Władze tłumaczą narastające napięcia skrajnym przeludnieniem. Więzienia Sri Lanki są obsadzone mniej więcej czterokrotnie ponad przewidzianą pojemność.
Sri Lanka wysłała wojsko do głównego więzienia o zaostrzonym rygorze w Kolombo oraz do dwóch innych zakładów karnych po nieudanych próbach ucieczki, w których zginęło trzech osadzonych, a 23 zostało rannych – poinformował minister rządu.
Minister bezpieczeństwa publicznego Ananda Wijepala powiedział, że jeden osadzony zginął, a dziesięciu zostało rannych, gdy strażnicy udaremnili próbę ucieczki około 40 skazanych z więzienia o zaostrzonym rygorze Welikada w Kolombo w czwartek wieczorem.
W ostatnich tygodniach w więzieniach na Sri Lance dochodzi do kolejnych buntów. W dwóch oddzielnych zamieszkach w innych zakładach karnych poza Kolombo, do których doszło od ubiegłego miesiąca, zginęło 10 strażników i 23 osadzonych.
Urzędnicy tłumaczą narastające napięcia skrajnym przeludnieniem. W więzieniach Sri Lanki przebywa obecnie około czterokrotnie więcej osób, niż przewiduje ich pojemność.
Wijepala powiedział w parlamencie, że sytuację w więzieniu Welikada opanowano, jednak podobne zamieszki wybuchły w innym zakładzie karnym w Kuruwita, około 80 km na południowy wschód od Kolombo.
W Kuruwita zginęło dwóch osadzonych, a 13 zostało rannych – dodał.
„Do tego więzienia także skierowano siły bezpieczeństwa i porządek został przywrócony” – powiedział Wijepala.
O niepokojach doniesiono również z więzienia w Pallansenie na północ od Kolombo, gdzie 30 osadzonych weszło na dach i po piątkowym śniadaniu odmówiło powrotu do cel.
„Widzimy w tych incydentach pewną prawidłowość i podejrzewamy spisek” – powiedział w parlamencie Wijepala, nie ujawniając szczegółów.
Władze ogłosiły w ubiegłym miesiącu plan przekształcenia nieużywanych budynków państwowych w więzienia, ale nowe placówki wciąż nie zostały uruchomione.
Ponad trzy czwarte osadzonych na Sri Lance stanowią tymczasowo aresztowani oczekujący na proces, w większości zatrzymani w związku z przestępstwami narkotykowymi.