Głosowanie odbywa się w cieniu ataku na Moskwę, który – jak twierdzi gubernator rosyjskiej stolicy – był największym uderzeniem na miasto od początku wojny w Ukrainie.
Rosjanie w niedzielę oddają głosy w ostatnim dniu wyborów parlamentarnych. Powszechnie zakłada się, że proputinowska partia Jedna Rosja wyjdzie z głosowania zwycięsko.
Jedna Rosja wygrała wszystkie wybory parlamentarne w kraju od 2003 roku.
Głosowanie w 2026 roku jest pierwszym od czasu rozpoczęcia przez Moskwę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Może dać pewien, choć ograniczony, obraz nastrojów społecznych wobec konfliktu, który coraz mocniej odbija się na życiu Rosjan w kraju.
Tymczasem w sierpniu Sąd Najwyższy Rosji nakazał wykreślenie z list wyborczych jedynej partii sprzeciwiającej się wojnie – Jabłoko. Według doniesień jej kandydaci mogą jednak nadal startować w niektórych okręgach jednomandatowych.
W oświadczeniu złożonym w tym czasie współzałożyciel Jabłoka, Grigorij Jawliński, ostro skrytykował tę decyzję i zapowiedział złożenie odwołania.
„Wykluczenie Jabłoka z wyborów oznacza odmowę dialogu z ludźmi, którzy zadają pytania niewygodne dla władz” – powiedział. - „Opowiadamy się za zawieszeniem broni, dyplomacją i pokojem, za zapobieganiem wojnie nuklearnej”.
W sobotę partia poinformowała, że jeden z jej obserwatorów wyborczych „stracił przytomność”, gdy policja w Petersburgu użyła wobec niego siły. Jabłoko skarżyło się też, że jej obserwatorom „odmawia się wstępu do lokali wyborczych”, a ich poruszanie się jest „ograniczane”.
Rosja informuje o cyberatakach
Przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Rosji, Ella Pamfiłowa, poinformowała w niedzielę, że w ostatnich dniach odnotowano ponad 1000 fal ataków typu distributed denial-of-service (DDoS) na infrastrukturę wyborczą – podała agencja Interfax.
„Poziom oddziaływania oceniany jest jako bardzo wysoki, a ataki najprawdopodobniej przeprowadziły wysoko profesjonalne, dobrze skoordynowane grupy, wykorzystujące narzędzia sztucznej inteligencji” – stwierdziła.
Atak DDoS polega na próbie zakłócenia działania wybranej sieci, serwera lub usługi poprzez przeciążenie systemu ogromną liczbą żądań.
Moskwa celem największego ataku od początku wojny
Głosowanie odbywa się w chwili, gdy rosyjska stolica została dotknięta tym, co jej mer opisał jako „atak na największą skalę” od początku wojny w Ukrainie.
Siergiej Sobianin poinformował, że od soboty rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w całym kraju ponad 1600 dronów, z czego 450 – jak twierdził – leciało w kierunku stolicy.
„Kilka dronów dotarło na teren rafinerii w Moskwie, a jeden uderzył w budynek mieszkalny. Nie ma ofiar śmiertelnych” – napisał. Z kolei gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobiow, przekazał, że w atakach w szerszym regionie zginęły dwie osoby.
Sobianin oskarżył też Ukrainę, że poprzez te ataki próbuje „zakłócić” rosyjskie wybory, które wyłonią skład 450-osobowej Dumy Państwowej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że w nocy celem ukraińskich uderzeń był obwód moskiewski. Oświadczył, że zaatakowano „kluczowy” obiekt przemysłu naftowego oraz instalację logistyczną.
„Nasze działania odwetowe z użyciem broni dalekiego zasięgu miały tej nocy bardzo znaczący wpływ na sytuację w obwodzie moskiewskim” – napisał w serwisie X, dodając, że w tym tygodniu Rosja skierowała przeciwko Ukrainie ponad 2000 dronów uderzeniowych, 1700 bomb lotniczych i 19 rakiet.