Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Ronaldo bez gola w debiucie Portugalii, kończy się pierwszy dzień fazy grupowej MŚ

Cristiano Ronaldo z reprezentacji Portugalii reaguje po zakończeniu meczu grupy K mistrzostw świata z Kongo w Houston, środa, 17 czerwca 2026
Cristiano Ronaldo z Portugalii reaguje po zakończeniu meczu grupy K mistrzostw świata Portugalia – Kongo w Houston, środa, 17 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ronaldo, który wyrównał rekord Messiego występem na szóstym mundialu, nie został pierwszym piłkarzem z golem w sześciu turniejach – nie trafił w inauguracyjnym meczu z DR Konga.

Pierwsza kolejka piłkarskich mistrzostw świata 2026 dobiegła końca. Wszystkie 48 drużyn rozegrało już swoje inauguracyjne mecze fazy grupowej, która przyniosła zarówno spodziewane wyniki, jak i niespodzianki.

REKLAMA
REKLAMA

Zespoły szykują się teraz do kolejnych występów w kluczowych spotkaniach drugiej kolejki fazy grupowej, a walka o bezcenne punkty dające awans do fazy pucharowej coraz bardziej się zaostrza.

Oto podsumowanie środowych wieczornych i czwartkowych porannych meczów::

Portugalia – DR Kongo

Obrońcy tytułu w Lidze Narodów UEFA i jeden z faworytów turnieju, reprezentacja Portugalii, w czwartek zainaugurowała rywalizację w grupie K w Houston w Teksasie, mierząc się z Demokratyczną Republiką Konga.

Piłkarze prowadzeni przez jedną z największych gwiazd w historii futbolu, Cristiano Ronaldo, wybiegli na murawę do meczu, który na papierze zapowiadał się na łatwy start mundialu. W rzeczywistości było jednak odwrotnie: europejski potentat nie potrafił wykorzystać kluczowych okazji i sprawiał wrażenie zmęczonego w typowych dla Teksasu dusznych, ciepłych warunkach.

Cristiano Ronaldo zanotował raczej bezbarwny występ w pierwszym meczu swojego szóstego mundialu.

Cristiano Ronaldo z Portugalii kontroluje piłkę podczas meczu grupy K mistrzostw świata z DR Kongo w Houston, środa, 17 czerwca 2026
Cristiano Ronaldo z Portugalii kontroluje piłkę podczas meczu grupy K mistrzostw świata z DR Kongo w Houston, środa, 17 czerwca 2026 Karen Warren/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Po tym jak Lionel Messi, Kylian Mbappé i Erling Haaland zdobyli bramki w swoich premierowych spotkaniach, 41-letni Ronaldo w środę nie trafił do siatki w zremisowanym 1:1 meczu Portugalii z Kongiem.

Na początku turnieju trafiali też tacy zawodnicy jak Vinícius Júnior, Viktor Gyökeres czy Harry Kane - brak gola Ronaldo rzuca się w oczy jeszcze bardziej.

Portugalczyk dołączył jednak do Messiego jako jeden z dwóch piłkarzy, którzy wystąpili już w sześciu mundialach. Dzień po tym, jak kapitan reprezentacji Argentyny strzelił hat-tricka, Ronaldo zmarnował kilka okazji, by zostać pierwszym zawodnikiem z golem na sześciu turniejach.

Jego strzały z 68. i 73. minuty minęły prawy słupek, a po obu próbach napastnik wyraźnie okazywał frustrację.

Po meczu Ronaldo nie rozmawiał z dziennikarzami, ale skomentował spotkanie w serwisie X.

„To nie był start, jakiego chcieliśmy, ale do końca jeszcze daleko” – napisał. – „Głowa do góry, skupiamy się na kolejnym meczu”.

Selekcjoner Portugalii Roberto Martínez został zapytany, czy w środę rozważał zdjęcie Ronaldo z boiska.

"Nie ma sensu zdejmować z murawy najlepszego strzelca na świecie, kiedy potrzebujesz goli" – stwierdził Martínez. "Doświadczenie Cristiano w polu karnym jest kluczowe. Sposób, w jaki przyciąga obrońców, też ma ogromne znaczenie".

Młody gwiazdor środka pola Paris Saint-Germain Joao Neves szybko otworzył wynik dla Portugalii, uderzając głową w prawe górne okienko bramki w 6. minucie.

Cristiano Ronaldo z Portugalii reaguje po nieudanej próbie zdobycia bramki podczas meczu grupy K mistrzostw świata z Kongiem w Houston, środa, 17 czerwca 2026
Cristiano Ronaldo z Portugalii reaguje po nieudanej próbie zdobycia bramki podczas meczu grupy K mistrzostw świata z Kongiem w Houston, środa, 17 czerwca 2026 Ashley Landis/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Portugalczycy wciąż groźnie atakowali przy każdym wyjściu do przodu, ale nie potrafili zamienić kolejnych okazji na gole i podwyższyć prowadzenia. Przez całe spotkanie utrzymywali się przy piłce przez 75 proc. czasu i oddali dziewięć strzałów.

W niemal lustrzanym odbiciu trafienia Nevesa Kongo doprowadziło do remisu główką po dośrodkowaniu w pole karne w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po przerwie obie drużyny stworzyły jeszcze kilka sytuacji, lecz żadna nie wykorzystała szans, a mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Austria – Jordania

Austria bez większych problemów pokonała Jordanię w swoim pierwszym meczu grupy J, wygrywając 3:1.

Romano Schmidt otworzył wynik w 21. minucie, pięknie zakręcając piłkę w prawe górne okienko z linii pola karnego. „Das Team” utrzymało skromne prowadzenie do przerwy, lecz zaraz po wznowieniu gry zostało ono szybko zniwelowane.

Ehsan Haddad z Jordanii kopie piłkę podczas meczu grupy J mistrzostw świata z Austrią w Santa Clarze w Kalifornii, niedaleko San Francisco, wtorek, 16 czerwca 2026
Ehsan Haddad z Jordanii kopie piłkę podczas meczu grupy J mistrzostw świata z Austrią w Santa Clarze w Kalifornii, niedaleko San Francisco, wtorek, 16 czerwca 2026 Eakin Howard/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Ali Olwan zdobył bramkę wyrównującą dla Jordanii w 50. minucie, przedzierając się między obrońcami i uderzając przy dalszym, prawym słupku, poza zasięgiem bramkarza Alexandra Schlagera.

Niefortunna interwencja w polu karnym Jordanii zakończyła się samobójczym odbiciem od obrońcy Yazana al-Araba w 76. minucie i ponownie dała Austrii prowadzenie. Był to przełom, którego Europejczycy potrzebowali, zwłaszcza że rywale uporządkowali grę i skupili się na defensywie.

David Alaba z Austrii w akcji podczas meczu grupy J mistrzostw świata z Jordanią w Santa Clarce w Kalifornii, niedaleko San Francisco, wtorek, 16 czerwca 2026
David Alaba z Austrii w akcji podczas meczu grupy J mistrzostw świata z Jordanią w Santa Clarce w Kalifornii, niedaleko San Francisco, wtorek, 16 czerwca 2026 Eugene Hoshiko/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Rzut karny podyktowany dla Austrii w 102. minucie po zagraniu ręką przesądził o wyniku. Marko Arnautović pewnym strzałem w lewy dolny róg ustalił rezultat na 3:1.

Anglia – Chorwacja

Najciekawszym spotkaniem wieczoru był zapewne hit Anglia – Chorwacja. Anglicy to dwukrotni z rzędu wicemistrzowie Europy z lat 2020 i 2024, a Chorwaci w trzech ostatnich mundialach regularnie meldują się w czołowej czwórce.

Pełna gwiazd reprezentacja Anglii bez większych kompleksów przedzierała się przez chorwacką obronę i wygrała 4:2. Napastnik Bayernu Monachium Harry Kane już w pierwszym meczu strzelił dwa gole.

Harry Kane z Anglii cieszy się z drugiego gola dla swojej drużyny podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Arlington w Teksasie, niedaleko Dallas, środa, 17 czerwca 2026
Harry Kane z Anglii cieszy się z drugiego gola dla swojej drużyny podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Arlington w Teksasie, niedaleko Dallas, środa, 17 czerwca 2026 Julio Cortez/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Choć w 10. minucie zmarnował rzut karny, który mógł dać jego drużynie prowadzenie, Kane – lider klasyfikacji Złotego Buta w Europie z imponującym dorobkiem 36 goli w Bundeslidze w tym sezonie – szybko się otrząsnął. Sędzia nakazał powtórkę jedenastki, bo bramkarz Dominik Livaković zbyt wcześnie wyszedł z linii.

Kane znów uderzył w prawy dolny róg, ale tym razem piłka wpadła do bramki i dała Anglii prowadzenie 1:0.

Martin Baturina wyrównał w 36. minucie potężnym strzałem w lewe górne okienko z przedpola.

Harry Kane z Anglii główkuje i zdobywa bramkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Arlington w Teksasie, niedaleko Dallas, środa, 17 czerwca 2026
Harry Kane z Anglii główkuje i zdobywa bramkę podczas meczu grupy L mistrzostw świata z Chorwacją w Arlington w Teksasie, niedaleko Dallas, środa, 17 czerwca 2026 Tony Gutierrez/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Pięć minut później Kane odpowiedział trafieniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, kierując piłkę w lewy dolny róg i odzyskując prowadzenie dla Synów Albionu. W doliczonym czasie pierwszej połowy Chorwacja szybko rozegrała akcję i ponownie doprowadziła do remisu, gdy do siatki trafił Petar Musa.

Po przerwie biało ubrani Anglicy szybko przejęli inicjatywę. Już w 47. minucie gola zdobył gwiazdor Realu Madryt Jude Bellingham, wyraźnie zaznaczając dominację byłych mistrzów świata, którzy marzą o odzyskaniu trofeum po raz pierwszy od 1966 roku.

Późny gol Marcusa Rashforda w 85. minucie był kropką nad i – Anglia wygrała 4:2, pokazując moc na otwarcie turnieju.

Ghana – Panama

W grupie L w czwartkowy poranek na boisko wyszły reprezentacje Ghany i Panamy.

Caleb Yirenkyi z Ghany zdobywa pierwszą bramkę w meczu, pokonując bramkarza Panamy Orlando Mosquerę, podczas spotkania grupy L mistrzostw świata w Toronto, środa, 17 czerwca 2026
Caleb Yirenkyi z Ghany zdobywa pierwszą bramkę w meczu, pokonując bramkarza Panamy Orlando Mosquerę, podczas spotkania grupy L mistrzostw świata w Toronto, środa, 17 czerwca 2026 Chris Young/Chris Young/The Canadian Press via AP
Piłkarze Ghany świętują zwycięstwo nad Panamą po meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, środa, 17 czerwca 2026
Piłkarze Ghany świętują zwycięstwo nad Panamą po meczu grupy L mistrzostw świata w Toronto, środa, 17 czerwca 2026 Chris Young/Chris Young/The Canadian Press via AP

Panama miała przewagę w posiadaniu piłki, liczbie strzałów, celnych uderzeń, podań i skuteczności podań, ale mimo to ani razu nie znalazła drogi do siatki.

Ghana, jedna z czołowych reprezentacji Afryki, również długo nie potrafiła sforsować panamskiej defensywy. Dopiero dramatycznie późne trafienie w 95. minucie dało jej minimalne zwycięstwo i pozwoliło zrównać się punktami z Anglią przed drugą serią gier w grupie.

Kolumbia – Uzbekistan

Kolumbia bez większych problemów wygrała swój pierwszy mecz z rywalem z Azji Centralnej. Zespół prowadzony przez gwiazdę Bayernu Monachium Luisa Díaza zwyciężył 3:1.

James Rodríguez i Jaminton Campaz z Kolumbii świętują zwycięstwo w meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Meksyku, środa, 17 czerwca 2026
James Rodríguez i Jaminton Campaz z Kolumbii świętują zwycięstwo w meczu grupy K mistrzostw świata z Uzbekistanem w Meksyku, środa, 17 czerwca 2026 Ashtin Barker/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Daniel Muñoz otworzył wynik w 40. minucie. Uzbekistan wyrównał 15 minut po przerwie po strzale Abbosbeka Fayzullaewa w 60. minucie.

Luis Díaz odpowiedział jednak już pięć minut później, ponownie wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W doliczonym czasie, w 99. minucie, Kolumbijczycy przypieczętowali wygraną kolejnym golem i z kompletem trzech punktów objęli prowadzenie w grupie K.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Trener Iranu: jesteśmy „najbardziej prześladowaną” ekipą MŚ po nagłym wylocie z USA

Mundial 2026: 6 mln kibiców, trzy kraje i zespół walczący z ogniskami chorób

Niemcy rozbijają Curaçao 7:1, a Holandia remisuje z Japonią 2:2 w fazie grupowej MŚ