Na dziesięć dni przed wyborami krajowymi CDU spada w nowym sondażu do 7 proc., najgorszego wyniku w historii, a SPD Manueli Schwesig zyskuje i zmniejsza dystans do AfD.
Po wyborczej klęsce w Saksonii-Anhalcie w Meklemburgii-Pomorzu Przednim rysuje się dla CDU poważny problem, a może nawet zdecydowana porażka. Z najnowszego sondażu instytutu badania opinii Insa na zlecenie Nordkuriera wynika, że chadecy zdobyliby obecnie w wyborach do landtagu zaledwie 7 proc. głosów, o trzy punkty mniej niż w poprzednim badaniu (sprzed czterech tygodni).
Taki rezultat byłby nie tylko poważnym ciosem dla partii Merza, lecz także wydarzeniem bez precedensu: CDU nigdy dotąd nie wypadła gorzej w wyborach do landtagu. Dotychczasowy rekord negatywny partii pochodzi z 1951 roku, kiedy zdobyła ona 9,0 proc. Od tamtej pory przez niemal osiem dekad ani razu nie spadła poniżej 10 proc.
Dla kandydata, którego CDU wystawia na premiera Daniela Petersa oznacza to, że samo zdobycie mandat w landtagu w Schwerinie może zamienić się w prawdziwą nerwówkę, bo także w wyborach krajowych obowiązuje pięcioprocentowy próg.
SPD zmniejsza dystans do AfD
CDU traci poparcie, tymczasem rządząca SPD pod wodzą premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manueli Schwesig zyskuje. Z sondażu wynika, że socjaldemokraci mogliby liczyć na 33 proc., o cztery punkty procentowe więcej niż w poprzednim badaniu. AfD z kandydatem na premiera Leifem-Erikiem Holmem pozostaje najsilniejszą partią z 36 proc., ale przewaga nad SPD topnieje do zaledwie trzech punktów. Lewica utrzymuje się na poziomie 11 proc., Zieloni z 5 proc. musieliby drżeć o wejście do parlamentu, a Sojusz Sahry Wagenknecht z 4 proc. pozostałby poza izbą.
Podobny trend pokazuje badanie ośrodka Infratest dimap na zlecenie NDR z początku września: SPD uzyskała tam 32 proc., tylko trzy punkty mniej niż AfD z wynikiem 35 proc. CDU miała w tym sondażu 8 proc., a więc również wynik jednocyfrowy.
Tworzenie rządu będzie trudne
Liczby przekładają się także na układ sił po wyborach zaplanowanych na 20 września. Zgodnie z sondażem dotychczasowe porozumienie Schwesig z Lewicą nie miałoby już większości w landtagu. Gdyby jednak do parlamentu weszła dodatkowo frakcja Zielonych, poszerzona koalicja SPD–Lewica–Zieloni odzyskałaby większość. Insa w badaniu przeprowadzonym od 1 do 8 września przepytała 1000 uprawnionych do głosowania mieszkańców landu; statystyczny błąd wyniku sięga do 3,1 punktu procentowego w każdą stronę. Dla porównania: w wyborach do landtagu w 2021 roku SPD zdobyła jeszcze 39,6 proc., a AfD 16,7 proc.
Merz pod coraz większą presją wewnątrz partii
Niekorzystny trend sondażowy CDU zaostrza wewnątrzpartyjną debatę wokół kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Po porażce wyborczej w Saksonii-Anhalcie w partii coraz częściej uznaje się go za współodpowiedzialnego. W zbliżających się wyborach do landtagu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz w Berlinie, stolicy Niemiec, wielu członków CDU widzi także plebiscyt nad jego polityczną przyszłością.
Przed wyborami Schwesig i Holm stoczyli już pierwszą debatę telewizyjną, w której doszło do ostrej wymiany zdań. Schwesig nazwała AfD „niebezpieczną partią dla naszego kraju, dla gospodarki, dla sfery społecznej, także dla nas, kobiet”, natomiast Holm zarzucił premier: „Po prostu robi pani to, co niewłaściwe”. Sporne pozostają zwłaszcza kwestie polityki energetycznej, gdzie Schwesig sprzeciwia się budowie nowych elektrowni jądrowych, oraz finansowania opieki nad dziećmi.