Niemcy wycofują swoje myśliwce Eurofighter z Polski, kończąc tym samym ważną misję NATO. Samoloty i około 150 żołnierzy wracają z Malborka do Niemiec.
Niemieckie Siły Powietrzne wycofują swoje myśliwce Eurofighter z Polski, kończąc tym samym ich rozmieszczenie. Około 150 żołnierzy Bundeswehry - w tym piloci, technicy, logistycy, ochroniarze obiektów i żandarmeria wojskowa - opuściło bazę w Malborku na północy kraju i wraca do Niemiec.
W poście na X Naczelne Dowództwo Polskich Sił Zbrojnych podziękowało Bundeswehrze za wsparcie i określiło je jako "niezwykle ważny gest współpracy w ramach kolektywnej obrony". Nie jest jeszcze jasne, kto zastąpi niemieckich żołnierzy w Malborku.
Rozmieszczenie miało miejsce w grudniu ubiegłego roku w ramach tak zwanej misji "NATO Enhanced Air Policing". Celem było zabezpieczenie wschodniej flanki Sojuszu w obliczu rosyjskich zagrożeń - na przykład w obliczu powtarzających się naruszeń przestrzeni powietrznej i ryzykownych podejść rosyjskich myśliwców.
Wielokrotnie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, które wymagały interwencji odrzutowców NATO. W takich przypadkach misja służy monitorowaniu przestrzeni powietrznej, wykazywaniu obecności i zdolności do szybkiego reagowania w sytuacjach awaryjnych.
W ciągu ostatniego roku takie incydenty nad Morzem Bałtyckim, Polską i krajami bałtyckimi stały się częstsze. Obserwatorzy wojskowi postrzegają te loty jako celową demonstrację siły Moskwy. Wielokrotnie przelatując w pobliżu granic Sojuszu, rosyjskie samoloty najwyraźniej celowo testują zdolność NATO do reagowania.
Według NATO, w 2023 r. miało miejsce już ponad 300 startów alarmowych, w których odrzutowce Sojuszu przechwyciły rosyjskie samoloty wojskowe.
Napięta sytuacja w regionie Morza Bałtyckiego
Przestrzeń powietrzna państw bałtyckich jest naruszana znacznie częściej. 18 marca rosyjski myśliwiec wkroczył w przestrzeń powietrzną Estonii. Według estońskiego ministra spraw zagranicznych Margusa Tsahkny, był to rosyjski myśliwiec Su-30, który pozostawał w estońskiej przestrzeni powietrznej przez około minutę. Również w tym przypadku misja nadzoru powietrznego NATO w krajach bałtyckich została aktywowana, a samoloty włoskich sił powietrznych poleciały, aby go przechwycić.
Su-30SM to dwumiejscowy myśliwiec wielozadaniowy rosyjskich sił powietrznych, należący do rodziny Su-30. Samolot jest uważany za wyjątkowo zwrotny i jest przeznaczony zarówno do walki powietrznej, jak i ataków na cele naziemne.
Dzięki nowoczesnym systemom radarowym, pociskom kierowanym i precyzyjnemu uzbrojeniu, samolot może wykonywać zarówno misje zwiadowcze, jak i bojowe. Dlatego w regionie Morza Bałtyckiego ten typ jest regularnie wykorzystywany w misjach przechwytywania NATO - na przykład podczas ryzykownych podejść do przestrzeni powietrznej sojuszu lub jako eskorta rosyjskich samolotów zwiadowczych.