Po remisie na otwarcie Portugalia jest pod presją przed meczem z ekipą Fabio Cannavaro, stawiającą na mocną obronę i atak. W składzie znów Rúben Dias i prawdopodobnie Ronaldo, mimo słabego występu kapitana w pierwszym spotkaniu.
Przed mundialem 2026 oczekiwania wobec Portugalii były najwyższe w historii, bo obecna kadra oferuje szeroki wachlarz gwiazdorskich opcji, ale remis w inauguracyjnym meczu z Demokratyczną Republiką Konga (RDC) ostudził entuzjazm i stworzył napięty klimat, który już wymusił działania kryzysowe.
„Sempre Unidos!” – taki wpis zamieścił dwa dni temu Cristiano Ronaldo na Instagramie. Opublikował go ze zdjęciem, na którym jest otoczony przez kilku kolegów z drużyny, próbując pokazać, że na portugalskiej karaweli wszyscy wiosłują w tę samą stronę.
Na fotografii widać João Nevesa, dwukrotnego mistrza Europy w barwach Paris Saint-Germain i jednego z niepodważalnych filarów portugalskiego środka pola. Zapewne nieprzypadkowo. Po zakończeniu środowego meczu w Houston pomocnik odrzucił sugestię, że CR7 ma w tej grupie jakąś szczególną rolę.
„To po prostu kolejny zawodnik, który ma pomagać, nie różni się od innych” – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami. Te słowa sprawiły, że fani Ronaldo zasypali media społecznościowe João Nevesa i innych piłkarzy, takich jak Bruno Fernandes czy Vitinha, komentarzami po angielsku i arabsku, zarzucając im, że nie podają piłki kapitanowi i domagając się „szacunku” dla niego.
W starciu z RDC Portugalczycy mieli niemal 80 proc. posiadania piłki. Oddali jednak mniej strzałów niż rywale, a przez całe spotkanie tylko raz uderzyli celnie – właśnie przy golu João Nevesa.
W ostatnich dniach piłkarze zapraszani na konferencje prasowe próbowali tonować nastroje po słabszym początku i podkreślali, że chcą wykorzystać trudności, by pokazać charakter obecnych triumfatorów Ligi Narodów.
Zmiany w wyjściowej jedenastce
Gdy Portugalczycy wyjdą na boisko we wtorek, by zmierzyć się z Uzbekistanem w drugim meczu grupy K, wyjściowa jedenastka powinna być nieco przemeblowana, przede wszystkim w defensywie.
Tomás Araújo, który zaczął w podstawowym składzie przeciwko RDC i ostatnio trenował indywidualnie, wypadł z kadry meczowej z powodu problemów zdrowotnych. Do składu wraca Rúben Dias, który uporał się już z urazem uda i dlatego nie zagrał w spotkaniu otwarcia.
Nie ma pewności, kto będzie partnerem środkowego obrońcy Manchesteru City. Podczas eliminacji i w dwóch ostatnich meczach towarzyskich Roberto Martínez rotował między Gonçalem Inácio a Renato Veigą. Stoper Villarreal otrzymał od selekcjonera zaufanie na pierwszy mecz w turnieju, ale chęć nadania drużynie nowego impulsu może teraz skłonić do przebudowania środka obrony, z obrońcą Sportingu jako faworytem do miejsca w składzie.
Jeśli w środku pola, który wielu analityków uważa za najlepszy na świecie, wciąż tworzą go João Neves, Vitinha i Bruno Fernandes, to formacja ofensywna, jak się wydaje, zostanie przestawiona. Jak informują portugalskie media śledzące na miejscu zgrupowanie w USA, João Félix ma być jedną ze zmian.
Skrzydłowy Al Nassr, który i w klubie z Arabii Saudyjskiej ma z Ronaldo dobrze wypracowane automatyzmy, jest poważnym kandydatem do zastąpienia Pedro Neto, choć mistrz świata z Chelsea zaznaczył swoją obecność w poprzednim meczu, asystując przy bramce głową João Nevesa.
Francisco Conceição w ostatnim czasie dawał mocne sygnały i może dostać szansę w miejsce Bernardo Silvy. W dwóch meczach towarzyskich przed wylotem do Stanów Zjednoczonych skrzydłowy Juventusu zanotował gola i asystę, a do tego był jednym z najbardziej dynamicznych zawodników po wejściu na boisko po przerwie przeciwko RDC, właśnie za Bernardo.
Od ostatniej środy nasiliła się dyskusja, czy Cristiano Ronaldo powinien pozostać w wyjściowym składzie. Kapitan reprezentacji Portugalii nie strzelił gola w dziesięciu kolejnych meczach wielkich imprez – mundiali i mistrzostw Europy. W Houston Ronaldo miał zaledwie 25 kontaktów z piłką, co jest drugim najniższym wynikiem w jego karierze w meczu mistrzostw świata, w którym zaczął w podstawowym składzie.
Roberto Martínez podkreślił jednak w rozmowach z mediami, że jednym z problemów było to, iż CR7 nie otrzymywał podań w ostatniej tercji boiska, sugerując, że zawodnik z Madery pozostaje nieodzowną częścią podstawowej jedenastki. Choć trener nie chce mówić o „ustawionym” składzie, jasno dał do zrozumienia, że gdy trzeba gonić wynik, nie ma sensu zdejmować z boiska Cristiano Ronaldo, najlepszego strzelca w historii futbolu w oficjalnych meczach (973 gole).
Presja przed pierwszym starciem
Po raz czwarty w ostatnich pięciu mundialach Portugalia nie zdołała efektownie wejść w turniej i teraz nie może sobie pozwolić na inny wynik niż zwycięstwo, jeśli nie chce utrudnić sobie awansu do fazy pucharowej.
Nawet biorąc pod uwagę, że dalej przejdzie osiem najlepszych drużyn z trzecich miejsc (osiem z 12), potknięcie we wtorek – remis lub porażka – poważnie skomplikowałoby sytuację Portugalii. Tym bardziej że w trzeciej, ostatniej kolejce Portugalczycy zagrają z Kolumbią, najmocniejszym rywalem w grupie, który ma już na koncie trzy punkty po wygranej z Uzbekistanem.
Margines na błędy praktycznie nie istnieje. Od zespołu Martíneza oczekuje się zwycięstwa, najlepiej okraszonego przekonującym występem, który przywróci pewność siebie i uspokoi falę krytyki.
W sześciu meczach mundialowych z reprezentacjami z Azji Portugalia ma dodatni bilans: trzy zwycięstwa, jeden remis i dwie porażki. Nie potrafiła jednak pokonać dwóch ostatnich rywali z tego kontynentu – zremisowała z Iranem prowadzonym przez Carlosa Queiroza w Rosji w 2018 roku i przegrała z Koreą Południową Paulo Bento cztery lata temu w Katarze.
Niezależnie od wyniku dzisiejszego meczu zapisze się historia, bo Portugalia i Uzbekistan jeszcze nigdy wcześniej ze sobą nie grały.
Jak mocny jest Uzbekistan?
Uzbekistan, zajmujący 54. miejsce w rankingu FIFA, przeżywa najlepszy okres w swojej piłkarskiej historii – to pierwszy w dziejach udział kraju w mistrzostwach świata.
Piłka nożna budzi w tym państwie coraz większe emocje. To pierwszy kraj Azji Centralnej, który zakwalifikował się na mundial. Mecz z Kolumbią, rozegrany w ostatni czwartek, zaczął się o 7.00 czasu miejscowego w Taszkencie, a władze przesunęły początek dnia pracy w instytucjach państwowych na 10.00, żeby pracownicy mogli obejrzeć długo wyczekiwany debiut.
Uzbekistan przebił się na mundial przez dwie fazy azjatyckich eliminacji, w których przegrał tylko jedno z 16 spotkań i czterokrotnie zremisował z Iranem, tradycyjną potęgą tej konfederacji. Reprezentacja Uzbekistanu pozostawiła dobre wrażenie w starciu z Kolumbią.
Choć w pierwszej połowie ani razu nie dotknęła piłki w polu karnym rywali, to w drugiej części, grając swobodniej, zdołała doprowadzić do remisu i wprowadziła sporo niepewności co do ostatecznego wyniku.
Wkrótce potem znów straciła bramkę – efekt braku doświadczenia na najwyższym poziomie. Trzeci gol padł dopiero w doliczonym czasie, gdy Uzbekistan wywierał presję na cafeteros, próbując uratować punkt.
Ster nad drużyną trzyma Fabio Cannavaro, mistrz świata z Włochami z 2006 roku, zdobywca Złotej Piłki z tego samego roku, który co ciekawe wygrał wszystkie trzy mecze, jakie rozegrał przeciwko Portugalii jako piłkarz. Włoch został zatrudniony w październiku 2025 roku, gdy awans na turniej w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie był już przypieczętowany.
Jedna z największych gwiazd Białych Wilków gra w defensywie. Khusanov, 22-latek, wychodził w podstawowym składzie w większości z 37 meczów, jakie w tym sezonie rozegrał dla Manchesteru City, a jego możliwości są dobrze znane Portugalczykom Rúbenowi Diasowi, Bernardo Silvie i Matheusowi Nunesowi, którzy dzielą z nim szatnię.
To pierwszy piłkarz z Uzbekistanu grający w Premier League i najdroższy zawodnik w historii kraju – City kupiło go z Lens we Francji za 40 mln euro.
Shukurov, który ma za sobą występy w tureckiej ekstraklasie, jest dyrygentem środka pola, rozgrywając do ofensywy, w której jednym z wyróżniających się graczy jest skrzydłowy Başakşehiru, Fayzullaev. To autor pierwszej bramki Uzbekistanu w historii mundiali, a według uzbeckiego dziennika Zamín znajduje się pod obserwacją Liverpoolu.
Portugalczycy muszą też uważać na kapitana i narodowego idola Shomurodova, doświadczonego 30-letniego napastnika, byłego gracza Romy, najlepszego strzelca w historii tej azjatyckiej reprezentacji. Miniony sezon zakończył jako lider klasyfikacji strzelców ligi tureckiej (22 gole) w barwach Başakşehiru.
„Portugalia jest groźna w każdej sytuacji. Dlatego musimy być w obronie bardzo zdyscyplinowani. Kiedy będziemy mieli piłkę, musimy postarać się sprawić im problemy” – powiedział Cannavaro, cytowany przez Zamín, w zapowiedzi meczu z Portugalią.
Włoski szkoleniowiec, który stawia na linię obrony z pięcioma zawodnikami, nie ukrywa, że planuje „ustawić autobus” przed własną bramką. Uzbekistan jednak nie zamierza rezygnować z wypadów pod portugalskie pole karne, gdy tylko pojawi się wolna przestrzeń.