Real Madryt bije rekord wydatków, sprowadzając Yana Diomandé za 125 mln euro. Iworyjczyk wyprzedza Jude’a Bellinghama i trafia do elity najdroższych transferów w historii.
Real Madryt sfinalizował najdroższy transfer w swoich 124-letnich dziejach. Madrycki klub oficjalnie ogłosił pozyskanie skrzydłowego z Wybrzeża Kości Słoniowej, Yan Diomande, 19-latka z RB Leipzig, w transakcji wartej 125 mln euro plus 15 mln w bonusach, co przebija wszystkie wcześniejsze inwestycje klubu.
Dzięki temu transferowi madrycki zespół bije dotychczasowy rekord należący do Jude'a Bellinghama, sprowadzonego w 2023 roku z Borussii Dortmund za 103 mln euro kwoty podstawowej plus bonusy. Choć operacja z Edenem Hazardem mogła ostatecznie sięgnąć wyższej sumy dzięki zapisanym w kontrakcie zachętom finansowym, Belg kosztował 100 mln kwoty gwarantowanej, dlatego Diomande staje się największym pewnym wydatkiem w historii klubu. Przebija też inne historyczne transfery, takie jak te z udziałem Garetha Bale'a, Cristiano Ronaldo czy Zinedine'a Zidane'a.
Diomande podpisał kontrakt do 2033 roku, zwieńczając błyskawiczny rozwój swojej kariery. W zaledwie dwa lata z wyróżniającego się zawodnika Leganés stał się jedną z największych rewelacji RB Leipzig i mundialu 2026, przyciągając uwagę kilku europejskich gigantów, zanim Real Madryt zdołał sfinalizować jego transfer.
Najdroższe transfery w historii futbolu
Kwota wydana przez Real Madryt plasuje Diomande wśród najważniejszych transferów w historii rynku piłkarskiego, choć wciąż daleko mu do absolutnego rekordu. Ten nadal należy do Neymara, którego przejście z FC Barcelony do Paris Saint-Germain w 2017 roku kosztowało 222 mln euro. Za nim plasuje się Kylian Mbappé, wykupiony przez PSG z Monaco za 180 mln, oraz dwa duże wydatki Barcelony z 2017 i 2018 roku: Philippe Coutinho i Ousmane Dembélé, każdy za 135 mln euro. Pierwszą piątkę uzupełnia João Félix, którego transfer do Atlético Madryt kosztował 127,2 mln euro.
Za sprawą 125 mln euro zapłaconych za Diomande skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej trafia do ścisłej czołówki najdroższych transferów w historii, wyprzedzając operacje takie jak przejście Enzo Fernándeza do Chelsea (121 mln), Antoine'a Griezmanna do Barcelony (120 mln), Jacka Grealisha do Manchesteru City (117,5 mln) czy Cristiano Ronaldo do Juventusu Turyn (117 mln). Ten transfer czyni też młodego ofensywnego zawodnika najdroższym piłkarzem w historii Realu Madryt, przebijając wydatki poniesione na Jude'a Bellinghama w 2023 roku.