Interwencja wojskowa Waszyngtonu w Wenezueli ponownie wywołała obawy o plany Trumpa dotyczące autonomicznego terytorium Danii, które posiada niewykorzystane złoża metali ziem rzadkich.
Premier Danii ostrzegła w poniedziałek, że jakikolwiek ruch ze strony Stanów Zjednoczonych w celu przejęcia Grenlandii siłą zniszczyłby 80 lat transatlantyckich powiązań w zakresie bezpieczeństwa. Słowa padły po tym, jak prezydent Donald Trump powtórzył, że chce zaanektować bogate w minerały terytorium Arktyki.
Interwencja wojskowa Waszyngtonu w Wenezueli ponownie wywołała obawy o plany Trumpa dotyczące autonomicznego terytorium Danii, które ma niewykorzystane złoża metali ziem rzadkich i może być istotnym graczem w miarę topnienia lodu polarnego, otwierając nowe szlaki żeglugowe.
"Potrzebujemy Grenlandii z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego, a Dania nie będzie w stanie tego zrobić" - powiedział w niedzielę amerykański przywódca.
W odpowiedzi premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen powiedział Trumpowi, aby się wycofał, podczas gdy kilka krajów europejskich i Unia Europejska pospieszyły z poparciem dla Danii, która wezwała Waszyngton do zaprzestania grożenia sojusznikowi NATO.
W Kopenhadze premier Mette Frederiksen powiedziała w rozmowie z TV2: "Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na atak militarny na inny kraj NATO, to wszystko się skończy - w tym NATO, a tym samym bezpieczeństwo po II wojnie światowej".
Grenlandia znajduje się na najkrótszej trasie dla pocisków między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, a Waszyngton ma tam bazę wojskową.
"Grenlandią będziemy się martwić za około dwa miesiące" - powiedział Trump. - "Porozmawiajmy o Grenlandii za 20 dni".
Nielsen odpowiedziała Trumpowi w mediach społecznościowych: "Wystarczy. Koniec z presją. Koniec z insynuacjami. Koniec z fantazjami o aneksji".
"Jesteśmy otwarci na dialog" - powiedział. - "Ale musi się to odbywać za pośrednictwem odpowiednich kanałów i z poszanowaniem prawa międzynarodowego".
"Chińskie zagrożenie"
Trump wywołał oburzenie europejskich przywódców, zatrzymując prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, który jest obecnie w Nowym Jorku.
Trump powiedział, że Stany Zjednoczone będą "rządzić" Wenezuelą w nieskończoność i korzystać z jej ogromnych rezerw ropy naftowej.
W ostatnich miesiącach amerykański przywódca podobnie zwiększył presję na Grenlandię, mówiąc w grudniu, że rosyjskie i chińskie statki są "wszędzie" na wybrzeżu tego terytorium.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Pekinie odpowiedziało w poniedziałek, wzywając Waszyngton do "zaprzestania wykorzystywania tak zwanego zagrożenia ze strony Chin jako pretekstu do szukania osobistych korzyści".
Aaja Chemnitz, która reprezentuje Grenlandię w duńskim parlamencie, oskarżyła Trumpa o "rozpowszechnianie kłamstw na temat chińskich i rosyjskich okrętów wojennych".
"Mieszkańcy Grenlandii powinni przejść w tryb przygotowań" - powiedziała agencji prasowej AFP, dodając, że Grenlandczycy muszą zacząć traktować Trumpa znacznie poważniej.
Na ulicach Kopenhagi ludzie wyrażali zdumienie groźbami Trumpa.
"Myślę, że to trochę szalone, że może mówić takie rzeczy" - powiedział Frederik Olsen.
"Ma wszystko, czego chce dla żołnierzy" - powiedział Christian Harpsoe. - "Nie widzę takiej potrzeby. Nie można tego porównywać do Wenezueli".
Potępienie w całej Europie
Kontrowersje przyciągnęły deklaracje poparcia z całej Europy. Rzeczniczka polityki zagranicznej UE Anitta Hipper powiedziała dziennikarzom, że blok jest zaangażowany w obronę integralności terytorialnej swoich członków.
Brytyjski premier Keir Starmer powiedział, że "tylko Grenlandia i Królestwo Danii" mogą decydować o przyszłości tego terytorium, co znalazło odzwierciedlenie w wypowiedziach przywódców Finlandii, Szwecji i Norwegii.
Rzecznik francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Pascal Confavreux powiedział lokalnej telewizji, że "granice nie mogą być zmieniane siłą" i dodał, że jego kraj czuje "solidarność" z Danią.
Zaognienie sytuacji nastąpiło po tym, jak była doradczyni Trumpa Katie Miller opublikowała w sobotę w Internecie zdjęcie Grenlandii w kolorach flagi USA z podpisem "SOON".
Nielsen nazwał post "lekceważącym". Frederiksen w niedzielę wezwała Waszyngton do zaprzestania "grożenia swojemu historycznemu sojusznikowi" i powiedziała, że roszczenia USA dotyczące Grenlandii są "absurdalne".
Miller jest żoną doradcy Trumpa Stephena Millera, który jest powszechnie postrzegany jako architekt wielu polityk Trumpa, kierując twardymi decyzjami imigracyjnymi prezydenta i programem krajowym.
W odpowiedzi na post Miller, ambasador Danii w Waszyngtonie, Jesper Moeller Soerensen, powiedział, że jego kraj już współpracuje z Waszyngtonem w celu zwiększenia bezpieczeństwa w Arktyce.
"Jesteśmy bliskimi sojusznikami i powinniśmy nadal współpracować jako tacy" - napisał Soerensen.