względem sportowym i marketingowym.

Nowe wyzwanie

Egipski gwiazdor Mohamed Salah, który w Trabzonsporze będzie grał z nowym numerem 10, podkreślił, że chce nadal zdobywać trofea w tym kolejnym etapie kariery, mówiąc: „Gdziekolwiek jadę, wygrywam coś albo przynajmniej próbuję coś wygrać. Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć wspaniałe rzeczy w lidze, a także w europejskich pucharach”.

Dotychczas Salah występował w kilku ligach: najpierw w Egipcie, potem w Szwajcarii, we Włoszech i w Anglii. Przenosząc się do Turcji, rozpoczyna piątą różną ligową przygodę w swojej profesjonalnej karierze.

Do Trabzonsporu trafia po wyjątkowym okresie w Liverpoolu, w którego barwach zdobył 257 goli w 442 meczach. Przyczynił się do zdobycia dwóch tytułów mistrza Anglii w Premier League oraz triumfu w Lidze Mistrzów.

Choć ostatni sezon Salaha w Liverpoolu był słabszy niż przyzwyczaił do tego kibiców, nie zaszkodziło to jego wysokiej pozycji wśród fanów angielskiego klubu, którzy nadal doceniają to, co zrobił przez wiele lat.

Trabzonspor liczy, że przyjście Salaha da drużynie mocny impuls w walce o sukcesy w Turcji i w Europie. Klub, który ostatni raz zdobył mistrzostwo kraju w 2022 roku, uchodzi za najważniejszego rywala wielkiej trójki ze Stambułu: Galatasarayu, Fenerbahçe i Besiktasu.

Salah odrzuca ofertę Besiktasu

Na propozycję Trabzonsporu 34‑letni Mohamed Salah przystał dopiero po wcześniejszych negocjacjach z Besiktasem. Stambulski klub liczył, że uda mu się podpisać kontrakt z Egipcjaninem, choć jego oferta finansowa była niższa niż propozycja z Trabzonu.

Według krążących informacji Besiktas proponował umowę na jeden sezon z opcją przedłużenia o kolejny (1+1), z pensją w wysokości od 12 do 15 mln euro rocznie. Premie i bonusy za wyniki mogłyby podnieść łączną wartość kontraktu do ok. 19–20 mln euro rocznie, jeśli piłkarz spełniłby wyznaczone cele.

Kluczowa różnica między ofertą Besiktasu a innymi propozycjami, zwłaszcza kontraktem Trabzonsporu, dotyczyła wysokości gwarantowanej pensji. Besiktas w większym stopniu opierał się na systemie premii i nagród, podczas gdy Trabzonspor zaproponował wyższą stałą wypłatę oraz dodatkowe przywileje marketingowe.

W negocjacjach Besiktas liczył na renomę i popularność klubu w porównaniu z Trabzonsporem, ponieważ czarno‑białe barwy reprezentuje jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w Turcji, który ma na koncie więcej trofeów niż klub z północy kraju.

Rozmowy z Besiktasem ostatecznie jednak utknęły, gdy zarząd klubu uznał, że całkowity koszt operacji, uwzględniający pensję, prowizje i premie, przekracza wyznaczony limit finansowy. Według części doniesień łączna wartość zobowiązań mogłaby przekroczyć 40 mln euro.

Mimo wycofania się Besiktasu z negocjacji sam fakt, że klub zabiegał o Mohameda Salaha, pokazuje, jak bardzo tureckie potęgi chcą pozyskiwać gwiazdy światowego formatu, które podniosą poziom sportowy i atrakcyjność marketingową zespołu w rywalizacji o miejsce na europejskiej scenie.

Efekt Mohameda Salaha

Transfer egipskiego gwiazdora Mohameda Salaha do Trabzonsporu szybko przyniósł skutki nie tylko na boisku, lecz także w marketingu i frekwencji. Klub odnotował wyraźny wzrost sprzedaży koszulek oraz karnetów od chwili ogłoszenia umowy.

Jak podają tureckie media, przyjście Salaha wywołało ogromny entuzjazm wśród kibiców Trabzonsporu. W krótkim czasie klub sprzedał ok. 15 tys. koszulek z nazwiskiem Egipcjanina, a prognozy mówią o wzroście tej liczby do ok. 25 tys., gdy tylko zrealizowane zostaną wszystkie zamówienia.

Obecność Salaha przełożyła się też na sprzedaż karnetów. Przed startem nowych rozgrywek klub sprzedał ok. 17 tys. abonamentów sezonowych, co pokazuje, jak mocno transfer wpłynął na zainteresowanie kibiców.

Te dane potwierdzają, że pozyskanie kapitana reprezentacji Egiptu to dla Trabzonsporu ogromny zysk ekonomiczny i marketingowy, oprócz korzyści czysto sportowych. Klub wykorzystuje światową popularność, jaką Salah zbudował podczas bogatej kariery w Liverpoolu.

Władze tureckiego klubu liczą, że obecność Salaha da zespołowi impuls zarówno sportowy, jak i biznesowy – zwiększy frekwencję na stadionie i wzmocni markę Trabzonsporu, zwłaszcza że piłkarz należy do największych gwiazd światowego futbolu.

Z Kairu do Trabzonu

Równolegle tureckie linie lotnicze zapowiedziały uruchomienie bezpośrednich połączeń między Kairem a miastem Trabzon, a pierwszy rejs ma wystartować 11 sierpnia.

Jak poinformował turecki dziennik „kuzeyekspres”, nowa trasa ma odpowiadać na spodziewany wzrost zainteresowania ze strony egipskich kibiców, którzy chcą śledzić swojego idola z bliska.

Gazeta podkreśliła, że decyzja o uruchomieniu połączenia została podjęta „w dowód uznania dla wyjątkowej pozycji, jaką Mohamed Salah zajmuje wśród egipskiej i arabskiej publiczności oraz z chęci ułatwienia podróży i stworzenia możliwości, by jak najwięcej jego fanów mogło odwiedzić jego nowy dom”.

Dodano, że w ramach inicjatyw turystycznych realizowanych w mieście ruszyły także loty czarterowe między Kairem a Trabzonem. W czwartek dotarł pierwszy bezpośredni rejs czarterowy z 120 pasażerami na pokładzie.

Jedna z czołowych destynacji turystycznych

Trabzon należy do najważniejszych i najpopularniejszych turystycznych miejsc w Turcji, zwłaszcza wśród gości z Bliskiego Wschodu i krajów Zatoki Perskiej.

Miasto zawdzięcza swoją pozycję temu, że łączy malownicze, zielone góry, widok na morze oraz bogatą historię sięgającą tysięcy lat.

Z danych Dyrekcji ds. Kultury i Turystyki w prowincji Trabzon wynika, że w ostatnim roku miasto odwiedziło ok. 1,45 mln turystów krajowych i zagranicznych, w tym ok. 808 tys. gości z zagranicy. Oznacza to wzrost o 14 proc. względem poprzedniego roku, gdy liczba zagranicznych turystów sięgała ok. 711 tys.

Trabzon cieszy się szczególną popularnością wśród turystów arabskich, zwłaszcza z krajów Zatoki, takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ta grupa stanowi ważną część ruchu turystycznego w prowincji, czemu sprzyja rozbudowa bezpośrednich połączeń lotniczych z kilkoma miastami arabskimi.

Miasto przyciąga przyjezdnych dzięki swoim walorom przyrodniczym i zabytkom. Na czele atrakcji stoi klasztor Sumela, który zanotował ponad 514 tys. odwiedzin, a także wieś i jezioro Uzungöl, gdzie w pierwszych miesiącach sezonu wypoczywało ponad 115 tys. turystów. Popularnością cieszą się również inne miejsca, m.in. muzeum i pałac Atatürka oraz jaskinia Çal.

Latem ruch lotniczy i hotelowy w Trabzonie znacząco rośnie. W szczycie sezonu lotnisko w mieście obsługuje od 24 do 35 międzynarodowych rejsów dziennie, a obłożenie hoteli w centrum i w okolicach Uzungölu przekracza 90 proc.

Po transferze Mohameda Salaha do Trabzonsporu władze miasta spodziewają się nowej fali odwiedzających, szczególnie kibiców z Egiptu i innych krajów arabskich, którzy będą chcieli zobaczyć piłkarza na żywo. Może to dodatkowo ugruntować pozycję Trabzonu jako miejsca łączącego turystykę ze sportem.

Oferta burmistrza

Z obecności Salaha w mieście skorzystał burmistrz dzielnicy Arakli w prowincji Trabzon, który zaproponował piłkarzowi działkę budowlaną w tej okolicy, przekonując, że będzie to jedno z najlepszych miejsc do życia w przyszłości.

W rozmowie z zawodnikiem burmistrz stwierdził, że w niektórych regionach warunki życia mogą się w nadchodzących latach pogorszyć, podczas gdy Arakli – jak zapewnia – pozostaje obszarem dogodnym do zamieszkania i mniej narażonym na skutki zmian klimatu.

Dodał: „Chcemy podarować Mohamedowi Salahowi piękną działkę tutaj i zapewnić mu wyjątkowe miejsce, w którym będzie mógł mieszkać z dziećmi i wnukami, bez żadnych problemów z dostępem do wody”.

Gra o rynek egipski

Egipscy turyści są obecni w napływie zagranicznych gości do Turcji, choć liczebnie nie należą do dziesięciu największych rynków źródłowych. Rynek egipski uchodzi jednak za jeden z ważniejszych wśród państw arabskich i w regionie, szczególnie dla tureckich miast popularnych wśród arabskich przyjezdnych.

Szacunki wskazują, że Turcję odwiedza co roku od 180 do 230 tys. turystów z Egiptu, a ich liczba stopniowo rośnie. Sprzyjają temu ułatwienia wizowe dla części podróżnych oraz rozwój relacji gospodarczych i handlowych między oboma krajami.

Mimo tej obecności główne rynki turystyczne Turcji to wciąż państwa takie jak Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Bułgaria czy Iran, skąd co roku przyjeżdżają miliony osób. Z perspektywy Ankary rynek egipski pozostaje jednak jednym z najważniejszych arabskich rynków w regionie Afryki Północnej.

Ruch między krajami wzmacniają też ułatwienia w podróżowaniu, w tym możliwość uzyskania e‑wizy dla części osób oraz dostępność bezpośrednich połączeń lotniczych. Samoloty tureckich linii lotniczych, EgyptAir i innych przewoźników łączą m.in. Kair i Aleksandrię z miastami w Turcji.

Korzyści z transferu Mohameda Salaha nie ograniczają się jednak do samego zawodnika czy Trabzonsporu. Turcja liczy, że wykorzysta globalną markę egipskiej gwiazdy, by wzmocnić swoją obecność zarówno w sporcie, jak i w turystyce.

Obecność piłkarza o tak dużej rozpoznawalności w świecie arabskim i na wielu rynkach międzynarodowych może zwiększyć atrakcyjność tureckiej ligi, przyciągając dodatkowych kibiców, turystów i inwestycje związane ze sportem.

Większa liczba rejsów z Egiptu oraz spodziewany wzrost zainteresowania wizytami w Trabzonie to z kolei szansa na rozwój sektora turystyki i usług. Transfer Salaha staje się więc transakcją wykraczającą poza piłkę nożną – przynosi Turcji wymierne korzyści gospodarcze i promocyjne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Real Madryt: Yan Diomande najdroższym transferem w historii, 125 mln euro

Transferowy wstrząs w NBA. Giannis Antetokounmpo ma trafić do Miami Heat

Salah błyszczy dla Egiptu, a Nigeria pokonuje Mozambik i awansuje dalej