Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Co najmniej 31 zabitych po izraelskich atakach na południu Libanu

Mężczyzna idzie między budynkami zniszczonymi w izraelskich nalotach w wiosce Burdż asz-Szemali koło portowego Tyru na południu Libanu, 26 maja 2026 r. (AP)
Mężczyzna idzie między zniszczonymi budynkami po izraelskich nalotach w wiosce Burj al-Shemali koło portowego miasta Tyr na południu Libanu, wtorek, 26 maja 2026 r. (AP Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jerry Fisayo-Bambi z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Izraelska armia poinformowała, że podczas nocnych nalotów zaatakowała ponad 100 celów Hezbollahu w południowym Libanie oraz w Dolinie Bekaa, w tym magazyny broni, centra dowodzenia i punkty obserwacyjne wykorzystywane do ataków na izraelskie siły.

Izraelskie siły zbrojne starły się we wtorek ze wspieraną przez Iran organizacją Hezbollah w rejonie strategicznej rzeki Litani na południu Libanu. Walki wybuchły w momencie, gdy izraelskie oddziały posuwały się dalej na północ, a premier Benjamin Netanyahu zapowiedział rozszerzenie działań wojskowych Izraela w Libanie.

REKLAMA
REKLAMA

Do starć doszło mimo obowiązującego zawieszenia broni, wynegocjowanego przy udziale Stanów Zjednoczonych i podpisanego w połowie kwietnia, a także mimo trwających rozmów pokojowych w Waszyngtonie. Czwarta runda bezpośrednich negocjacji została zaplanowana na 2–3 czerwca.

Według libańskiego ministerstwa zdrowia, w ostatnich izraelskich atakach zginęło co najmniej 31 osób, w tym dzieci.

Izraelska armia poinformowała, że w nocy przeprowadziła naloty na ponad 100 celów Hezbollahu w południowym Libanie oraz we wschodniej części Doliny Bekaa. Jak podano, celem uderzeń były magazyny broni, centra dowodzenia i punkty obserwacyjne wykorzystywane do ataków na izraelskich żołnierzy oraz mieszkańców północnego Izraela.

Obecna eskalacja podważa skuteczność zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem, które z każdym dniem wydaje się coraz bardziej symboliczne. Sytuacja dodatkowo komplikuje wysiłki dyplomatyczne zmierzające do szerszego porozumienia pokojowego z Iranem, ponieważ Teheran domaga się, aby ewentualne porozumienie obejmowało również zakończenie działań wojennych w Libanie.

Rzeka Litani od lat pełni rolę nieformalnej granicy wpływów w południowym Libanie. Mimo obowiązującego od ponad miesiąca zawieszenia broni, znaczne obszary na południu kraju nadal pozostają pod kontrolą izraelskiego wojska.

Po spotkaniu z ministrem obrony i najwyższymi dowódcami armii premier Netanjahu zapowiedział dalsze rozszerzenie operacji wojskowych. Jak podkreślił, izraelska armia prowadzi działania z użyciem znacznych sił lądowych i zajmuje strategiczne pozycje.

Według niego ma to na celu wzmocnienie izraelskiej kontroli nad południowym Libanem oraz ochronę mieszkańców północnych regionów Izraela przed atakami rakietowymi i dronowymi Hezbollahu.

Mężczyzna wskazuje na zniszczony budynek, który został trafiony w wyniku izraelskiego nalotu w wiosce Burj al-Shemali w pobliżu południowego miasta portowego Tyre w Libanie, wtorek, 26 maja 2026 r. (AP
Mężczyzna wskazuje na zniszczony budynek, który został trafiony podczas izraelskiego nalotu w wiosce Burj al-Shemali w pobliżu południowego miasta portowego Tyr w Libanie, wtorek, 26 maja 2026 r. (AP Mohammed Zaatari/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.

Według doniesień, jeden z izraelskich nalotów uderzył we wschodniolibańską miejscowość Mashghara, zabijając 12 osób, w tym kilku członków jednej rodziny - poinformowała libańska państwowa Narodowa Agencja Informacyjna.

Kolejny atak, przeprowadzony w wiosce położonej na północ od rzeki Litani, również miał pochłonąć 12 ofiar, wśród nich członków tej samej rodziny.

W ostatnich dniach Izrael zintensyfikował działania militarne w mieście Nabatiyeh oraz w całej prowincji o tej samej nazwie, położonej na północ od rzeki. We wtorek izraelska armia wezwała mieszkańców miasta do ewakuacji.

Choć Bejrut - stolica Libanu - od czasu wejścia w życie zawieszenia broni nie był celem ataków, ostatnie działania Izraela wywołały wśród mieszkańców narastający niepokój i obawy przed rozszerzeniem konfliktu.

Liban liczy na porozumienie z Izraelem

Libański rząd, który objął władzę pod hasłami reform oraz rozbrojenia Hezbollahu i innych ugrupowań zbrojnych, liczy na to, że bezpośrednie rozmowy z Izraelem - którym Hezbollah stanowczo się sprzeciwia - doprowadzą do trwałego zawieszenia broni oraz wycofania izraelskich wojsk z terytorium Libanu.

Izrael utrzymuje jednak, że nie wycofa swoich sił, dopóki Hezbollah będzie stanowił zagrożenie dla mieszkańców północnych regionów kraju. Z kolei Hezbollah zapowiada kontynuację walki do czasu zakończenia izraelskich nalotów i całkowitego opuszczenia Libanu przez izraelską armię.

W ostatnich tygodniach Hezbollah informował o wykorzystaniu nowego typu dronów światłowodowych, które - według organizacji - sprawiają izraelskim systemom obronnym duże trudności. Bezzałogowce te miały być używane zarówno przeciwko izraelskim oddziałom, jak i miejscowościom na północy Izraela.

Izrael wezwał mieszkańców, aby unikali gromadzenia się w dużych skupiskach ludzi.

„To, czego sytuacja obecnie od nas wymaga, to zwiększenie liczby uderzeń i ich intensywności. Uderzymy ich z pełną siłą” - powiedział w poniedziałek premier Benjamin Netanyahu.

Wojna doprowadziła do przesiedlenia ponad miliona osób w Libanie. Konflikt wybuchł po tym, jak Hezbollah 2 marca rozpoczął ostrzał rakietowy północnego Izraela, deklarując solidarność z Iranem - dwa dni po rozpoczęciu wojny z udziałem Iranu.

Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia, od początku konfliktu w izraelskich atakach zginęły co najmniej 3 213 osoby, a ponad 9 700 zostało rannych.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

12 ofiar ataku we wschodnim Libanie. Izrael zaostrza działania

Liban otwiera nadmorski obóz namiotowy w Bejrucie, gdy izraelskie ataki wypędzają 1 mln osób

Liban: ratownicy przeszukują gruzy po atakach w prowincji Tyr