Moskiewskie zyski z paliw kopalnych wyniosły 7,7 mld euro w ciągu dwóch tygodni od wspólnych amerykańsko-izraelskich ataków, które wywołały wojnę w Iranie, ponieważ trwający konflikt spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej na świecie i doprowadził do złagodzenia rosyjskich sankcji przez USA.
Rosyjskie zyski z ropy naftowej wzrosły od początku wojny w Iranie, jak pokazują dane, ponieważ trwający konflikt wstrzymał dostawy ropy przez cieśninę Ormuz i podniósł światowe ceny energii.
Dane z Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) pokazują, że Rosja zwiększyła swoje zyski z ropy naftowej i paliw kopalnych w ogóle już w dwa tygodnie po rozpoczęciu konfliktu, który rozprzestrzenił się na inne kraje na Bliskim Wschodzie.
W ciągu pierwszych 15 dni marca Moskwa zgarniała około 372 mln euro dziennie z eksportu ropy naftowej, czyli o około 14 procent więcej niż wynosiły jej średnie dzienne zarobki w lutym.
Rosja zarobiła 7,7 mld euro na eksporcie paliw kopalnych, łącząc ropę, gaz i węgiel, w okresie od 1 do 15 marca. Odpowiada to około 513 mln euro dziennie, w porównaniu z około 472 mln euro dziennie w lutym.
Światowe ceny ropy naftowej, w tym ceny ropy Brent, gwałtownie wzrosły od czasu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran w dniu 28 lutego. W czwartek cena ropy Brent przekroczyła 119 USD (103 EUR) za baryłkę, ponieważ naloty po obu stronach były kontynuowane.
Ceny te mogą przełożyć się na wyższe przychody dla głównych krajów eksportujących ropę naftową, takich jak Rosja.
W tym samym czasie Departament Skarbu USA wydał w zeszłym tygodniu 30-dniowe zwolnienie z zakupu rosyjskiej ropy naftowej już znajdującej się na morzu - decyzja ta została odrzucona przez europejskich przywódców, którzy argumentowali, że złagodzenie sankcji może przyczynić się do zwiększenia dochodów Moskwy z wojny.
Rząd USA również tymczasowo złagodził sankcje, zezwalając Indiom na zakup rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych na morzu, kilka miesięcy po tym, jak ostrzegł Indie przed zaprzestaniem zakupu rosyjskiej ropy.
Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział, że zwolnienie było tymczasowe, ograniczone i konieczne jako odpowiedź na "promowanie stabilności na światowych rynkach energii i pracę nad utrzymaniem niskich cen".
"Ten wąsko dostosowany, krótkoterminowy środek ma zastosowanie tylko do ropy naftowej znajdującej się już w tranzycie i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi, który większość swoich dochodów z energii czerpie z podatków naliczanych w miejscu wydobycia" - dodał w poście na X.
Analitycy twierdzą jednak, że wyższe światowe ceny ropy i utrzymujący się popyt ze strony nabywców, takich jak Indie, mogą nadal zwiększać zyski Moskwy.
Posunięcie to pozwala importerom ropy ominąć surowe amerykańskie sankcje, obowiązujące od czasu inwazji Rosji na pełną skalę w 2022 roku, które zablokowały im handel z dużymi sektorami rosyjskiej gospodarki.
Dane CREA pokazują, że Indie i Chiny łącznie odpowiadają za około trzy czwarte rosyjskich dochodów z ropy naftowej. W szczególności Indie kupiły rosyjskie paliwa kopalne o wartości około 1,3 miliarda euro w okresie od 1 do 15 marca, co daje łącznie około 89 milionów euro dziennie, w porównaniu z 60 milionami euro w lutym.
Europejscy przywódcy pozostają nieugięci
Decyzja USA o zniesieniu sankcji wobec Rosji doprowadziła do rozłamu po drugiej stronie Atlantyku, ponieważ europejscy przywódcy pozostają nieugięci w swoim postanowieniu utrzymania surowych sankcji wobec Rosji, pomimo rosnących cen grożących kryzysem energetycznym dla europejskich gospodarek.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron wezwali do utrzymania surowych sankcji wobec Moskwy.
Premier Węgier Viktor Orbán był jedynym europejskim przywódcą, który wezwał Unię Europejską do zawieszenia sankcji na import energii z Rosji, powołując się na groźbę gwałtownego wzrostu cen energii na kontynencie.
Według badań przeprowadzonych przez Transport and Environment, think tank, który promuje zrównoważony transport w Europie, kierowcy mogą w końcu zapłacić poziomy ostatnio obserwowane w 2022 roku, kiedy inwazja Rosji na Ukrainę zakłóciła globalne rynki i spowodowała wzrost cen.
Od 2022 roku Europa pracuje nad stopniowym zmniejszeniem zależności od rosyjskiej ropy, gazu i węgla.
Analiza CREA pokazuje, że UE nadal kupuje około 50 milionów euro dziennie rosyjskich paliw kopalnych, głównie gazu dostarczanego rurociągami, które są zwolnione z sankcji.
Jest to jednak duży spadek w porównaniu z 2021 roku, kiedy to według CREA Rosja dostarczała UE 45 procent gazu i 27 procent ropy.