Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Cyfrowy pojedynek i kontrowersje imigracyjne między Pedro Sánchezem i Elonem Muskiem

Pedro Sánchez (zdjęcie archiwalne z 18 grudnia 2025 r.)
Pedro Sánchez (zdjęcie archiwalne z 18 grudnia 2025 r.) Prawo autorskie  Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2025 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Jesús Maturana
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Hiszpański premier zrezygnował z udziału w państwowym pogrzebie po wypadku w Adamuz i wybrał cyfrowy pojedynek z amerykańskim biznesmenem w sprawie imigracji. Partia Ludowa Hiszpanii oskarżyła rząd o brak humanitaryzmu.

W czwartek Pedro Sánchez nie wziął udziału w religijnym pogrzebie 45 osób, które zginęły w wypadku pociągu Adamuz. Nie pojawił się również w Senacie wraz z ministrem transportu Óscarem Puente, gdzie debatowano nad tragedią.

Podwójna nieobecność wywołała krytykę ze strony opozycji, która uznała tę agendę za niezgodną z tym, co działo się w sieciach społecznościowych.

W międzyczasie polityk znalazł czas na publiczną dyskusję z Elonem Muskiem. Potentat skomentował zdawkowym "Wow" publikację na temat nowego uregulowania statusu migrantów zatwierdzonego w Hiszpanii. Sánchez szybko odpowiedział na swoim oficjalnym koncie: "Mars może poczekać, ludzkość nie". Sformułowanie to miało na celu wskazanie priorytetów właściciela Tesli i SpaceX w przeciwieństwie do spraw ziemskich.

Odpowiedź użytkowników PP i X

Odpowiedź ze strony Partii Ludowej była szybka. Ze swojego oficjalnego konta oświadczyli: "Adamuz jest na Marsie? Wiemy już, że nie masz człowieczeństwa".

Wiadomość wskazywała bezpośrednio na sprzeczność między rozmową o człowieczeństwie z zagranicznym biznesmenem, podczas gdy był on nieobecny w akcie żałoby narodowej. Kontrowersje pozostały otwarte w dniu, w którym maniery rządu po raz kolejny znalazły się w centrum debaty politycznej.

Reakcje na komentarz Sáncheza były szybkie, a wielu krytykowało go za to, że nie był obecny na pogrzebie 45 rodzin, które straciły bliskich w wypadku Adamuz.

Wśród najczęściej powtarzających się krytycznych komentarzy na portalu społecznościowym X.com można było przeczytać te dotyczące nieobecności na pogrzebie.

Pogrzeb był bardzo emocjonalnym momentem, w którym król i królowa byli blisko rodzin i okazali wsparcie w obliczu takiej katastrofy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Musk i Dimitrijew wyzywają Sikorskiego. Cieszyński z PiS: „tylko my mamy prawo go besztać"

Hiszpański rząd dąży do uregulowania statusu 500 000 migrantów

Tragiczny wypadek w Adamuz. Hiszpania w trzydniowej żałobie