Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

"Legia Naszą Ojczyzną". Polacy w najbardziej tajemniczej armii świata

Żołnierz francuskiej Legii Cudzoziemskiej NATO patroluje okolice afgańskiej wioski Ganda Khazaray w pobliżu Surobi,  11 listopada 2009 r.
Żołnierz francuskiej Legii Cudzoziemskiej NATO patroluje okolice afgańskiej wioski Ganda Khazaray w pobliżu Surobi, 11 listopada 2009 r. Prawo autorskie  Copyright 2009 AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2009 AP. All rights reserved.
Przez Katarzyna Kubacka
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

21 marca żołnierze Legii Cudzoziemskiej oddali hołd Boguszowi Pochylskiemu, poległemu w Iraku osiem lat temu. W styczniu w Ukrainie zmarł Kacper Bass, znany pod pseudonimem "Francuz". Legia, określana jako "miejsce, gdzie można zacząć od zera", w teorii mogłaby wzmocnić NATO.

W ochotniczej formacji, która uczestniczy w misjach bojowych, antyterrorystycznych i interwencyjnych na całym świecie, służy obecnie około 150 narodowości. Skupia ona jednostki wchodzące w skład Sił Zbrojnych Francji.

REKLAMA
REKLAMA

Dokładna liczba żołnierzy pełniących służbę w różnych częściach nie jest znana, choć szacuje się, że obecnie wynosi około 8 tysięcy ochotników. Legia Cudzoziemska nie publikuje szczegółowych danych narodowościowych swoich żołnierzy, aby uniknąć identyfikacji z konkretną frakcją narodową. Ojczyzną żołnierzy ma być Legia.

Nowa tożsamość

Ilu Polaków służy w Legii Cudzoziemskiej? Jeden z żołnierzy wspomina w rozmowie z mediami, że kiedyś co trzeci legionista był Polakiem. Dziś nieoficjalne źródła podają liczbę kilkuset osób. Oficjalnie najsilniejsze grupy narodowościowe w ciągu ostatnich dwóch dekad stanowili w formacji Rosjanie i Ukraińcy, ale wojna w Ukrainie zmieniła ten trend. Najnowsi rekruci pochodzą głównie z Ameryki Południowej i Nepalu, a Francuzi stanowią 13% składu.

Legia Cudzoziemska otoczona jest legendami sięgającymi dwóch wieków wstecz. Kiedyś wstępowali do niej awanturnicy i buntownicy. Nie pytano tu o przeszłość, ale żołnierzom dawano nową przyszłość - daleko od domu. Formacja do dziś uchodzi za miejsce, gdzie można uciec od własnych korzeni– i tego właśnie Legia oczekuje od żołnierzy do dziś.

Każdy żołnierz po wstąpieniu otrzymuje nową tożsamość, co jest obowiązkową procedurą. Jak mówił jeden z polskich legionistów w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, w przypadku Polaka „imię jest wybierane na chybił-trafił ze słownika francusko-polskiego”.

Legioniści składają jednak przysięgę nie Francji, lecz Legii. Stąd właśnie hasło formacji: „Legio Patria Nostra” – „Legia Naszą Ojczyzną”. Legia Cudzoziemska znana jest z surowych warunków. Na początku żołnierze mają ograniczony kontakt z bliskimi, a zgodnie z oficjalną stroną rekrutacyjną formacji, obowiązuje nakaz noszenia munduru poza służbą, jeśli służą oni krócej niż 5 lat. Ślub można wziąć dopiero po uregulowaniu statusu wojskowego i poinformowaniu dowództwa.

Żołnierze służący w Legii Cudzoziemskiej opisują na różnych forach niskie zarobki i surowe traktowanie, choć wielu podkreśla też zalety służby, takie jak poczucie przynależności i przyjaźnie. Dodatkowym atutem jest możliwość uzyskania francuskiego obywatelstwa po pięciu latach, a w przypadku odniesienia rany na polu bitwy czas oczekiwania jest mocno skracany.

"Francuz" i Pochylski - Polacy, którzy zginęli na misji

Polacy w Legii Cudzoziemskiej służyli m.in. w Iraku, Afganistanie, Algierii, na Korsyce czy w Gujanie Francuskiej. Po wybuchu wojny w Ukrainie, ochotnicy z całego świata ruszyli na front, a media podały, że Francja również wyśle tam swoich legionistów.

Informacja została szybko zdementowana i określona mianem fake newsa – Paryż zaprzeczył wysłaniu żołnierzy Legii na front. Prawdą jest jednak, że cudzoziemcy licznie zaciągali się, by walczyć w Ukrainie przeciwko Rosji.

Jednym z żołnierzy, który w styczniu zginął od ran odniesionych w obwodzie charkowskim, był Kacper Bass, pseudonim „Francuz”. Przez lata służył w Legii Cudzoziemskiej. 28-latek wstąpił do niej w wieku 19 lat, stacjonując m.in. w Gujanie, a po odejściu dołączył do Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej Ukrainy.

Innym żołnierzem, który zginął na misji zagranicznej, był Bogusz Pochylski z 2. Pułku Piechoty Legii Cudzoziemskiej. W 2016 roku brał udział w operacji SENTINEL – wojskowej misji antyterrorystycznej we Francji, mającej na celu wzmocnienie bezpieczeństwa wewnętrznego. W 2018 roku wyjechał do Iraku, gdzie zginął, wpadając do szybu windy.

Legia Cudzoziemska w NATO

Legia Cudzoziemska działa głównie jako formacja do „zadań specjalnych”, formalnie wchodząc w skład armii francuskiej. Jej żołnierze są wysyłani tam, gdzie decyduje dowództwo Francji. Ponieważ kraj ten należy do NATO, w razie zagrożenia formacja mogłaby zostać skierowana także do Polski. Legia uczestniczyła już w operacjach NATO w różnych państwach – w 2022 roku, po naruszeniu przestrzeni powietrznej Estonii przez Rosję, setka żołnierzy z 2. Cudzoziemskiego Pułku Powietrznodesantowego przeprowadziła ćwiczenia taktyczne na terenie zajmowanym przez armię estońską w ramach operacji Thunder Lynx.

Żołnierze Legii Cudzoziemskiej uczestniczyli w konfliktach wewnętrznych m.in. w Czadzie, Kongu, Libanie, Rwandzie, Gabonie, Kambodży i Somalii. W misjach ONZ wspierali też siły francuskie w byłej Jugosławii i Afganistanie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Siły NATO nie wykryły ukraińskich dronów podczas ćwiczeń wojskowych w Portugalii

Berlin i Londyn zacieśniają współpracę wojskową: 60 mln euro na nową artylerię

Fałszywe wideo o poborze wojskowym w Niemczech zyskuje na popularności