Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

EASA nakazuje kontrole A380, Airbus pod lupą po pęknięciach skrzydeł

Kabina pierwszej klasy w Airbusie A380
Strefa pierwszej klasy w Airbusie A380 Prawo autorskie  Copyright 2007 AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2007 AP. All rights reserved.
Przez Leticia Batista Cabanas
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Lotniczy gigant już zmaga się z problemami w łańcuchach dostaw oraz rosnącymi kosztami w całej swojej działalności operacyjnej.

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) nakazała pilne kontrole 16 samolotów Airbus A380, po wykryciu pęknięć w elemencie konstrukcyjnym wewnątrz skrzydła jednego z tych superjumbo.

REKLAMA
REKLAMA

Airbus, największy europejski producent samolotów, potwierdził, że 15 z objętych kontrolą maszyn obsługują dubajskie linie Emirates, a jedną australijska Qantas. Pięć samolotów Emirates musi przejść przegląd przed wykonaniem kolejnego lotu.

Kontrole będą skoncentrowane na środkowym dźwigarze skrzydła, kluczowym elemencie konstrukcyjnym w tzw. skrzynce skrzydłowej, który rozkłada naprężenia powstające w trakcie lotu.

Regulator nie uziemił całej floty A380 i nie ma sygnałów o bezpośrednim zagrożeniu bezpieczeństwa we wszystkich samolotach. Pilne dyrektywy EASA należą jednak do rzadkości i są z reguły zarezerwowane dla problemów, które w razie zaniechania mogłyby podważyć zdatność maszyny do lotu.

A380, największy na świecie samolot pasażerski, wszedł do służby w 2007 roku i wciąż pozostaje flagową maszyną na części najbardziej obciążonych dalekodystansowych tras, mimo że Airbus zakończył jego produkcję w 2021 roku.

Airbus ma trudności ze zwiększeniem produkcji z powodu utrzymujących się problemów w łańcuchach dostaw, zwłaszcza niedoboru silników od firmy Pratt & Whitney. Zatory sprawiły, że ukończone samoloty stoją na terenie zakładów Airbusa w Tuluzie i Hamburgu, czekając na montaż silników przed przekazaniem liniom lotniczym.

Na koncern rośnie też presja ze strony europejskich regulatorów: EASA zaostrzyła wymagania obsługowe dla części maszyn A330 i nadzoruje aktualizacje rodziny A320 po pojawieniu się obaw o komputery sterowania lotem w związku z incydentem powiązanym z silnym promieniowaniem słonecznym.

Prezes Airbusa, Guillaume Faury, skarżył się na początku miesiąca, że „Europa stała się zbyt ociężała, zbyt powolna, zbyt skomplikowana”. Jego zdaniem rozbudowane regulacje, wysokie ceny energii i koszty administracyjne podkopują konkurencyjność kontynentu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Airbus na VivaTech: jak czujniki kwantowe i AI zmieniają latanie

Konsorcjum pod wodzą Airbusa rusza z niemieckim projektem myśliwca po upadku FCAS

Airbus i BMW nawiązują współpracę z Mistral AI przy systemach obrony i bezpieczeństwa