Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

21. dzień wojny. Perski Nowy Rok pod izraelskim ostrzałem

Mężczyzna wygląda z okna budynku mieszkalnego, w który uderzył irański pocisk rakietowy w Ramat Gan w Izraelu
Mężczyzna wygląda z okna budynku mieszkalnego, w który uderzył irański pocisk rakietowy w Ramat Gan w Izraelu Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jerry Fisayo-Bambi z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

W piątek rano doszło do powietrznej wymiany ognia w trakcie wojny, która wywołała falę wstrząsów w światowej gospodarce i wciąż grozi wciągnięciem arabskich sąsiadów Iranu bezpośrednio w konflikt.

Według lokalnych doniesień, informowano o atakach w okolicach stolicy Iranu, Teheranu, podczas gdy syreny alarmowe i huk pocisków rozbrzmiewał we wschodniej Jerozolimie.

REKLAMA
REKLAMA

Piątek to czas muzułmańskiego święta Eid - kończącego Ramadan, a także pierwszy dzień perskiego Nowego Roku.

Syreny rozbrzmiały również na północy kraju, od Hajfy przez Galileę po granicę z Libanem, zmuszając miliony ludzi do zejścia do schronów.

Irańskie media państwowe poinformowały, że cztery salwy rakietowe zostały wystrzelone szybko jedna po drugiej w kierunku Izraela. Według izraelskiego wojska był to intensywny atak, tylko w czwartek w odpowiedzi wystrzelono tuzin pocisków.

Ataki nastąpiły po tym, jak Izrael zobowiązał się do powstrzymania się od dalszych ataków na kluczowe irańskie złoża gazowe, a Iran zintensyfikował ataki na obiekty naftowe i gazowe w Zatoce Perskiej.

W odpowiedzi Iran podpalił dwie kuwejckie rafinerie ropy naftowej, uderzył w katarski zakład LNG i nieznacznie uszkodził izraelską rafinerię ropy naftowej. Arabia Saudyjska, która pompuje duże ilości ropy na zachód w kierunku Morza Czerwonego, aby ominąć cieśninę Ormuz, powiedziała, że jej rafineria SAMREF w mieście portowym Yanbu nad Morzem Czerwonym została uszkodzona.

Wczesnym piątkiem silne eksplozje wstrząsnęły Dubajem, gdy obrona powietrzna przechwyciła nadlatujące nad miasto pociski. W mieście obchodzono wspomniane Eid al-Fitr, koniec świętego muzułmańskiego miesiąca postu Ramadanu, a meczety po raz pierwszy wezwały do modlitwy.

W Iranie miliony ludzi obserwowały "Nowruz", perskie święto Nowego Roku, które zbiega się z równonocą wiosenną, wedle tradycji zaratusztrianizmu sięgającej tysiącleci. W związku z obecną wojną wielu Irańczyków pozostało w domach, rezygnując w tym roku ze zwykłych podróży lub spotkań typowych w tym okresie.

Trump i Netanjahu podzieleni w sprawie ataku na złoża gazowe

Tymczasem w czwartek wieczorem premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że na prośbę prezydenta USA Donalda Trumpa Izrael wstrzyma się z dalszymi atakami na irańskie podmorskie złoża gazowe South Pars.

W następstwie ataku Trump i Netanjahu stanęli w obliczu pytań, czy są dalej całkowicie skoordynowani w prowadzeniu wojny, która rozpoczęła się jako ściśle skoordynowany wspólny atak na Iran.

Podczas czwartkowego spotkania w Gabinecie Owalnym z japońską premier Sanae Takaichi, Trump powiedział dziennikarzom, że nie zgadza się, ani nie popiera izraelskiego ataku na największe na świecie pole gazowe, które jest energetycznym kołem ratunkowym dla Iranu.

"Powiedziałem mu: 'Nie rób tego'" - powiedział Trump o decyzji Netanjahu o ataku. "Świetnie się dogadujemy. Jest to skoordynowane, ale czasami coś zrobi. A jeśli mi się to nie spodoba, to już tego nie robimy".

Wcześniej Trump, w poście w mediach społecznościowych, twierdził, że nic nie wie o ataku.

Przemawiając w czwartkowym wystąpieniu telewizyjnym, Netanjahu powiedział, że Izrael "działał sam" i że zgodził się na prośbę Trumpa, by wstrzymał się z dalszym atakiem na gigantyczne irańskie złoża gazowe.

Premier starał się również bagatelizować jakąkolwiek niespójność między nim a Trumpem i powiedział, że Iran nie jest już w stanie wzbogacać uranu ani produkować pocisków balistycznych.

Odkąd Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wojnę 28 lutego, zginęli najwyżsi przywódcy Iranu, w tym czczony najwyższy przywódca, ajatollah Ali Chamenei, zabity w pierwszym ataku.

Mimo to Iran - obecnie kierowany przez syna najwyższego przywódcy - pozostaje zdolny do ataków rakietowych i dronowych i nie wykazał żadnych oznak wycofywania się pomimo poważnie zdegradowanego potencjału wojskowego.

Jego kontrola nad cieśniną Ormuz, strategicznym szlakiem wodnym, przez który transportowana jest jedna piąta światowej ropy naftowej, wywiera silny wpływ na globalne dostawy paliw.

W czwartek ropa Brent, będąca międzynarodowym standardem, wzrosła na krótko powyżej 119 USD (102,97 EUR) za baryłkę, o ponad 60% od początku wojny, podobnie jak europejski benchmark dla cen gazu ziemnego, który również gwałtownie wzrósł i podwoił się w ciągu ostatniego miesiąca.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna w Iranie: gdzie w Europie wzrosły ceny benzyny?

Iran: masowy pogrzeb Laridżaniego, Solejmaniego i zabitych marynarzy

Trump grozi "całkowitym wysadzeniem" największego irańskiego złoża gazu ziemnego