„Protesty w Iranie są bardzo ważne dla Putina. Upadek dyktatora jest zawsze niepokojącym wydarzeniem dla innych dyktatorów".
Kryzys polityczny wywołany przez wewnętrzne protesty w Iranie to nie tylko kryzys wewnętrzny, ale geopolityczna zagadka dla Chin, Rosji i Stanów Zjednoczonych.
Chiny nadal obserwują handel energią z Iranem, ale niestabilność wewnętrzna może mieć ogromne koszty polityczne i gospodarcze dla kraju. Rosja chce utrzymać partnerstwo z Teheranem, ale bezpośrednie wspieranie rządu w kryzysie może wiązać się z kosztami geopolitycznymi dla Moskwy.
Stany Zjednoczone wykorzystują również narzędzia presji gospodarczej i dyplomatycznej, aby wykorzystać wewnętrzne warunki Iranu, ale nie mają jeszcze jasnego planu zmiany reżimu.
Pytanie brzmi zatem, czy kryzys irański może mieć długoterminowy wpływ na geopolityczną mapę regionu i jak globalni aktorzy postrzegają przyszłość swoich stosunków z Iranem?
Polityczne i gospodarcze znaczenie Iranu dla Chin
Obecne napięte wydarzenia w Iranie mają miejsce, gdy Chiny i Stany Zjednoczone mają poważne spory w co najmniej trzech kwestiach (wojna celna, terytorium Grenlandii, aresztowanie Maduro i los wenezuelskiej ropy).
Antyrządowe protesty w Iranie mogą skończyć się dla Chin kosztem utraty jednego z kluczowych sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu. Obietnica Donalda Trumpa w tym tygodniu natychmiastowego nałożenia „25-proc. cła” na eksport z któregokolwiek z partnerów handlowych Iranu do Stanów Zjednoczonych dodatkowo skomplikowało wysiłki zmierzające do złagodzenia napięć między dwiema największymi gospodarkami świata.
Chiny czerpią znaczne korzyści z zasobów naturalnych regionu ze współpracy z rządem irańskim, chociaż wartość porozumień gospodarczych i inwestycji Pekinu z południowym wybrzeżem Zatoki Perskiej znacznie przewyższa korzyści ekonomiczne wynikające ze współpracy z Iranem.
Chiny pozostają największym partnerem handlowym Teheranu, a Pekin kupuje 90 procent eksportowanej przez Iran ropy. Reuters poinformował w tym tygodniu, powołując się na dane Keplera, że Pekin będzie kupował średnio 1,38 miliona baryłek ropy dziennie z Iranu w 2025 r., co odpowiada około 12 procentom importowanej ropy naftowej.
Oprócz energii, projekty infrastrukturalne i udział w regionalnych projektach gospodarczych uważane są za kolejny filar strategicznych stosunków Iran-Chiny.
Iran znajduje się na szlaku tranzytowym dla handlu lądowego Chin do Bliskiego Wschodu i Europy; przesyłki mogą przejść tą trasą w zaledwie 15 dni, podczas gdy morski tranzyt ładunków trwa około 40 dni. Ta strategiczna pozycja Iranu jest powodem jego obecności w chińskim planie infrastruktury Pasa i Drogi.
Pekin obiecał również inwestycję w Iranie w 2021 r. w ciągu najbliższych 25 lat w wysokości 400 miliardów dolarów, w tym na trasie gazociągu Kaukaz-Iran-Pakistan o wartości 280 miliardów dolarów.
W innym posunięciu Chiny starały się wzmocnić swoje interesy w regionie, pośrednicząc w niespodziewanym porozumieniu mającym na celu ożywienie stosunków dyplomatycznych między Iranem a Arabią Saudyjską.
Antyrządowe protesty w Chinach i Iranie
Jednak ostatnie wydarzenia w Iranie zagrażały stosunkom handlowym Chin z Teheranem i zaniepokoiły ambicje Pekinu w jego polityce w regionie Zatoki Perskiej.
Zastąpienie irańskiego rządu jakimkolwiek reżimem wspieranym przez Stany Zjednoczone może pozbawić Chiny „strategicznego partnera”.
Wenezuela może być „wszechstronnym” strategicznym partnerem, ale z perspektywy Chin wydarzenia na Bliskim Wschodzie zaszkodzą Pekinowi bardziej niż wydarzenia na Karaibach.
W miarę jak protesty i wewnętrzna niestabilność w Iranie trwają, Chiny staną przed wyzwaniami związanymi z dostarczaniem tanich dostaw; zwłaszcza jeśli utrzymają się zakłócenia w eksporcie ropy naftowej lub zakłócenia w irańskich łańcuchach handlowych.
Chiny do tej pory zajmowały ostrożne stanowisko w reagowaniu na kryzys wewnętrzny Iranu, aby przynajmniej zachować swoje interesy handlowe z innymi krajami i rynkami.
Podsumowując, mimo że chińska dyplomacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej aktywna, Pekin nadal oddaje Stanom Zjednoczonym rolę regionalnego policjanta.
Polityczne i gospodarcze znaczenie Iranu dla Rosji
Iran ma znaczenie geopolityczne dla Rosji, ponieważ działa w konkurencji z mocarstwami zachodnimi (jako partner niebędący członkiem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej).
Rosja i Iran podpisały również 20-letni pakt o partnerstwie strategicznym, który obejmuje współpracę w dziedzinie obronności, wywiadu i energii. Traktat pozwoliłby Moskwie wywierać wpływy w regionie i zmniejszyć wpływy Zachodu.
„Strategiczne partnerstwo” Moskwy i Teheranu obiecało, przynajmniej na papierze, obejmować szeroki zakres obszarów, od energii po finanse, od transportu po przemysł, ale porozumienie nie zawierało postanowień dotyczących „natychmiastowej” wzajemnej pomocy w przypadku agresji, takich jak „kompleksowe partnerstwo” podpisane przez Rosję i Koreę Północną w czerwcu 2024 r.
Niemniej jednak porozumienie przewidywało głęboką współpracę między służbami wywiadowczymi obu krajów „w celu wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego i przeciwdziałania wspólnym zagrożeniom”. Irańczycy mieli również nadzieję, że porozumienie przyspieszy dostawę sprzętu, którego Rosjanie wcześniej wahali się dostarczyć: myśliwce Suchoj Su-35 i systemy antyrakietowe S-400.
Tego oczekiwanego sprzętu poważnie brakowało w Teheranie podczas ofensyw Izraela podczas „wojny dwunastodniowej” w czerwcu 2025 r.
Antyrządowe protesty Rosji i Iranu
Stanowisko Rosji w sprawie wydarzeń w Iranie wydaje się być podobne do jej reakcji na obalenie byłego prezydenta Syrii Baszara al-Assada w grudniu 2024 r. Władimir Putin również nie skomentował protestów Iranu, podobnie jak porwania Nicolasa Maduro, prezydenta Wenezueli i najbliższego sojusznika Moskwy w Ameryce Łacińskiej.
W ciągu ostatniego roku Rosja widziała erozję filarów jej zagranicznego autorytaryzmu. Upadek Baszara al-Assada pozbawił Moskwę jej najważniejszego arabskiego sojusznika. Aresztowanie Nicolasa Maduro przez Stany Zjednoczone dodatkowo ujawniło kruchość rosyjskiej sieci partnerów.
Teraz, gdy ogólnokrajowe protesty wstrząsnęły Iranem i zagrażają przetrwaniu Republiki Islamskiej, jak zareaguje Kreml?
Analitycy uważają, że Rosja raczej nie zaryzykuje „porażki wiarygodności”, interweniując w niepokoje w Iranie.
Al Jazeera przeprowadziła wywiad z rosyjskim ekspertem ds. Iranu, opierając się na jego słowach, aby rozszyfrować wyciszoną reakcję Moskwy na protesty Iranu i napięcia polityczne.
Według Nikity Smagina Kreml jest przekonany, że szczytowa faza irańskich protestów minęła i że irańskiemu rządowi udało się stłumić wewnętrzny opór.
W jego twierdzeniu nawet ambasada Rosji w Teheranie poinformowała Moskwę, że protesty ustąpiły, a Kreml „może odetchnąć z ulgą”.
W rzeczywistości Moskwa nie mogła zrobić więcej niż potępić groźby Trumpa, uważa Smagin.
Interwencja wojskowa Nie, środki represji Tak
Inna analiza dotyczy również stanowiska Rosji wobec wydarzeń w Iranie: że nawet jeśli będzie to konieczne, Moskwa nie uratuje Iranu poprzez bezpośrednią interwencję wojskową, ale zrobi to, co robiła wiele razy w ciągu ostatnich dwóch dekad, kiedy jej partnerzy stanęli w obliczu zagrożeń wewnętrznych: wzmocni środki represji, podzieli się lekcjami z doświadczeń w zarządzaniu opozycją i ochroni reżim przed presją zewnętrzną.
„Protesty w Iranie mają dla Putina ogromne znaczenie” - mówi Karyl Rogov, starszy ekspert ds. Rosji w Instytucie Humanistyki w Wiedniu. Upadek dyktatur jest zawsze niepokojącym wydarzeniem dla innych dyktatorów. Putin zwraca szczególną uwagę na sytuację tego bogatego w ropę kraju objętego sankcjami: w Iranie, podobnie jak w Rosji, pogorszenie gospodarki jest realnym zagrożeniem dla reżimu” - powiedział.
Z tego powodu Kreml działał publicznie tylko po to, by potępić „zagraniczną ingerencję”, ostrzegając przed niestabilnością i podkreślając poszanowanie suwerenności Iranu. W tajemnicy, jednak odegrał znacznie ważniejszą rolę. Moskwa dostarczyła krajowi kluczowy sprzęt wojskowy i zaawansowaną technologię kontroli Internetu, z której korzysta dziś reżim irański.
Wydaje się, że Rosja dostarcza sprzęt do zmiażdżenia protestujących. Iran nie powinien oczekiwać więcej od Moskwy, ponieważ dotychczas również relacje Kremla z sojusznikami kończyły się bardziej na korzyść Moskwy niż ich.
Wcześniej rosyjskie „zaawansowane” systemy obrony powietrznej S-400 nie były w stanie odeprzeć izraelskich i amerykańskich ataków dronów i rakiet na irańską infrastrukturę jądrową w czerwcu ubiegłego roku. W międzyczasie Teheran pomógł Moskwie wysiłkom wojennym na Ukrainie, dostarczając drony, pociski artyleryjskie, miny lądowe, małe bomby szybowcowe, a nawet pociski balistyczne.
Dwudziestoletnia umowa o partnerstwie strategicznym podpisana rok temu między Rosją a Iranem również nie przewidywała pomocy wojskowej.
Rosja i wybór między Iranem a Ukrainą
Priorytet Putina nad Stanami Zjednoczonymi wydaje się być jasny: uspokojenie Waszyngtonu i kontynuowanie ataków na Ukrainie.
Boris Bondarow, który zrezygnował ze stanowiska w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych w proteście przeciwko „inwazji na Ukrainę”, powiedział Al-Jazeera, że Kreml jest bardzo zaniepokojony tym, że Biały Dom straci zainteresowanie negocjacjami z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie, podczas gdy Trump nie potrzebuje zgody Moskwy na ewentualne działania przeciwko Iranowi.
„Jaką reakcję może mieć Rosja na protesty Iranu? Wycofać swoje siły z Ukrainy i wysłać je do Iranu czy też zagrozić Trumpowi, że całkowicie straci zainteresowanie Rosją i „umową” z Moskwą? dodał.
Jedno jest jednak jasne: jeśli protesty doprowadzą do upadku rządu w Iranie lub osłabnie sieć bezpieczeństwa Iranu, Waszyngton może dostrzec szansę na zmiany geopolityczne na Bliskim Wschodzie.
Groźby Trumpa zwiększenia kosztów handlowych dla krajów prowadzących interesy z Iranem mogą również sprawić, że partnerstwa gospodarcze Chin i Rosji z Iranem będą mniej kolorowe.
Chociaż kryzys wewnętrzny Iranu nasilił się, nie spowodował on, przynajmniej w krótkim okresie, kluczowej zmiany w polityce USA wobec Chin i Rosji; Waszyngton nadal dąży do presji gospodarczej i dyplomatycznej w celu ograniczenia wpływów Iranu i zwiększenia wydatków Pekinu i Moskwy.