21 marca żołnierze Legii Cudzoziemskiej oddali hołd Boguszowi Pochylskiemu, poległemu w Iraku osiem lat temu. W styczniu w Ukrainie zmarł Kacper Bass, znany pod pseudonimem "Francuz". Legia, określana jako "miejsce, gdzie można zacząć od zera", w teorii mogłaby wzmocnić NATO.
W ochotniczej formacji, która uczestniczy w misjach bojowych, antyterrorystycznych i interwencyjnych na całym świecie, służy obecnie około 150 narodowości. Skupia ona jednostki wchodzące w skład Sił Zbrojnych Francji.
Dokładna liczba żołnierzy pełniących służbę w różnych częściach nie jest znana, choć szacuje się, że obecnie wynosi około 8 tysięcy ochotników. Legia Cudzoziemska nie publikuje szczegółowych danych narodowościowych swoich żołnierzy, aby uniknąć identyfikacji z konkretną frakcją narodową. Ojczyzną żołnierzy ma być Legia.
Nowa tożsamość
Ilu Polaków służy w Legii Cudzoziemskiej? Jeden z żołnierzy wspomina w rozmowie z mediami, że kiedyś co trzeci legionista był Polakiem. Dziś nieoficjalne źródła podają liczbę kilkuset osób. Oficjalnie najsilniejsze grupy narodowościowe w ciągu ostatnich dwóch dekad stanowili w formacji Rosjanie i Ukraińcy, ale wojna w Ukrainie zmieniła ten trend. Najnowsi rekruci pochodzą głównie z Ameryki Południowej i Nepalu, a Francuzi stanowią 13% składu.
Legia Cudzoziemska otoczona jest legendami sięgającymi dwóch wieków wstecz. Kiedyś wstępowali do niej awanturnicy i buntownicy. Nie pytano tu o przeszłość, ale żołnierzom dawano nową przyszłość - daleko od domu. Formacja do dziś uchodzi za miejsce, gdzie można uciec od własnych korzeni– i tego właśnie Legia oczekuje od żołnierzy do dziś.
Każdy żołnierz po wstąpieniu otrzymuje nową tożsamość, co jest obowiązkową procedurą. Jak mówił jeden z polskich legionistów w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, w przypadku Polaka „imię jest wybierane na chybił-trafił ze słownika francusko-polskiego”.
Legioniści składają jednak przysięgę nie Francji, lecz Legii. Stąd właśnie hasło formacji: „Legio Patria Nostra” – „Legia Naszą Ojczyzną”. Legia Cudzoziemska znana jest z surowych warunków. Na początku żołnierze mają ograniczony kontakt z bliskimi, a zgodnie z oficjalną stroną rekrutacyjną formacji, obowiązuje nakaz noszenia munduru poza służbą, jeśli służą oni krócej niż 5 lat. Ślub można wziąć dopiero po uregulowaniu statusu wojskowego i poinformowaniu dowództwa.
Żołnierze służący w Legii Cudzoziemskiej opisują na różnych forach niskie zarobki i surowe traktowanie, choć wielu podkreśla też zalety służby, takie jak poczucie przynależności i przyjaźnie. Dodatkowym atutem jest możliwość uzyskania francuskiego obywatelstwa po pięciu latach, a w przypadku odniesienia rany na polu bitwy czas oczekiwania jest mocno skracany.
"Francuz" i Pochylski - Polacy, którzy zginęli na misji
Polacy w Legii Cudzoziemskiej służyli m.in. w Iraku, Afganistanie, Algierii, na Korsyce czy w Gujanie Francuskiej. Po wybuchu wojny w Ukrainie, ochotnicy z całego świata ruszyli na front, a media podały, że Francja również wyśle tam swoich legionistów.
Informacja została szybko zdementowana i określona mianem fake newsa – Paryż zaprzeczył wysłaniu żołnierzy Legii na front. Prawdą jest jednak, że cudzoziemcy licznie zaciągali się, by walczyć w Ukrainie przeciwko Rosji.
Jednym z żołnierzy, który w styczniu zginął od ran odniesionych w obwodzie charkowskim, był Kacper Bass, pseudonim „Francuz”. Przez lata służył w Legii Cudzoziemskiej. 28-latek wstąpił do niej w wieku 19 lat, stacjonując m.in. w Gujanie, a po odejściu dołączył do Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej Ukrainy.
Innym żołnierzem, który zginął na misji zagranicznej, był Bogusz Pochylski z 2. Pułku Piechoty Legii Cudzoziemskiej. W 2016 roku brał udział w operacji SENTINEL – wojskowej misji antyterrorystycznej we Francji, mającej na celu wzmocnienie bezpieczeństwa wewnętrznego. W 2018 roku wyjechał do Iraku, gdzie zginął, wpadając do szybu windy.
Legia Cudzoziemska w NATO
Legia Cudzoziemska działa głównie jako formacja do „zadań specjalnych”, formalnie wchodząc w skład armii francuskiej. Jej żołnierze są wysyłani tam, gdzie decyduje dowództwo Francji. Ponieważ kraj ten należy do NATO, w razie zagrożenia formacja mogłaby zostać skierowana także do Polski. Legia uczestniczyła już w operacjach NATO w różnych państwach – w 2022 roku, po naruszeniu przestrzeni powietrznej Estonii przez Rosję, setka żołnierzy z 2. Cudzoziemskiego Pułku Powietrznodesantowego przeprowadziła ćwiczenia taktyczne na terenie zajmowanym przez armię estońską w ramach operacji Thunder Lynx.
Żołnierze Legii Cudzoziemskiej uczestniczyli w konfliktach wewnętrznych m.in. w Czadzie, Kongu, Libanie, Rwandzie, Gabonie, Kambodży i Somalii. W misjach ONZ wspierali też siły francuskie w byłej Jugosławii i Afganistanie.