Loader
Śledź nas
Reklama

CDU z historycznie słabym wynikiem. W partii narasta sprzeciw wobec Merza

kanclerz Niemiec Friedrich Merz (CDU) w Konrad-Adenauer-Haus w Berlinie, 20 września 2026
Kanclerz federalny Friedrich Merz (CDU) w domu Konrada Adenauera w Berlinie, 20 września 2026 Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Laura Fleischmann
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Po wyborczych porażkach CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie narasta sprzeciw wobec Friedricha Merza. Coraz głośniej słychać również krytykę kanclerza z szeregów jego własnej partii.

Dla kanclerza federalnego Friedricha Merza i jego Unii był to prawdopodobnie najpoważniejszy wyborczy cios w historii partii. Po raz pierwszy od powstania CDU chadecy nie zdobyli mandatów w landtagu. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim CDU uzyskała 4,9 proc. głosów, nie przekraczając tym samym pięcioprocentowego progu wyborczego - wynika ze wstępnych oficjalnych rezultatów.

REKLAMA
REKLAMA

Również w wyborach do Izby Deputowanych w Berlinie CDU odnotowała wyraźny spadek poparcia. Partia zdobyła 18,8 proc. głosów, czyli o 9,5 punktu procentowego mniej niż w poprzednich wyborach.

Już w niedzielę wieczorem, krótko po ogłoszeniu pierwszych prognoz, Merz jasno zapowiedział, że mimo spadającego poparcia nie zamierza podawać się do dymisji. Kanclerz chce kontynuować obrany kurs reform. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że w jego własnej partii narasta sprzeciw wobec jego polityki.

Były szef CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim Eckhardt Rehberg jako jedną z przyczyn historycznie słabego wyniku wskazał „brak empatii kanclerza federalnego Merza”.

„Wynik wyborów to katastrofa dla CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim” – powiedział Rehberg w rozmowie z „Tagesspieglem”. „Przyczyną jest polityka Berlina – nieustanna blokada ze strony SPD i brak empatii kanclerza”.

Późnym wieczorem w niedzielę premierzy krajów związkowych wywodzący się z CDU oraz kilku przewodniczących regionalnych struktur partii spotkali się w przedstawicielstwie Nadrenii-Palatynatu w Berlinie. Według dpa w rozmowach uczestniczyli m.in. szefowie CDU w Dolnej Saksonii i Badenii-Wirtembergii, Sebastian Lechner i Manuel Hagel. Jak podał „Stern”, narada trwała ponad dwie godziny.

Wcześniej, podczas posiedzenia prezydium CDU w domu Konrada Adenauera, miało dojść do ostrych wymian zdań z Merzem. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim jego politycznego kursu. W partii sprzeciw budzi również plan kanclerza, by jeszcze mocniej forsować reformy.

Daniel Peters, czołowy kandydat CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, w rozmowie z ZDF nie krył rozgoryczenia i obarczył kanclerza odpowiedzialnością za słaby wynik partii.

„Zostaliśmy zmiażdżeni w tym skrajnie spolaryzowanym starciu wyborczym, bez żadnego wsparcia, bez najmniejszego wiatru w plecy z Berlina” – powiedział.

Christian Gräff (CDU), przewodniczący Unii Średnich Przedsiębiorstw i Gospodarki (MIT), napisał z kolei na platformie X: „Merz musi odejść. Nie potrafi rządzić i nie potrafi się komunikować”.

O komentarz do oświadczenia Merza, wygłoszonego tuż po ogłoszeniu pierwszych prognoz, został zapytany sekretarz generalny SPD Tim Klüssendorf. W programie Caren Miosgi w ARD powiedział: „Moje stanowisko jest takie, że nie możemy po prostu tak dalej robić. Oczywiście zdziwiło mnie, że ktoś wychodzi z takim przekazem już o 18.05. To zdecydowanie nie oddało tego, co wyborcy chcieli nam przekazać”.

Liderka opozycji Alice Weidel z AfD triumfowała w ZDF tuż po ogłoszeniu pierwszych prognoz i wystąpieniu kanclerza.

„Jesteśmy nową partią ludową w Niemczech. Zastąpiliśmy CDU w tej roli, a ludzie, wyborcy, coraz częściej głosują na nas i dają nam tak mocne wyniki, z największymi przyrostami. Bo wreszcie chcą zmiany polityki. Nie chcą już kontynuacji tego, co było. Chcą, by prowadzono rozsądną politykę w interesie kraju” – powiedziała.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Niemcy: Lewica wygrywa w Berlinie, AfD zyskuje w Meklemburgii-Pomorzu Przednim

Merz pozostaje na urzędzie kanclerza. Mimo "katastrofy" wyborczej w Meklemburgii-Pomorzu Przednim

CDU z historycznie słabym wynikiem. W partii narasta sprzeciw wobec Merza