Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Bałtyk: tajemnica wieloryba na mieliźnie. Jest nieruchomy na głębokości dwóch metrów

Pracownicy Institute for Terrestrial and Aquatic Wildlife Research i strażacy próbują uratować wieloryba w pobliżu Timmendorfer Strand 23 marca 2026 r.
Pracownicy Institute for Terrestrial and Aquatic Wildlife Research i strażacy próbują uratować wieloryba w pobliżu Timmendorfer Strand 23 marca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Nela Heidner
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Wieloryb humbak, który utknął na Morzu Bałtyckim, uwolnił się z piaszczystej ławicy przy wyspie niedaleko Wismaru i obecnie leży stosunkowo nieruchomo na głębokości około dwóch metrów. Lokalni eksperci donoszą, że jego stan zdrowia jest gorszy niż dzień wcześniej.

Humbak u wybrzeży Niemiec to rzadki widok. Jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że zwierzę utknęło na Morzu Bałtyckim, tak jak stało się to teraz w pobliżu Timmendorfer Strand.

REKLAMA
REKLAMA

Eksperci nadal zastanawiają się, dlaczego humbak nie kieruje się w stronę Morza Północnego. Perspektywy dla samego wieloryba nie uległy jednak poprawie. Według ekspertów, jest on oczywiście w złym stanie i zestresowany. Niemniej jednak "istnieją szanse na przeżycie" - powiedział Euronews Thilo Maack, biolog morski z Greenpeace Germany. "Bierze teraz trochę wolnego i mam nadzieję, że odzyska siły i odpłynie".

Według Maacka, wieloryb jest obecnie na tyle głębokiej wodzie, że teoretycznie mógłby się uwolnić. Jednak obecnie nie podejmuje żadnych prób, aby to zrobić.

Oczekuje się, że poziom wody spadnie o kilka centymetrów w poniedziałek wieczorem. Według Maacka poziom wody powinien być nadal wystarczający, aby zwierzę mogło swobodnie pływać.

Dni prób ratunkowych

Wieloryb garbaty, który miał około 12-15 metrów długości i ważył prawdopodobnie około 10 ton, został znaleziony na piaszczystej ławicy u wybrzeży Timmendorfer Strand w poniedziałek rano. Po wielu dniach wysiłków różnych pomocników, ciężkie zwierzę było w stanie uwolnić się w piątek wieczorem - pogłębiarki wcześniej wykopały dno morskie wokół wieloryba i stworzyły dla niego kanał.

Maack podkreślił, że nie było możliwe po prostu pociągnięcie wieloryba w kierunku Morza Północnego za pomocą sprzętu - mogłoby to zranić kolosa.

Początkowo pomocnicy mieli nadzieję, że wieloryb sam ruszy w kierunku Morza Północnego i stamtąd powróci do swojego naturalnego środowiska w Atlantyku. Jednak nadzieja ta okazała się płonna. Wieloryb wypłynął z Zatoki Lubeckiej w kierunku Meklemburgii i pozostał blisko wybrzeża.

Humbak leży obecnie na piaszczystej ławicy w Zatoce Wismarskiej, zaledwie kilkaset metrów od lądu. Władze nie mówią o klasycznym wyrzuceniu na brzeg, ale raczej o tak zwanym "uziemieniu ciała".

Uderzające jest to, że jest to bardzo płytka mielizna.

Czy wieloryb połknął sieć rybacką?

Szacuje się, że stan odżywienia zwierzęcia jest dobry. Niemniej jednak eksperci są nadal zaniepokojeni częściami sieci rybackich w pysku wieloryba. Podczas wstępnej akcji ratunkowej u wybrzeży Timmendorfer Strand udało się usunąć tylko dostępne części. Obrońcom praw zwierząt i ekspertom udało się odciąć kawałki sieci, które zwisały zwierzęciu z pyska.

Nadal nie jest jasne, jak bardzo pozostałe wewnątrz części sieci wpływają na zwierzę.

Maack: "Nadal ma kawałki sieci rybackiej w pysku, ale nie było możliwe ustalenie, czy mogą one blokować jego przełyk".

"Zwierzę nie wykazuje obecnie żadnego ruchu i nie zareagowało, gdy zbliżyliśmy się do niego dzisiaj" - poinformowała Stefanie Groß z Instytutu Badań Dzikich Zwierząt Lądowych i Wodnych (ITAW) w Hanowerze na konferencji prasowej w niedzielę rano. "Można zatem założyć, że wieloryb wydaje się znacznie bardziej osłabiony w porównaniu do wczoraj. Wszystko, co pozostaje teraz do zobaczenia, to to, czy może on ponownie poruszać się w spokoju".

Aby zapewnić wielorybowi spokój, władze wprowadziły strefę wykluczenia w promieniu 500 metrów wokół wieloryba. Kapitanowie są o tym informowani drogą radiową.

Spór wśród biologów morskich

Najwyraźniej doszło również do sporu wśród aktywistów. Biolog morski Robert Marc Lehmann oskarża osoby odpowiedzialne za ratowanie wieloryba o wykluczenie go z dalszych misji po tym, jak próbował już pomóc wielorybowi w pobliżu Timmendorfer Strand. „Moim zdaniem eksperci od wielorybów powinni nosić pianki nurkowe i być przy zwierzęciu" – powiedział Lehmann.

W mediach społecznościowych poinformował, że został oskarżony o chęć wykorzystania sytuacji do autopromocji i że spotkał się z nieprzyjaznym przyjęciem na miejscu zdarzenia.

Lehmann krytykuje również fakt, że jego zdaniem nie zachowano wystarczającej ostrożności wobec zwierzęcia po początkowym uwolnieniu wieloryba, na przykład podczas towarzyszenia mu w głębszych wodach, i dlatego czuje się poddany ostracyzmowi przez inne zespoły ekspertów - w tym naukowców z Instytutu Badań nad Przyrodą Lądową i Wodną (ITAW). Osoby odpowiedzialne, takie jak minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego Till Backhaus (SPD) oraz przedstawiciele Niemieckiego Muzeum Oceanograficznego i ITAW, zaprzeczają, że Lehmann został celowo wykluczony.

W mediach społecznościowych wielu użytkowników poparło Lehmanna i życzyło mu ponownego zaangażowania w ratowanie wieloryba. Ponad milion osób zasubskrybowało kanał biologa na YouTube, a on sam ma prawie 800 000 obserwujących na Instagramie.

Jak orientują się wieloryby

Obecny incydent pokazuje, jak bardzo wrażliwe są nawet największe zwierzęta na Ziemi. Morze Bałtyckie stanowi szczególne zagrożenie dla wielorybów. Jest stosunkowo płytkie, ma niższą zawartość soli i nie zapewnia wystarczającej ilości pożywienia dla dużych ssaków morskich.

Wpływ człowieka również odgrywa pewną rolę. Podwodny hałas powodowany przez transport morski lub sonary wojskowe może zakłócać ich nawigację.

Humbaki orientują się między innymi za pomocą sygnałów sejsmicznych i geomagnetycznych. Postrzegają one pole magnetyczne Ziemi jako rodzaj kompasu i mogą również rozpoznawać podwodne wzniesienia lub zmiany w topografii dna morskiego. Ponadto wykorzystują wskazówki akustyczne, rozpoznając odległe dźwięki, takie jak fale, prądy, linie brzegowe lub inne zwierzęta i wykorzystują podwodne pole akustyczne podobne do punktów orientacyjnych, aby z grubsza określić swoją pozycję.

Dla porównania, delfiny, na przykład, aktywnie wykorzystują "echolokację": emitują dźwięki kliknięcia i oceniają powracające sygnały echa, aby bardzo dokładnie rozpoznać odległości, kształty i ruchy obiektów w ich otoczeniu.

Przypadki takie jak wyrzucony na brzeg humbak pozostają wyjątkiem w Niemczech. Chociaż wyrzucone na brzeg wieloryby są często spotykane w Morzu Północnym, humbaki są szczególnie rzadkim zjawiskiem. W Morzu Bałtyckim takie obserwacje są jeszcze bardziej niezwykłe.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wyrzucony na brzeg wieloryb, wrócił do morza. "To nie koniec akcji"

Poziom PFAS u wielorybów gwałtownie spadł. To może nie być dobra wiadomość

Przejmujący widok: wieloryby wyrzucone na brzeg po trzęsieniu ziemi