Loader
Śledź nas
Reklama

Izrael atakuje Hezbollah. Premier Libanu zakazuje działalności wojskowej grupy

Moment uderzenia w Bejrucie
Moment uderzenia w Bejrucie Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Irina Sheludkova z AP, AFP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Liban stoi w obliczu nowej fali wysiedleń po tym, jak izraelska armia ostrzegła mieszkańców 50 dzielnic na południu i wschodzie kraju i wezwała do ewakuacji.

Izrael rozpoczął ataki na cele związane z radykalnym szyickim ugrupowaniem Hezbollah w całym Libanie. W poniedziałek, po nocnych atakach, nad Bejrutem ponownie uniosły się kłęby dymu i słychać było odgłosy eksplozji.

REKLAMA
REKLAMA

Izraelskie wojsko oświadczyło, że szef wywiadu Hezbollahu i inni wysocy rangą członkowie wspieranego przez Iran ugrupowania zostali zabici, i stwierdziło, że rozpoczęło "kampanię ofensywną" przeciwko Hezbollahowi.

Tymczasem premier Libanu Nawaf Salam ogłosił zakaz działalności wojskowej Hezbollahu, a bojownicy będą musieli się rozbroić.

"Rząd nakazuje wszystkim agencjom wojskowym i bezpieczeństwa podjęcie natychmiastowych działań w celu wdrożenia powyższego i zapobieżenia wszelkim działaniom wojskowym, ostrzałowi rakietowemu lub atakom dronów z terytorium Libanu oraz aresztowania osób odpowiedzialnych" - powiedział premier. Wezwał również Izrael do zaprzestania ataków na Liban.

Liban stanął w obliczu nowej fali wysiedleń, a izraelska armia ostrzegła mieszkańców 50 dzielnic na południu i wschodzie kraju przed ewakuacją. Autostrady były zakorkowane przez całą noc i dzień.

Ali Hamdan, mieszkaniec południowego Libanu, powiedział dziennikarzom: "Podróżujemy od siedmiu godzin, a do Sydonu wciąż jest daleko. Nie wiem, ile czasu zajmie nam dotarcie do Bejrutu".

Mieszkańcy Libanu opuszczają swoje domy w poszukiwaniu bezpieczeństwa na drodze z Sydonu do Bejrutu
Mieszkańcy Libanu opuszczają swoje domy w poszukiwaniu bezpieczeństwa, w drodze z Sydonu do Bejrutu Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.

Libańskie ministerstwo zdrowia podało, że zginęło ponad 30 osób, bez rozróżnienia na cywilów i członków Hezbollahu.

Izraelskie wojsko stwierdziło, że zaatakowano 70 obiektów ugrupowania w Libanie i że Hezbollah "drogo zapłaci" za swoje poparcie dla Teheranu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

„Naprzeciwko mojego hotelu zbombardowano budynek”. Turyści uwięzieni na Bliskim Wschodzie

Mieszkańcy Tel Awiwu oceniają zniszczenia po irańskim ataku rakietowym

Izrael atakuje wiele obiektów w południowym Libanie przed kluczowym spotkaniem rządu w sprawie rozbrojenia