Loader
Śledź nas
Reklama

Kaja Kallas odpowiada na groźbę zerwania kontaktów przez szefa MSZ Izraela

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przemawia podczas konferencji z izraelskimi i palestyńskimi organizacjami społecznymi na rzecz rozwiązania dwupaństwowego w Paryżu.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przemawia na konferencji w Paryżu z udziałem izraelskich i palestyńskich organizacji, poświęconej rozwiązaniu dwupaństwowemu. Prawo autorskie  AP photo
Prawo autorskie AP photo
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Kallas powiedziała, że ceni „dialog i współpracę” z Izraelem, jednak nie odniosła się do doniesień o komentarzu dotyczącym apartheidu.

Szefowa dyplomacji Unii Europejskiej, Kaja Kallas, zabrała głos po tym, jak minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Sa’ar oznajmił, że „nie ma wyboru i musi zerwać wszelkie kontakty” z nią w związku z doniesieniami, iż porównała Izrael do dawnego rasistowskiego systemu apartheidu w Republice Południowej Afryki.

REKLAMA
REKLAMA

Według mediów Kallas miała wygłosić tę opinię w maju, podczas wizyty w Meksyku, gdzie spotkała się z wysokimi przedstawicielami władz w ramach unijnej ofensywy na rzecz zacieśnienia współpracy z Ameryką Łacińską.

„Do dziś nie przedstawiła żadnego sprostowania, wyjaśnienia ani reakcji na tę skandaliczną wypowiedź” – napisał Sa’ar w czwartek w mediach społecznościowych.

„Dlatego jako minister spraw zagranicznych Państwa Izrael nie mam wyboru i muszę zerwać wszelkie kontakty z panią Kallas, dopóki nie odwoła tego oszczerczego pomówienia, które skierowała pod adresem jedynego żydowskiego państwa na świecie” – dodał.

W odpowiedzi Kallas, była premier Estonii, stwierdziła, że ceni „dialog i zaangażowanie” z Izraelem oraz że UE pozostaje przywiązana do „konstruktywnych relacji”. Nie odniosła się jednak do rzekomej wypowiedzi o apartheidzie, co Sa’ar natychmiast podchwycił.

„Nawet w tych słowach unika pani zaprzeczenia lub potępienia tego, co jest pani przypisywane i zostało publicznie opublikowane” – odpowiedział. „Jeśli rzeczywiście powiedziała pani te haniebne, oszczercze słowa – proszę się pod nimi podpisać. Jeśli ich pani nie wypowiedziała – proszę temu zaprzeczyć”.

W swoim wpisie Kallas dodała, że stanowisko UE jest jasne: rozwiązanie dwupaństwowe pozostaje „jedyną realną drogą” do pokoju na Bliskim Wschodzie.

„UE potępiła nielegalne izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu, które coraz bardziej oddalają nas od tego celu” – napisała.

Rozwiązanie dwupaństwowe zakłada utworzenie dwóch suwerennych, demokratycznych państw na terytorium dawnej Palestyny Mandatowej, z Jerozolimą jako stolicą obu.

We wrześniu 142 państwa opowiedziały się w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ za rozwiązaniem dwupaństwowym. Przeciw głosowały Izrael, Argentyna, Węgry, Mikronezja, Nauru, Palau, Papua-Nowa Gwinea, Paragwaj, Tonga i Stany Zjednoczone, a 12 krajów wstrzymało się od głosu.

Wojna w Strefie Gazy wybuchła po atakach przeprowadzonych 7 października 2023 r. na Izrael przez palestyńskie ugrupowanie zbrojne Hamas. Zginęło wówczas około 1200 osób, a ok. 250 osób uprowadzono jako zakładników do Strefy Gazy.

Rząd Izraela odpowiedział kampanią nalotów i lądową inwazją na ten teren, które – jak podkreśla – mają na celu zniszczenie Hamasu. Według ministerstwa zdrowia w Strefie Gazy w wyniku konfliktu zginęło około 73 tys. osób.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Izraelski żołnierz zginął w Libanie mimo zawieszenia walk

Ataki na Kallas odsłaniają trudne prawdy o polityce zagranicznej UE

Europa wzmacnia ochronę Morza Czerwonego. W tle groźba blokady Bab al-Mandab