Loader
Śledź nas
Reklama

Prezydent elekt Kolumbii zapowiada zerwanie relacji z Kubą i Nikaraguą

Prezydent elekt Kolumbii zapowiada zerwanie relacji z Kubą i Nikaraguą.
Prezydent elekt Kolumbii zapowiada zerwanie relacji z Kubą i Nikaraguą. Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Rafael Salido
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Nowy prezydent Kolumbii zapowiedział zerwanie stosunków dyplomatycznych z Kubą i Nikaraguą zaraz po objęciu urzędu. Decyzję uzasadnił planowaną reformą polityki zagranicznej.

Prezydent elekt Kolumbii Abelardo De la Espriella zapowiedział, że po objęciu urzędu 7 sierpnia zerwie stosunki dyplomatyczne z Kubą i Nikaraguą.

REKLAMA
REKLAMA

Decyzję przedstawił jako jeden z pierwszych elementów nowej polityki zagranicznej swojego rządu.

"W moim rządzie nie będzie żadnych więzi z tyraniami" - oświadczył De la Espriella w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

W ten sposób uzasadnił plan zakończenia relacji dyplomatycznych z władzami w Hawanie i Managui.

Lider konserwatystów przekonuje, że jest to część szerokiej reformy kolumbijskiej dyplomacji.

Ma ona ograniczyć wydatki na utrzymanie zagranicznych placówek i przeznaczyć większe środki na bezpieczeństwo oraz inne priorytetowe obszary państwa.

Zapowiedź pojawia się w czasie wzrostu napięć wokół Kuby i Nikaragui.

Stany Zjednoczone nasilają presję na oba kraje, a przywódca Nikaragui Daniel Ortega zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że nie zamierza organizować kolejnych wyborów.

Reforma przewiduje likwidację 15 konsulatów i 14 ambasad. Zamknięte mają zostać między innymi placówki w Algierii, na Barbadosie, w Etiopii, na Haiti, na Węgrzech, w Senegalu oraz w Republice Południowej Afryki.

De la Espriella zaznaczył, że nie będzie to oznaczało zerwania stosunków dyplomatycznych z tymi państwami.

Jak zapowiedział, zaoszczędzone środki zostaną przeznaczone na bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, edukację i rozwój infrastruktury.

"Każde peso zaoszczędzone na biurokracji będzie pesem, który będziemy mogli zainwestować w bezpieczeństwo, zdrowie, edukację, infrastrukturę i przede wszystkim w szanse dla najuboższych" - powiedział.

Prezydent elekt zapowiedział również audyt wszystkich placówek dyplomatycznych w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania.

Ma on ocenić zasadność dalszego funkcjonowania pozostałych misji.

"Kolumbia potrzebuje nowoczesnej dyplomacji, sprawnej i służącej interesom narodowym, a nie politykierstwu i biurokracji" - dodał.

De la Espriella poinformował także, że ponownie otworzy ambasadę Kolumbii w Jerozolimie.

Będzie to odwrócenie decyzji prezydenta Gustavo Petra, który w 2024 roku zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

Zapowiedział również utworzenie ambasady w Nigerii, argumentując, że Afryka stwarza dla Kolumbii "strategiczne możliwości".

Zaprzysiężenie w Cali

De la Espriella potwierdził, że uroczystość zaprzysiężenia odbędzie się 7 sierpnia w Cali, stolicy departamentu Valle del Cauca.

Tym samym po raz pierwszy od lat ceremonia nie zostanie zorganizowana w Bogocie.

Początkowo prezydent elekt rozważał wybór Popayán, jednak zrezygnował z tego pomysłu z powodów logistycznych i bezpieczeństwa.

Decyzja spotkała się z krytyką ustępującego prezydenta Gustavo Petra.

Ocenił on, że odejście od tradycji organizowania zaprzysiężenia na placu Bolívara w Bogocie jest nieuzasadnione.

Ironizował również, że uroczystość równie dobrze mogłaby odbyć się w Miami, gdzie De la Espriella prowadzi kancelarię adwokacką.

Wybór Cali wpisuje się w przekaz nowego prezydenta dotyczący bezpieczeństwa, które było jednym z głównych tematów jego kampanii.

De la Espriella zapowiedział zaostrzenie walki z grupami zbrojnymi oraz odejście od polityki "całkowitego pokoju", realizowanej przez administrację Gustavo Petra.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Co najmniej 39 osób, w tym dziecko zostało porwanych na zachodzie Kolumbii

Agent ICE zastrzelił kolumbijskiego imigranta w Maine

Prezydent elekt Kolumbii zapowiada zerwanie relacji z Kubą i Nikaraguą