Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Jak system finansowy stworzył równoległy system sprawiedliwości zdominowany przez USA

Sędzia Międzynarodowego Trybunału Karnego Nicolas Guillou
Sędzia Międzynarodowego Trybunału Karnego Nicolas Guillou Prawo autorskie  Peter Dejong/AP Photo
Prawo autorskie Peter Dejong/AP Photo
Przez Andrea Barolini
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Wykorzystując amerykańską dominację w zakresie obiegów i usług finansowych, Waszyngton nałożył w ostatnich miesiącach sankcje na wiele osób, w tym sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego i przedstawicieli ONZ. Bez procesu, bez formalnych zarzutów, bez obrony i bez możliwości apelacji

Nicolas Guillou jest sędzią w Międzynarodowym Trybunale Karnym (MTK ). On, podobnie jak inni sędziowie, został objęty sankcjami przez administrację USA kierowaną przez Donalda Trumpa. Powód? Ich dochodzenia i decyzje po prostu nie podobały się Waszyngtonowi.

REKLAMA
REKLAMA

Od tego dnia życie sędziego zostało de facto "zamrożone" przez równoległy, arbitralny i bezapelacyjny wymiar sprawiedliwości. To dziecko precyzyjnych wyborów politycznych, na które pozwoliła niemal niekwestionowana międzynarodowa dominacja finansowa Stanów Zjednoczonych.

Decyzja USA ogłoszona 20 sierpnia 2025 r.

Sprawa Guillou sięga 20 sierpnia 2025 r.: w tym czasie sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił decyzję, której podstawą prawną jest zarządzenie wykonawcze (numer 14 203) podpisane przez Trumpa 6 lutego tego samego roku, które pozwala właśnie na nałożenie sankcji na tych, którzy są członkami MTK.

Dzieje się tak, gdy podejmowane są decyzje, które według niekwestionowanej oceny Waszyngtonu szkodzą interesom Stanów Zjednoczonych lub ich sojuszników. W szczególności francuski sędzia został "ukarany" za wydanie nakazu aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu i byłego ministra obrony Yoava Gallanta.

Rachunki bieżące, aktywa, usługi bankowe zablokowane

Konsekwencje tej decyzji są takie same, jak te, które dotknęły wiele innych osób (w tym na przykład specjalną sprawozdawcę ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich, Francescę Albanese). Przede wszystkim zakaz wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych, a następnie zamrożenie aktywów i zasobów gospodarczych, którymi dysponuje sędzia.

Do tego dochodzi niemożność utrzymywania relacji bankowych, zawieszenie wszystkich amerykańskich usług finansowych, takich jak PayPay, Apple Pay, Google Wallet, by wymienić tylko kilka. I znowu, wykluczenie z jakiegokolwiek systemu płatności, takiego jak Visa, Mastercard czy American Express.

Mechanizm jest naoliwiony i w pełni funkcjonalny. Zespół redakcyjny Euronews próbował dokonać płatności w wysokości 1 euro z tytułem "Support Nicolas Guillou" za pośrednictwem PayPal i stwierdził, że transakcja została natychmiast zablokowana.

Wiadomość PayPal, za pomocą której transakcja z celem "Wsparcie Nicolasa Guillou" została odrzucona
Wiadomość PayPal, w której odrzucono transakcję z celem "Wsparcie Nicolasa Guillou" Andrea Barolini

Nazwisko sędziego MTK na liście z terrorystami i handlarzami narkotyków

W praktyce jednak, dla osób objętych sankcjami takimi jak te nałożone na Guillou, niemożliwe jest korzystanie z usług bankowych innych niż amerykańskie, np. w Europie. Powód jest prosty: nazwisko sędziego znajduje się na czarnej liście Ofac (Biura Kontroli Aktywów Finansowych Departamentu Skarbu USA). Jest to lista Special designated Nationals. (znana jako lista Sdn). Obejmuje ona, jak wyjaśnia administracja USA, osoby, grupy i podmioty uważane na przykład za podmioty lub organizacje terrorystyczne, a nawet handlarzy narkotyków lub różnego rodzaju przestępców.

Sędzia Cpi Guillou został najwyraźniej zaklasyfikowany w ten sam sposób. Z technicznego punktu widzenia, gdyby jakikolwiek bank na Starym Kontynencie zdecydował się na przykład otworzyć rachunek bieżący w jego imieniu, naruszyłby zasady, które wymagają od wszystkich instytucji (nawet nieamerykańskich) wykluczenia właśnie osób znajdujących się na liście Sdn.

Nawet europejskie banki nie mogą świadczyć usług osobom znajdującym się na czarnej liście Departamentu Skarbu USA

W oczach władz USA byłoby to obejście czarnej listy. Wywołałoby to serię dodatkowych sankcji przeciwko danemu bankowi: niemożność operowania w dolarach, a także wykluczenie z międzynarodowych obiegów płatniczych. W tłumaczeniu: wszyscy klienci tego banku zostaliby nagle odcięci od systemów Visa lub Mastercard. Ich karty kredytowe przestałyby działać, a instytucja finansowa poniosłaby nieobliczalne straty handlowe .

W rzeczywistości zatem mechanizm jest zorganizowany w taki sposób, że jeden organ krajowy, a dokładnie Departament Skarbu USA, może w całkowicie arbitralny sposób, bez formalnego oskarżenia, bez procesu, bez poddawania swoich decyzji jakiejkolwiek kontroli, a nawet bez możliwości odwołania się od nich, uwarunkować cały globalny system finansowy.

Brak nawet powiadomienia z Waszyngtonu, poszkodowani informowani jedynie za pośrednictwem komunikatów prasowych

"Nie otrzymaliśmy nawet powiadomienia od administracji USA", powiedział Guillou francuskiej gazecie Ouest-France. "To nie działa jak sąd. Po prostu dowiadujesz się o tym z komunikatu prasowego. A potem, krok po kroku, rozumiesz, jaki jest tego zakres".

Codzienne życie zostało całkowicie wywrócone do góry nogami: niemożliwe jest wynajęcie samochodu, kupienie czegoś na Amazon, zarezerwowanie hotelu na Booking.com, wykonanie banalnego przelewu bankowego lub wypłacenie gotówki z bankomatu.

Należy podkreślić, że przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i terroryzmowi są oczywiście niezbędne do zwalczania przestępczości zorganizowanej. Chodzi jednak o to, że powinny być wykorzystywane w tym celu, a nie przeciwko sędziom uważanym za niewygodnych lub przeciwko przedstawicielom ONZ, których pomysłów lub wyborów nie podzielamy.

Sędzia Guillou mówi o "dobrowolnym poddaniu się" Europy Stanom Zjednoczonym

Sam Guillou ostrzegł, że w ten sposób Europa de facto ugina się pod dyktatem Waszyngtonu, popadając w formę "dobrowolnego poddania się".

Sankcje dotyczą więc nie tylko osób znajdujących się na liście, ale także bliskich krewnych, takich jak żony, mężowie czy dzieci: "Na przykład, jeśli czyjeś dzieci studiują w Stanach Zjednoczonych, są natychmiast wydalane. Zdarzyło się to kilku moim kolegom. Ponadto każda osoba fizyczna lub prawna ma zakaz świadczenia lub otrzymywania usług na rzecz osób podlegających tym sankcjom" - dodał sędzia IPC.

W istocie, to równoległy wymiar sprawiedliwości. Potencjalny zakres jest ogromny, jeśli weźmie się pod uwagę, że zgodnie z raportem Europejskiego Banku Centralnego z lutego 2025 r., z całkowitej kwoty płatności bezgotówkowych dokonanych w 2023 r. w Europie, których równowartość wyniosła 70 mld EUR, aż 54% zostało dokonanych za pomocą kart kredytowych. Z tego 61 procent pochodziło z amerykańskich systemów , takich jak Visa i Mastercard.

Kolejne 15 procent dokonano za pomocą kart debetowych (które ponownie często opierają się na amerykańskich firmach). Sytuacja nie zmienia się w przypadku portfeli cyfrowych. Do tego stopnia, że sam EBC mówi o "oligopolistycznej pozycji" dwóch głównych graczy w tym sektorze, Visa i Mastercard. Dodając, że może to być jedynie "powodem do niepokoju".

Według francuskiego portalu prawnego, możliwe środki są "prawie nieistniejące".

Z punktu widzenia sankcji oczywiste jest, że wykluczenie z amerykańskich sieci jest równoznaczne z niemal całkowitym odcięciem od świata. Według francuskiego portalu prawniczego Le club des juristes, stosowanie takich faktycznych środków przymusu przez USA jest "bardzo wyraźnym sposobem narzucania swoich poglądów innym krajom, za pomocą bardzo skutecznej instrumentalnej techniki lawfare " .

Ta sama specjalistyczna witryna przyznaje, że "reakcje, które można podjąć po naszej stronie Atlantyku, są prawie nieistniejące", a nieliczne, które można zastosować, "są nieodpowiednie". W szczególności europejskie rozporządzenie 2271 z 1996 r. pozwoliłoby na sprzeciw wobec tego, co w rzeczywistości jest eksterytorialnym stosowaniem prawa USA. Zakres ten jest jednak ograniczony przez treść samego rozporządzenia.

Bardziej agresywną (a zatem mało prawdopodobną: to nie przypadek, że nie została przyjęta w sprawie Guillou) reakcją może być tak zwany ekonomiczny "instrument przeciwdziałania przymusowi" zawarty w europejskim rozporządzeniu 2675 z dnia 22 listopada 2023r.

Brak alternatywnych obwodów europejskich sprawia, że finanse stają się narzędziem wykonawczym decyzji politycznych

Tekst opiera się na prawie Unii Europejskiej i prawie międzynarodowym, ale koncentruje się właśnie na kwestiach handlowych i gospodarczych: wymagałoby to szerokiej interpretacji "i aktu wyjątkowej odwagi, aby UE zareagowała w kontekście tak silnej presji, w której interesy pojedynczego francuskiego sędziego niewiele ważą", podsumowuje Le club des juristes.

Wreszcie, sama Europa nie ma alternatywnych obiegów finansowych. Tylko kilka z nich zostało utworzonych na szczeblu krajowym. Innymi słowy, nie ma "europejskiej karty Mastercard".

W ten sposób globalne finanse mogą stać się wykonawczym i pasywnym instrumentem decyzji politycznych. Rodzaj ponadnarodowego prawa pozbawionego jakiejkolwiek kontroli. Z wyjątkiem Białego Domu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Czy Francesca Albanese z ONZ naprawdę nazwała Izrael "wrogiem ludzkości"?

Prezes MTK obiecuje oprzeć się presji USA i Rosji pomimo sankcji i gróźb

Albanese: "Sankcje przeciwko mnie? To atak na serce multilateralizmu"