Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Zatrucie Aleksieja Nawalnego: co wiemy do tej pory

Zdj. archiwalne: Aleksiej Nawalny, stoi przed siedzibą Centralnej Komisji Wyborczej Rosji w Moskwie, Rosja, w poniedziałek, 25 grudnia 2017 r.
Zdj. archiwalne: Aleksiej Nawalny, stoi przed siedzibą Centralnej Komisji Wyborczej Rosji w Moskwie, Rosja, w poniedziałek, 25 grudnia 2017 r. Prawo autorskie  AP
Prawo autorskie AP
Przez Emma De Ruiter & Aleksandar Brezar z AFP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Epibatydyna, występująca w ekwadorskiej żabie strzałkowej, powoduje paraliż mięśni i ostatecznie uduszenie. Eksperci twierdzą, że toksynę tę można również wytwarzać syntetycznie, zamiast pozyskiwać ją bezpośrednio z żaby.

Analizy przeprowadzone w europejskich laboratoriach „jednoznacznie potwierdziły”, że rosyjski lider opozycji Aleksiej Nawalny został otruty przez Kreml śmiertelną toksyną z żaby strzałkowej – poinformowały w weekend ministerstwa spraw zagranicznych pięciu krajów europejskich, ponownie zwracając uwagę na jego śmierć w 2024 roku w arktycznej kolonii karnej.

REKLAMA
REKLAMA

W lutym 2024 roku Nawalny zmarł w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze Polar Wolf w pobliżu miasta Charp w zachodniej Syberii, odbywając 19-letnią karę pozbawienia wolności za „ekstremizm” – zarzut, który według niego i jego zwolenników był sposobem na uciszenie go za działalność opozycyjną.

Władze rosyjskie twierdzą, że Nawalny zmarł po spacerze i zachorowaniu podczas pobytu w więzieniu. Następnie przez kilka tygodni odmawiały wydania jego ciała i zmusiły najbliższych krewnych do podpisania aktu zgonu stwierdzającego, że zmarł z „przyczyn naturalnych”, co doprowadziło do pojawienia się zarzutów o tuszowanie sprawy.

W poniedziałek Moskwa odrzuciła ustalenia pięciu krajów europejskich – Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii – które twierdzą, że śmierć Nawalnego spowodowała epibatydyna, neurotoksyna wydzielana przez żaby trujące.

Jednak najnowsze doniesienia europejskich sojuszników są zgodne z dotychczasowymi działaniami Kremla, który zatruwał swoich przeciwników, oraz z poprzednią próbą zamachu na życie Nawalnego za pomocą środka paralityczno-drgawkowego typu nowiczok w 2020 roku, w wyniku której Nawalny musiał zostać ewakuowany do Niemiec na kilkumiesięczne leczenie i rekonwalescencję.

Epibatydyna i ekwadorska żaba strzałkowa

Epibatydyna występuje naturalnie w ekwadorskich żabach strzałkowych żyjących na wolności, ale można ją również wytworzyć w laboratorium, co według europejskich naukowców miało miejsce w przypadku substancji użytej wobec Nawalnego.

Działa ona na organizm podobnie jak inne środki paralityczno-drgawkowe, powodując duszności, drgawki, napady padaczkowe, spowolnienie akcji serca, a ostatecznie śmierć.

W swoim wspólnym oświadczeniu pięć krajów europejskich stwierdziło, że trucizna żaby strzałkowej nie występuje naturalnie w Rosji. Jednak zdaniem ekspertów nie stanowi to przeszkody dla podmiotu państwowego, który mógłby ją pozyskać w środowisku naturalnym lub wyprodukować w laboratorium.

„Rosja twierdziła, że Nawalny zmarł z przyczyn naturalnych. Jednak biorąc pod uwagę toksyczność epibatydyny i zgłaszane objawy, bardzo prawdopodobną przyczyną jego śmierci było zatrucie. Nawalny zmarł podczas pobytu w więzieniu, co oznacza, że Rosja miała środki, motyw i okazję, aby podać mu tę truciznę” – stwierdzono w oświadczeniu.

„Żaba strzałkowa” w Exploratorium w San Francisco.
„Żaba strzałkowa” w Exploratorium w San Francisco. MICHAEL MACOR/San Francisco Chronicle via AP

Europejscy urzędnicy stwierdzili, że są w dużym stopniu przekonani o słuszności oceny, zgodnie z którą Nawalny zmarł w wyniku zatrucia epibatydyną. Zapytany o to, dlaczego uzyskanie wyników zajęło tak dużo czasu, niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul odpowiedział, że był to „skomplikowany proces”.

„Nikt poza poplecznikami Putina nie będzie w stanie szczegółowo opisać, co wydarzyło się 16 lutego 2024 roku w rosyjskiej kolonii karnej” – powiedział Wadephul. „Jednak jasne jest, że rosyjskie władze miały możliwość, motyw i środki, aby podać Nawalnemu truciznę”.

„Rosja postrzegała Nawalnego jako zagrożenie” – powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper. „Stosując tę formę trucizny, państwo rosyjskie pokazało, jakimi nikczemnymi środkami dysponuje i jak bardzo boi się opozycji politycznej”.

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot napisał na X, że otrucie Nawalnego pokazuje, „że Władimir Putin jest gotów użyć broni biologicznej przeciwko własnemu narodowi, aby utrzymać się przy władzy”.

Rosja została oskarżona o serię ataków z użyciem trucizny na krytyków Kremla w kilku głośnych sprawach, w tym o zabójstwo w 2006 roku byłego funkcjonariusza FSB Aleksandra Litwinienki za pomocą radioaktywnego polonu-210 w Londynie.

Brytyjski policjant pilnuje wejścia do hotelu w centrum Londynu, gdzie były rosyjski szpieg Aleksander Litwinienko pił herbatę, 24 listopada 2026 r.
Brytyjski policjant pilnuje wejścia do hotelu w centrum Londynu, gdzie były rosyjski szpieg Aleksander Litwinienko pił herbatę, 24 listopada 2026 r. AP Photo

Atak z 2018 roku na byłego podwójnego agenta Siergieja Skripala i jego córkę przy użyciu środka paralityczno-drgawkowego z rodziny toksyn nowiczok w Salisbury, który zarówno brytyjskie, jak i europejskie sądy przypisały rosyjskim agentom państwowym, pozostaje najbardziej głośną sprawą ostatnich lat.

Kreml został również oskarżony o otrucie rosyjskiego polityka opozycyjnego Władimira Kara-Murzy w 2015 i 2017 roku, który przeżył dwa niemal śmiertelne incydenty po tym, jak był śledzony przez agentów FSB.

Otrulenia spowodowały niewydolność wielonarządową i pozostawiły Kara-Murzę z uszkodzeniem nerwów, które wymaga od niego chodzenia o lasce i powoduje trwałe zaburzenia neurologiczne.

Z Rosją powiązano również zatrucie dioksynami byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w 2004 roku, które spowodowało zniekształcenie jego twarzy, ale śledztwo w tej sprawie utknęło w martwym punkcie i pozostaje oficjalnie nierozwiązane.

Członkowie rodziny domagają się pociągnięcia do odpowiedzialności

W międzyczasie matka Nawalnego, Ludmiła, powiedziała dziennikarzom, że czuje się usprawiedliwiona przez oświadczenie europejskie i wezwała do pociągnięcia odpowiedzialnych do odpowiedzialności, podczas gdy dziesiątki osób, w tym członkowie rodziny, zagraniczni dyplomaci i zwolennicy, odwiedzili w poniedziałek grób Nawalnego, aby złożyć mu hołd w rocznicę jego śmierci.

„Potwierdza to to, co wiedzieliśmy od samego początku. Wiedzieliśmy, że nasz syn nie zmarł po prostu w więzieniu, został zamordowany” – powiedziała przed cmentarzem, na którym został pochowany w Moskwie.

„Myślę, że zajmie to trochę czasu, ale dowiemy się, kto to zrobił. Oczywiście chcemy, aby stało się to w naszym kraju i chcemy, aby sprawiedliwość zwyciężyła” – dodała.

Matka zmarłego rosyjskiego przywódcy opozycji Aleksieja Nawalnego, Ludmiła Nawalna (po lewej), oraz jego teściowa Alla Abrosimowa idą złożyć kwiaty na jego grobie
Matka zmarłego rosyjskiego przywódcy opozycji Aleksieja Nawalnego, Ludmiła Nawalna (po lewej), oraz jego teściowa Alla Abrosimowa idą złożyć kwiaty na jego grobie AP Photo/Alexander Zemlianichenko

Wdowa po Nawalnym, Julia Nawalna, powiedziała w sobotę, że obecnie „naukowo udowodniono”, iż jej mąż został zamordowany.

We wrześniu powiedziała, że badania laboratoryjne przemyconych próbek biologicznych wykazały, że jej mąż został otruty.

Nawalna obiecała przejąć rolę przywódczyni rosyjskiej opozycji po śmierci Nawalnego, ale ma trudności z uzyskaniem szerokiego poparcia.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

To Rosja "otruła" Nawalnego - twierdzi pięć krajów europejskich, w tym Francja

Testy laboratoryjne wykazały, że lider opozycji Aleksiej Nawalny został otruty w rosyjskim więzieniu

Czworo dziennikarzy skazanych za współpracę z fundacją Nawalnego