Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wojna z Iranem. Najwyższy rangą amerykański urzędnik ds. walki z terroryzmem podał się do dymisji

Były dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego Joseph Kent.
Były dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego Joseph Kent. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn & Amandine Hess
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Joe Kent zrezygnował ze stanowiska dyrektora Narodowego Centrum Antyterrorystycznego. Powodem są jego wątpliwości co do zasadności działań wojskowych USA w Iranie.

Dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego Joe Kent, złożył we wtorek rezygnację, tłumacząc swoją decyzję obawami dotyczącymi uzasadnienia ataków wojskowych na Iran.

REKLAMA
REKLAMA

Jak przyznał, "nie może z czystym sumieniem popierać tego konfliktu zbrojnego".

Kent objął stanowisko w lipcu ubiegłego roku. Jako szef agencji zajmował się analizą i wykrywaniem zagrożeń terrorystycznych w kraju.

Jego odejście odzwierciedla niepokój części zwolenników prezydenta Donalda Trumpa wobec wojny w Iranie.

Zmiana kierownictwa w jednym z najważniejszych biur antyterrorystycznych następuje w czasie wzmożonych obaw o bezpieczeństwo kraju po serii ataków w Michigan i Wirginii w ostatnich dniach.

Uzasadnienie bombardowań w Iranie u podstaw rezygnacji

Kent podkreślał, że jego decyzja wynikała z wątpliwości co do prawdziwego zagrożenia ze strony Iranu.

Donald Trump przedstawiał różne powody bombardowań, odrzucając zarzuty, że USA działają pod presją Izraela.

We wtorek w Gabinecie Owalnym stwierdził, że nie potrzebuje w administracji osób, które nie postrzegają Iranu jako poważnego zagrożenia.

"To nie są mądrzy ludzie. Iran był ogromnym zagrożeniem" - powiedział Trump

Rzecznik dyrektora Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard nie odpowiedział na pytania dotyczące odejścia Kenta.

Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 17 marca 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 17 marca 2026 r. AP Photo

Demokraci wcześniej sprzeciwiali się jego nominacji, wskazując na kontakty Kenta z postaciami skrajnie prawicowymi i teoriami spiskowymi.

Po jego rezygnacji senator Mark Warner z Wirginii przyznał, że w kwestii Iranu obawy Kenta były słuszne.

"Nie zgadzam się z wieloma jego stanowiskami, zwłaszcza tymi, które mogłyby upolitycznić społeczność wywiadowczą" - powiedział Warner.

"Jednak w przypadku Iranu miał rację: nie było dowodów na bezpośrednie zagrożenie, które usprawiedliwiało by zaangażowanie USA w nową wojnę" - dodał.

Johnson odpierał twierdzenia Kenta, że Iran nie stanowi bezpośredniego zagrożenia.

Podczas konferencji prasowej argumentował, że wszystkie odprawy wskazywały na poważne niebezpieczeństwo, w tym rozwój zdolności nuklearnych i rakietowych Iranu.

Dodał, że opóźnienie działań mogłoby skutkować masowymi ofiarami i poważnym uszkodzeniem instalacji amerykańskich.

Odejście następuje w obliczu zwiększonych obaw związanych z terroryzmem

Decyzja Kenta zbiegła się z nasileniem aktów przemocy w kraju.

W Nowym Jorku dwaj mężczyźni inspirowani przez Państwo Islamskie przewozili bomby domowej roboty na protest przed rezydencją burmistrza.

W Michigan obywatel USA pochodzenia libańskiego wjechał w synagogę i po wymianie ognia z ochroną popełnił samobójstwo. Według doniesień medialnych, akt miał być zemstą za śmierć jego rodziny, która miała zginąć w ostatnich nalotach Izraela na Liban.

W Wirginii mężczyzna otworzył ogień w sali wykładowej po czym został obezwładniony przez studentów.

Dyrektor CIA Tulsi Gabbard, dyrektor FBI John Ratcliffe i Kash Patel mają jeszcze w tym tygodniu zeznawać przed ustawodawcami w corocznych przesłuchaniach dotyczących zagrożeń dla USA, w tym potencjalnej wojny w Iranie.

Rozbita konstrukcja posterunku policji po uderzeniu w Teheranie, 15 marca 2026 r.
Zniszczona konstrukcja posterunku policji po ataku w Teheranie, 15 marca 2026 r. AP Photo

Weteranka i była kongresmenka Tulsi Gabbard w przeszłości krytykowała eskalację konfliktu z Iranem.

Sześć lat temu ostrzegała, że pełnoskalowa wojna z Iranem sprawiłaby, że wojny w Iraku i Afganistanie "wyglądałyby jak piknik".

Jej biuro nie odpowiedziało na pytania, czy popiera obecnie prowadzoną operację wojskową.

Popularna postać wśród zwolenników Trumpa

Doświadczenie wojskowe Kenta i jego osobiste poświęcenie uczyniły go jedną z wiodących postaci w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego wśród zwolenników Donalda Trumpa.

Przed objęciem urzędu dwukrotnie kandydował do Kongresu w stanie Waszyngton, jednak bez powodzenia.

Wcześniej, służył w wojsku jako żołnierz w elitarnej jednostce "Zielone Berety" i uczestniczył 11 misjach. Po przejściu na emeryturę dołączył do CIA.

Przeszedł również osobistą tragedię. Jego żona Shannon - kryptolog marynarki wojennej, zginęła w zamachu w Syrii w 2019 roku.

Kobieta osierociła dwójkę małych synów.

Joseph Kent występuje przed senacką komisją ds. wywiadu na Kapitolu, 9 kwietnia 2025 r.
Joseph Kent występuje przed senacką komisją ds. wywiadu na Kapitolu, 9 kwietnia 2025 r. AP Photo

W 2021 roku, podczas wycofywania się USA z Afganistanu, krytykował działania rządu, mówiąc, że były przejawem pychy i ignorancji wobec realiów wojny.

Podczas kampanii wyborczej w 2022 roku współpracował z członkami skrajnie prawicowych grup, takich jak Proud Boys i Patriot Prayer, oraz przyciągnął wsparcie innych postaci z ekstremalnego skrzydła.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Trump: „Nie wiadomo, czy irański przywódca Modżtaba Chamenei żyje, czy nie”

Ceny ropy rosną, Trump naciska na sojuszników ws. ochrony cieśniny Ormuz

Wojna w Iranie. Trump zażądał od krajów, aby dołączyły do koalicji w celu ochrony cieśniny Ormuz