Uwagi te pojawiły się wkrótce po tym, jak Trump potwierdził, że wysyła drugą grupę lotniskowców na Bliski Wschód i po tym, jak rozmawiał z żołnierzami w Fort Bragg w Karolinie Północnej.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że zmiana władzy w Iranie "byłaby najlepszą rzeczą, jaka mogłaby się wydarzyć", podczas gdy jego administracja rozważa, czy podjąć działania wojskowe przeciwko Teheranowi.
Uwagi te pojawiły się wkrótce po tym, jak Trump potwierdził wcześniej w piątek, że wysyła drugą grupę lotniskowców na Bliski Wschód i po tym, jak rozmawiał z żołnierzami w Ft. Bragg w Karolinie Północnej.
"Wydaje się, że byłaby to najlepsza rzecz, jaka mogłaby się wydarzyć" - powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzami, zapytany o naciski na obalenie islamskich rządów religijnych w Iranie. "Przez 47 lat mówili, mówili i mówili".
Chociaż Trump stwierdził w ostatnich tygodniach, że dalsze ograniczanie irańskiego programu nuklearnego jest jego głównym celem, w piątek zasugerował, że jest to tylko jedno z wielu ustępstw, jakich Stany Zjednoczone wymagają od Iranu.
Podczas swojej podróży do Waszyngtonu w tym tygodniu, aby spotkać się z Trumpem, premier Izraela Benjamin Netanjahu nalegał, aby każde porozumienie obejmowało środki mające na celu powstrzymanie wsparcia Iranu dla organizacji proxy, takich jak Hamas i Hezbollah, oraz zneutralizowanie rozwoju pocisków balistycznych.
"Jeśli to zrobimy, będzie to najmniejsza z misji" - powiedział Trump o celowaniu w program nuklearny Teheranu, który doznał znacznych niepowodzeń w wyniku amerykańskich ataków wojskowych w zeszłym roku.
USA-Iran. Planowana kolejna runda rozmów
Uwagi Trumpa wspierające ewentualne obalenie ajatollaha Alego Chamenei pojawiają się również kilka tygodni po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził, że niedawna próba administracji usunięcia prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro z urzędu nie była tak skomplikowana, jak ewentualna zmiana władzy w Iranie.
Podczas przesłuchania w Senacie w zeszłym miesiącu Rubio stwierdził, że "mówiąc o Iranie, mówimy o reżimie, który istnieje od bardzo dawna".
"Więc będzie to wymagało dużo ostrożnego myślenia, jeśli taka ewentualność kiedykolwiek się pojawi" - powiedział Rubio.
Trump powiedział, że USS Gerald R. Ford, największy lotniskowiec na świecie, zostanie wysłany z Morza Karaibskiego na Bliski Wschód, aby dołączyć do innych okrętów wojennych i zasobów wojskowych, które Stany Zjednoczone zgromadziły w regionie.
Trump zasugerował, że w tym tygodniu planowana jest kolejna runda rozmów z Irańczykami, ale negocjacje te nie doszły do skutku, ponieważ jeden z najwyższych urzędników bezpieczeństwa Teheranu odwiedził Oman i Katar i wymienił wiadomości z amerykańskimi pośrednikami.
"W przypadku, gdy nie dojdziemy do porozumienia, będziemy go potrzebować" - powiedział Trump dziennikarzom o drugim lotniskowcu. Dodał, że "wkrótce wypłynie".
Podczas gdy Bliski Wschód wciąż boryka się z walką między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy, kraje arabskie Zatoki Perskiej ostrzegły już, że jakikolwiek atak może przerodzić się w kolejną regionalną konfrontację.
Irańczycy zaczynają również obserwować 40-dniowe rytuały żałobne upamiętniające tysiące ludzi zabitych podczas brutalnego tłumienia przez Teheran demonstracji w zeszłym miesiącu, co zwiększy wewnętrzną presję na obłożoną surowymi sankcjami Republikę Islamską.
Iran utrzymuje, że jego program nuklearny służy celom pokojowym, ale eksperci twierdzą, że przed czerwcową wojną Teheran wzbogacał uran do 60% czystości, co jest krótkim, technicznym krokiem od poziomu broni.