Loader
Śledź nas
Reklama

USA przeprowadziły nowe ataki na „wiele celów” w Iranie. „Robią z nas frajerów”

Prezydent USA Donald Trump rozmawia z dziennikarzami przed wejściem na pokład Air Force One na lotnisku im. Johna F. Kennedy’ego w Nowym Jorku, 9 czerwca 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump rozmawia z dziennikarzami przed wejściem na pokład Air Force One na lotnisku im. Johna F. Kennedy’ego w Nowym Jorku, 9 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

CENTCOM poinformowało, że w nocy uderzyło w „wiele celów”, a eksplozje zgłoszono w Teheranie, Bandar Abbas oraz w rejonie cieśniny Ormuz. Trump wcześniej oświadczył, że irańskie wojsko jest „całkowicie pokonane” i powiedział, że negocjatorzy „robili z nas frajerów”.

Amerykańskie Centralne Dowództwo (CENTCOM) ogłosiło, że Stany Zjednoczone przeprowadziły nowe naloty na „wiele celów” w Iranie w nocy z czwartku, kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że USA uderzą w Iran „mocno”.

REKLAMA
REKLAMA

CENTCOM oświadczyło, że uderzenia zostały przeprowadzone „w odpowiedzi na nieuzasadnioną i ciągłą agresję Iranu”.

Irańskie media państwowe poinformowały o eksplozjach w zachodnim Teheranie, na wyspie Kish w cieśninie Ormuz, a także w Bandar Abbas, Sirik, Qeshm i Minab. Obrona przeciwlotnicza miała być aktywna w prowincji Fars.

Do kolejnych starć między siłami USA a jednostkami morskimi Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) doszło w cieśninie – podała półoficjalna irańska agencja informacyjna Mehr.

Trump ostrzegł w środę, że wznowi ataki na Iran, stwierdzając, że irańscy negocjatorzy pokojowi „ciągle robią z nas frajerów”.

„Będziemy ich atakować, atakować bardzo mocno” – powiedział Trump reporterom w Waszyngtonie.

„Byliśmy naprawdę blisko porozumienia, ale oni ciągle nas zwodzą, ciągle robią z nas frjaerów”.

Uwagi w Gabinecie Owalnym padły po tym, jak Trump powiedział wcześniej w środę, że Teheran zbyt długo negocjuje porozumienie w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie i teraz „będzie musiał zapłacić cenę”.

Post Trumpa w mediach społecznościowych, w którym stwierdził, że irańskie wojsko zostało „całkowicie pokonane”, ukazał się po wymianie ognia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, co nadwyrężyło zawieszenie broni obowiązujące od kwietnia.

„Bandyta Bliskiego Wschodu nie żyje! Zbyt długo zwlekali z negocjacjami porozumienia, które byłoby dla nich świetne, teraz będą musieli zapłacić cenę” – napisał Trump na swojej platformie Truth Social.

Zrzut ekranu posta Donalda Trumpa na Truth Social z 10 czerwca 2026
Zrzut ekranu posta Donalda Trumpa na Truth Social z 10 czerwca 2026 @realDonaldTrump

Trump powiedział w rozmowie telefonicznej dziennikarzowi Fox News Treyowi Yingstowi, że ponieważ rozmowy pokojowe nie przynoszą postępów, jest coraz bliżej uderzenia w irańskie elektrownie i mosty.

„Mogę kontynuować” – zacytowała Trumpa stacja Fox. „Mieli szansę podpisać porozumienie i przetrwać”.

W odpowiedzi na wypowiedzi Trumpa przewodniczący komisji ds. bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu Ebrahim Azizi ostrzegł, że „tym razem wojna nie ograniczy się do regionu”, na krótko przed rozpoczęciem amerykańskich uderzeń.

„Nie boimy się walczyć z przegranymi (i) zobaczymy, co się stanie” – napisał Azizi na platformie X.

Sprzeczne oświadczenia

Wypowiedzi Trumpa ze środy kłóciły się z tym, co mówił reporterom dzień wcześniej – w tym że negocjacje w sprawie trwałego zakończenia wojny weszły w „ostatnie stadium” i mogą zostać sfinalizowane „za dwa lub trzy dni”.

W kolejnym poście w mediach społecznościowych w środę Trump pochwalił amerykańską blokadę irańskiej żeglugi, nazywając ją „najbardziej udaną” w historii i określając mianem „stalowego muru”.

Twierdził, że blokada zatrzymała irańskie interesy i uniemożliwiła wypłatę żołdu wojskowym, jednocześnie pozwalając innym krajom eksportować „dużo ropy”.

Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na Iran wczesnym rankiem w środę, a Teheran odpowiedział atakami rakietowymi na kraje regionu, co groziło zniweczeniem wysiłków na rzecz zakończenia wojny.

Iran przeprowadził atak rakietowy na Jordanię, Bahrajn i Kuwejt w ramach najnowszej salwy wymiany ciosów ze Stanami Zjednoczonymi, do której doszło po zestrzeleniu amerykańskiego helikoptera nad cieśniną Ormuz.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył w komunikacie, że irańskie siły wystrzeliły „rakiety dalekiego zasięgu”, twierdząc, że „trafiono i zniszczono cztery główne cele” w Jordanii, w tym gniazda myśliwców F-35 na bazie lotniczej oraz centrum dowodzenia USA w Al-Azraq – podała państwowa agencja IRNA.

Jordania oświadczyła w środę, że zestrzeliła nadlatujące rakiety, które według niej były skierowane na ważne historyczne miasto Azraq, położone około 100 kilometrów od stolicy Ammanu.

W pobliżu znajduje się duża jordańska baza lotnicza Muwaffaq Salti, gdzie stacjonują 1., 2. i 6. Eskadra Myśliwska Jordańskich Sił Powietrznych.

„Przechwyciliśmy i zestrzeliliśmy pięć rakiet wystrzelonych z Iranu w kierunku Azraku. W wyniku przechwycenia spadły odłamki, ale nie było ofiar ani strat materialnych” – poinformowały Jordańskie Siły Zbrojne w oświadczeniu.

Osoba stoi w płytkiej wodzie, a statki cargo i jednostki handlowe są zakotwiczone w cieśninie Ormuz u wybrzeży Bandar Abbas, 8 czerwca 2026 r.
Osoba stoi w płytkiej wodzie, a statki cargo i jednostki handlowe są zakotwiczone w cieśninie Ormuz u wybrzeży Bandar Abbas, 8 czerwca 2026 r. AP Photo

Stany Zjednoczone i inni sojusznicy NATO korzystali z tej bazy lotniczej w przeszłości, w tym do przeprowadzania uderzeń na tzw. Państwo Islamskie podczas wojny w Syrii.

Jordańska państwowa agencja informacyjna Petra opublikowała oświadczenie armii, w którym dodano, że w ataku nie było rannych, a eksperci od materiałów wybuchowych zbadali odłamki z przechwyconych rakiet.

Kuwejcka armia poinformowała, że jej systemy obrony powietrznej zwalczają „wrogie cele powietrzne”, nie podając od razu agresora, chociaż Iran przeprowadził ostatnio śmiertelne ataki na ten kraj.

Dowództwo Generalne Sił Obronnych Bahrajnu oświadczyło, że z powodzeniem przechwyciło nieujawnioną liczbę rakiet. Dodało, że Teheran kontynuuje to, co określiło mianem „systematycznego wrogiego podejścia” poprzez „nielegalne ataki z użyciem rakiet i dronów wymierzone w cywilów w Królestwie”.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Teheran atakuje amerykańskie bazy w odwecie za naloty na Iran

USA uderzyły w Iran po zestrzeleniu śmigłowca Apache. Aragczi: "nie zostawimy ataku bez odpowiedzi"

Amerykański sąd wyznaczył termin procesu Maduro. Grozi mu dożywocie