Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Były minister energetyki Ukrainy oskarżony o pranie pieniędzy

Herman Hałuszczenko, ukraiński minister energetyki, rozmawia podczas wywiadu dla The Associated Press w Kijowie, Ukraina, wtorek, 11 kwietnia 2023 r.
Herman Hałuszczenko, ukraiński minister energetyki, rozmawia podczas wywiadu dla The Associated Press w Kijowie, Ukraina, wtorek, 11 kwietnia 2023 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Miesiące po tym, jak Ukrainą wstrząsnęło śledztwo w sprawie korupcji w państwowej spółce nuklearnej Energoatom, były minister energetyki Herman Hałuszczenko został oficjalnie oskarżony po tym, jak został zatrzymany podczas próby opuszczenia kraju.

Były ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy i udział w grupie przestępczej w ramach śledztwa w sprawie korupcji w państwowym przedsiębiorstwie energetyki jądrowej Energoatom, jak poinformowały w poniedziałek władze.

REKLAMA
REKLAMA

W oświadczeniu Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) i Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO) potwierdzono, że dwa organy nadzoru antykorupcyjnego "rozszerzyły krąg podejrzanych w sprawie Midas" [afery korupcyjnej - przyp.red.].

"Były minister energetyki (2021-2025) został zatrzymany za pranie pieniędzy i udział w organizacji przestępczej" - czytamy w oświadczeniu.

Według śledztwa, które po raz pierwszy wstrząsnęło Ukrainą w listopadzie, członkowie grupy przestępczej zainicjowali rejestrację funduszu na wyspie Anguilla w lutym 2021 roku.

Fundusz miał na celu zebranie około 118 milionów euro na "inwestycje", z rodziną Hałuszczenki wśród "inwestorów", jak podało biuro.

NABU przekazało, że ponad 8,8 mln euro zostało przelane na rachunki funduszu kontrolowane przez rodzinę Hałuszczenki. Dodatkowo, ponad 1,3 mln franków szwajcarskich (1,8 mln euro) i 2,4 mln euro w gotówce zostały wypłacone i wysłane bezpośrednio do jego rodziny w Szwajcarii.

Część środków została wydana na edukację dzieci Hałuszczenki w najlepszych szwajcarskich instytucjach i umieszczona na kontach byłej żony. Pozostała część została rzekomo zdeponowana, "uzyskując dodatkowy dochód na osobisty użytek rodziny".

Hałuszczenko pełnił funkcję ministra energetyki w latach 2021-2025, a w lipcu 2025 roku został mianowany ministrem sprawiedliwości. W listopadzie NABU przeszukała powiązane z nim nieruchomości w ramach śledztwa.

Według NABU pieniądze zostały rzekomo wyprane przy użyciu różnych metod, w tym kryptowalut i "inwestycji" w fundusz.

Hałuszczenko nie skomentował jeszcze postawionych mu zarzutów.

Śledztwo trwa

Hałuszczenko jest objęty dochodzeniem prowadzonym przez krajowe organy antykorupcyjne w ramach sprawy dotyczącej państwowego przedsiębiorstwa energetyki jądrowej Energoatom. Zarzuty postawiono ośmiu innym podejrzanym.

Według śledztwa, Timur Mindich, były bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jest domniemanym prowodyrem.

W niedzielę Hałuszczenko został zatrzymany podczas próby przekroczenia granicy, o czym poinformowało Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy.

"Podczas przekraczania granicy detektywi NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w ramach [śledztwa - red.] Midas" - powiedział NABU.

Według ukraińskich mediów, były minister energetyki został usunięty z pociągu, a następnie przewieziony do Kijowa na dalsze przesłuchania i procedury śledcze.

Hałuszczenko pełnił funkcję ministra energetyki w latach 2021-2025, a w lipcu 2025 roku został mianowany ministrem sprawiedliwości.

W listopadzie 2025 roku NABU przeszukało powiązane z nim nieruchomości w ramach śledztwa w sprawie Energoatomu.

Biuro antykorupcyjne poinformowało, że grupa zbierała łapówki od wykonawców Energoatomu w wysokości 10-15 proc. wartości każdego kontraktu.

Według NABU "wyprano" około 100 milionów dolarów.

"W rzeczywistości zarządzanie strategicznym przedsiębiorstwem o rocznych przychodach przekraczających 4 miliardy euro nie było prowadzone przez urzędników, ale przez osoby z zewnątrz, które nie miały formalnego upoważnienia" - poinformowało NABU w oświadczeniu z listopada.

Zarzuca się im, że otrzymywali płatności od wykonawców budujących fortyfikacje przeciwko rosyjskim atakom na infrastrukturę energetyczną, podczas gdy miliony Ukraińców w całym kraju cierpią z powodu przerw w dostawie prądu i przerw w dostawie prądu po rosyjskich atakach.

Dochodzenie jest w toku, a NABU przekazało, że współpracuje z 15 krajami na całym świecie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wojna w Ukrainie. Rosyjskie drony i pociski rakietowe zabijają pięciu Ukraińców

Andrij Jermak, szef sztabu Zełenskiego złożył rezygnację po nalocie śledczych antykorupcyjnych

Operacja "Midas": Wszystko, co musisz wiedzieć o śledztwie antykorupcyjnym na Ukrainie